Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

08 Lut 2010, 23:34

jesteśmy w drodze? Co jemy - lepiej jakiś burger king, mc, kfc czy jakiś zajazd ze schabowym?
Czy to aby na pewno prawda??
dlugopis
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 18 Gru 2008, 16:46
Miejscowość: WWA

Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

08 Lut 2010, 23:49

Tylko i wyłącznie zajazd ze schabowym.. A najlepiej porządna knajpka z porządnym "domowym" żarciem w dobrej cenie.. Pierwsze - zupa, drugie - kotlet ziemniaki surówka.. kompot i człowiek może jechać dalej syty :). Taką samą kwotę jak się wyda w MCu to tylko się rozdrażni żołądek.. a do tego nie zdrowe:/.

Bardzo miło wspominam stację Orlen i połączoną z nią stołówkę z zajebistym jedzeniem w cenach aż szokująco niskich.. Niestety nie wiem gdzie to było, gdzieś na trasie, w połowie drogi, na Kraków z Zamościa :). Co prawda wpadliśmy tam z kumplem o 7:00 i wzięliśmy obiad w/w (pierwsze i drugie danie :P) trochę się na nas krzywo patrzyli (7:00 rano!:D) ale jak człowiek w trasie w nocy to nie rozróżnia pory dnia po godzinach, tylko porę dnia po godzinach za kółkiem.. i wtedy akurat obiad u nas wypadał :D.
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
qki007
Stały forumowicz
 
Posty: 1054
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 20:53
Miejscowość: Zamość

Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

09 Lut 2010, 09:59

Normalnie lubię zjeść jakiegoś kebaba albo innego fast-fooda ale jak jestem w trasie to aż przyjemnie sobie tak usiąść i zjeść normalny obiad w spokoju i po pić piwkiem jak jest drugi kierowca.
PrezesArtek
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1831
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 13:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144
Silnik: QG18DE
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

09 Lut 2010, 13:57

To chyba zależy od tego na co masz ochotę i co możesz jeść. Dla niektórych KFC, albo MC są zbyt ciężkie. Z drugiej strony nie masz pewności, że to co zjesz w jakieś knajpie z "domowym" jedzeniem jest OK. W jednym miejscu mogą mieć świeże rzeczy, w drugim jak zamówisz kotleta z frytkami, to będą smażone na starym oleju, tak, że później wątroba i trzustka dadzą Ci znać w którym są miejscu w Twoim ciele.

Zasada jest jedna - idź tam gdzie jest dużo ludzi i dużo samochodów na parkingu obok. Co do sugerowania się dużą ilością TIRów to ja bym tak tego nie przeceniał. Oni stają tam gdzie mają dostosowany do swoich aut parking.
Dishman
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 3725
Rejestracja: 15 Sty 2008, 19:53

Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

09 Lut 2010, 22:03

Dishman napisał(a):Zasada jest jedna - idź tam gdzie jest dużo ludzi i dużo samochodów na parkingu obok. Co do sugerowania się dużą ilością TIRów to ja bym tak tego nie przeceniał. Oni stają tam gdzie mają dostosowany do swoich aut parking.
Dokładnie zgadzam się z ta zasadą i również ją powtarzam innym :grin:
Ogólnie lubię sobie czasami wstąpić do Maca czy KFC, ale przewaznie to jest w przerwie między zajęciami na uczelni, wiec nie ma zbytnio dużo czasu. Ale gdy jestem w trasie na przykład nad morze czy w góry, to zawsze obowiązkowo musi być zaliczony jakis zajazd, czy dobra stacja i oczywiście ziemniaczki ze schabowym obowiązkowe :mrgreen: Przeważnie jeżdże w miejsca już sprawdzone, gdzie wiem, że jest dobre żarcie i spokojnie można wjechać. Czasami odkryje się jakieś nowe fajne miejsce, a czasami można się nadziać, no ale tak już bywa. Ale stosując sie do zasady jak już Dishman wspomniał, w takich miejscach przeważnie jest wszystko w miarę OK :wink:
Jeżeli wszystko jest pod kontrolą, to znaczy, że jedziesz zbyt wolno.
Quba
Zaawansowany
Awatar użytkownika
 
Posty: 847
Rejestracja: 30 Mar 2008, 12:29
Miejscowość: Nowy Tomyśl
Prawo jazdy od: 01 10 2006
Przebieg/rok: 25tys. km
Auto: Fiat Marea Weekend
Silnik: 1.9 JTD 110KM
Paliwo: Diesel
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2001

Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

09 Lut 2010, 22:30

ja sam to lubie sobie machnąć na szybko np kanapkę z BK ale też bez przesady :) chociaż nie pogardzę dobrym obiadem :) A tak szczerze, w którym fast foodzie są lepsze rzeczy? w sensie zdrowsze (?) :)
Czy to aby na pewno prawda??
dlugopis
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 18 Gru 2008, 16:46
Miejscowość: WWA
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    54 Rajd Barbórka w drugi weekend grudnia 54 Rajd Barbórka w drugi weekend grudnia
    Rajd Barbórka odbędzie się w tym roku w drugi weekend miesiąca. Rywalizacja na odcinkach specjalnych oraz trasie Kryterium Asów na Karowej będzie toczyła się w sobotę, 10 grudnia. 54. edycja kultowej imprezy ...
    Toyota GT86 i Shelby Toyota 2000 GT Toyota GT86 i Shelby Toyota 2000 GT
    W niedzielę zakończył się Goodwood Festival of Speed, święto motoryzacji w Wielkiej Brytanii. Wśród atrakcji przygotowanych przez Toyotę znalazło się 6 specjalnie opracowanych egzemplarzy Toyoty GT86, które ...

  • Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

    22 Lut 2010, 15:35

    Głód jest częstą przyczyną zaburzeń koncentracji, co podczas jazdy samochodem może być szczególnie niebezpieczne. Aż 84 procent kobiet kierowców prowadzi samochód, odczuwając głód. Przyznają one jednocześnie, że jest to przyczyną zmęczenia oraz obniżonej koncentracji na drodze. Aż 12 proc. twierdzi, że nie lubi siadać za kierownicą niedługo po zjedzeniu posiłku, a 5 proc. nie je, gdyż jest w tym czasie na diecie.

    O ile – szczególnie po obfitym posiłku – nie powinno się planować nawet krótkiej podróży, to jazda z pustym żołądkiem jest równie niebezpieczna. Głód jest częstą przyczyną zaburzeń koncentracji, co szczególnie podczas jazdy samochodem może być realnym zagrożeniem zarówno dla kierowcy jak i innych uczestników ruchu.

    Odpowiednie nawyki związane z odżywaniem są równie ważne jak odpoczynek.

    ---

    To taka ciekawostka, ale całkowicie się z tym zgadzam
    Ostatnio edytowany przez jotem, 23 Lut 2010, 00:16, edytowano w sumie 1 raz
    jotem
    Nowicjusz
     
    Posty: 2
    Rejestracja: 22 Lut 2010, 15:26
    Miejscowość: Lublin

    Re: Jesteśmy w drodze... a musimy coś zjeść

    26 Lut 2010, 19:14

    Ja tam rozkładam na kolanach reklamówkę i wyciągam ze sreberka kaszoka i żre... :razz:
    Tylko pózniej trochę mam :sad: tłuste łapy i mordę...


    :wink:
    To żart oczywiście ale jeszcze z 10 lat temu ,można było spokojnie zaobserwoac takie ekipy na popasie na poboczach...
    Jest to dziś śmieszne ale wspominam takie sytuacje i obrazki z sentymentem... Oczywiście niektórzy młodsi formułowicze nie uwierzą,że mozna było jechac maluchem z kempingiem z nad morza do Zakopanego albo do ...Bułgarii. :smile: Wtedy to jadło się kaszoki na poboczach na porządku dziennym...


    U mnie podstawą w podróży jest dobra kawa.Z kolei unkiam zawsze lodów i jakichś tam bitych śmietan...Od jedzenia takich rzeczy,podróż może się znacznie wydłużyc... :wink:
    artur73
    Moderator - Jakie auto kupić?
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 5246
    Zdjęcia: 27
    Rejestracja: 13 Sty 2009, 07:11
    Miejscowość: POZNAŃ
    Prawo jazdy od: 02 10 1991
    Przebieg/rok: 25tys. km
    Auto: różne ,ale ulubiona-Laguna 2,0
    Silnik: 114 KM,
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Hatchback
    Skrzynia biegów: Manualna
     
    • Warto przeczytać
    • DSCN5829
      Miasteczko Master Truck o zachodzie słońca
      Chevrolet Master Eagle 1933, tył
      Volkswagen Golf III, srebrny, dziewczny, 5
      Renault Megane R.S. 275 Trophy, przód