Kolizja, a co potem?

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Kolizja, a co potem?

Post» 11 Gru 2007, 22:17

Mądry Polak po szkodzie się mówi.. eh. Więc wracając do tematu:

Spowodowałem kolizję ewidentnie z mojej winy, obeszło się bez policji, podpisałem cyrograf, że się przyznaję i się rozjechaliśmy. Poszkodowany pewnie pojedzie na oględziny, dokona naprawy itd (uszkodzony błotnik i drzwi). A czego ja mogę się spodziewać? Mam czekać aż dostanę jakieś pismo z firmy ubezpieczeniowej i co wtedy? Muszę przyznać, że to moja pierwsza stłuczka (mam nadzieję, że ostatnia) i nie mam pojęcia jak to wszystko może się zakończyć.
bendi
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 54
Rejestracja: 28 Wrz 2006, 22:31

Re: Kolizja, a co potem?

Post» 11 Gru 2007, 23:31

Witam. Moj kuzyn spowodowal wypadek. Jego wina. Rowniez obeszlo sie bez policji. Podpisal papierek..Po pewnym czasie dostal pisemko , w ktorym zawarte bylo co jest do wymiany i ile trzeba za dana rzecz zaplacic. Skontaktowal sie z poszkodowanym, ten oddal samochod do warsztatu, za naprawe ktorego zaplacil moj kuzynek. Przynajmniej tak mi opowiadal. Nie wiem jak bedzie w Twoim przypadku.POzdrawiam
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Re: Kolizja, a co potem?

Post» 11 Gru 2007, 23:40

Będzie dokładnie tak samo,tyle tylko,że nie bedziesz płacił ty,a twoja ubezpieczalnia.Przeciez po to ubezpieczasz samochód.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Kolizja, a co potem?

Post» 12 Gru 2007, 17:54

MotoAlbercik napisał(a):Będzie dokładnie tak samo,tyle tylko,że nie bedziesz płacił ty,a twoja ubezpieczalnia.Przeciez po to ubezpieczasz samochód.


Oczywiscie o to mi chodzilo :) zle sie wyrazilem. Oczywiscie zaplacila wypozyczalnia..pozdrawiam
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Re: Kolizja, a co potem?

Post» 13 Gru 2007, 00:50

wypożyczalnia? :]

Dzięki za odpowiedzi. Ja słyszałem, że firma ubezpieczeniowa może odmówić pokrycia kosztów naprawy, jeśli złamałem przepisy i dlatego się zaniepokoiłem - ale w takim razie po co byłoby to ubezpieczenie? Przecież nie ma wypadków z niczyjej winy.
bendi
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 54
Rejestracja: 28 Wrz 2006, 22:31

 

Przepisy, ubezpieczenie