Witam
Mam do dyspozycji ok 20 tys zł i chciałbym je jak najrozsądniej wydać na jakieś auto.Najwazniejszym kryterium jest bezawaryjność ,jako że nie jestem mechanikiem ,nie bardzo znam się na mechanice samochodowej, nienawidze dłubac przy samochodzie ,ba nielubie nawet patrzec jak dłubie ktoś inny;)Dlatego musi to być samochód o stosunkowo niewielkim przebiegu (powiedzmy maksymalnie 90 , 100 tys) tak aby konieczność jakiś poważniejszych napraw odsunąć maksymalnie w czasie (nie mówię tutaj o koniecznej konserwacji bieżącej) oraz musi byc stosunkowo młode (roczniki od 1999, 2000 ...wzwyż).Ponadto musi to byc auto w miarę zgrabne i nie za duże (rozsądne spalanie) tzn ,że nie jestem zainteresowany np. 2 litrowymi krowiastymi i zwykle leciwymi modelami bmw, audi czy innymi passat'ami.
Mam kilka swoich typów ,o każdym z nich starałem dowiedzieć się czegoś osobno jednak dochodzę do wniosku ,że potrzebuje pomocy poniewaz im więcej czytam tym mniej wiem i staję się coraz mniej zdecydowany.Oto moje typy
Opel Corsa (roczniki od 2000 do 2003 z silnikiem 1.0 , 1.2 z przebiegiem do ok 60-70 tys)
VW Polo (okularnik) z parametrami jw
Toyota Corolla (3 -drzwiowa ,te 5-drzwiowe są obrzydliwe, z jakims silnikiem benzynowym )
Nissan Almera (rocznik 2000,2001 , benzyna 1.5 z przebiegiem bliskim 100 tys lub troche ponad)
Prosze o porade ogólna tzn czy bardziej opłaca się wziąć auto mnejsze bardziej kompaktowe jak opel czy VW z nieco mniejszym przebiegiem czy lepiej jest poszukac coś od Toyoty czy nissana (przyznam ,że Nissan cholernie mi sie podoba:) z przebiegiem ok 100 tys.W swoich poradach ,sugestiach uwzględnijcie też jaki konkretnie typ samochodu tzn jaki rocznik z jaka jednostką napędową danej marki najbardziej byście polecali albo jaka cieszy się dobrą opinią.
Z góry dziękuje
















