Kolizja na rondzie, czyja wina

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 02 Wrz 2011, 17:12

Witam,
Niedawno miałem kolizję na rondzie z samochodem nauki jazdy, sytuacja przedstawiona na rysunku. Pani z samochodu czerwonego wykonywała manewr zawracania na rondzie, natomiast ja skręcałem w lewo, więc oboje jechaliśmy w tym samym kierunku. Ona pierwsza wjechała na rondo więc jej ustąpiłem i wjechałem po niej, ale ja będąc na "prawym" pasie do skrętu w lewo (przed rondem) powinienem zająć pas środkowy na rondzie i tak też uczyniłem natomiast tamten kierowca wg mnie powinien najpierw zająć pas skrajny lewy, włączyć kierunkowskaz i zjechać na środkowy i dopiero jechać prosto (chodzi o fragment ronda z gwiazdką tam gdzie nastąpiła kolizja). I teraz nie wiem czy to rzeczywiście była moja wina tak, jak twierdzi ta pani bo była pierwsza na rondzie i powinienem jej ustąpić pierwszeństwa ale z kolei w momencie zderzenia byłem przed nią (oczywiście prędkość była znikoma ale jakoś znalazłem się przed nią) i w momencie kolizji wg mnie byliśmy na tych samych prawach na rondzie.

Image
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 09:37

elka co by na rondzie nie robiła zawsze schodzi do prawego pasa,na rondzie ustępuje się wszystkim z lewej jak ona zawracala i schodziła do prawego pasa to miales ją z lewej czyli wina twoja.
seba145
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 768
Rejestracja: 25 Lis 2010, 17:49
Miejscowość: bydgoszcz
Auto: Daewoo Tico 0.8,41KM,59NM 98R
Prawo jazdy od: 27 09 2011

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 11:48

Ale ja nie zmieniam pasa ruchu a "L" tak i to na ten, na którym ja się znajduję, więc musi mi ustąpić pierwszeństwa, dodatkowo jestem z prawej strony więc też mam pierwszeństwo. Przypominam, że przed rondem jak stałem to ustąpiłem jej pierwszeństwa, natomiast później już byliśmy oboje na rondzie, więc na takich samych prawach, to, że znalazłem się przed nią jest kwestią tego, że "L" jechała bardzo wolno i po prostu ja szybciej dojechałem do punktu, w którym była kolizja, ale byliśmy już oboje na rondzie więc o żadnym wymuszeniu z mojej strony nie może być mowy
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 13:58

a jak dojechałes do tego miejsca to byłeś z której strony elki z prawej a na rondzie ustępuje się z lewej.
seba145
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 768
Rejestracja: 25 Lis 2010, 17:49
Miejscowość: bydgoszcz
Auto: Daewoo Tico 0.8,41KM,59NM 98R
Prawo jazdy od: 27 09 2011

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 15:25

A możesz mi podać jakiś przepis, który tak mówi?

Art. 22
4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.


Nigdzie nie jest napisane, że przy ruchu okrężnym jest inaczej
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 15:32

Dla ścisłości - nie ma w PoRD pojęcia ,,rondo''.
Czy to skrzyżowanie z ruchem okrężnym jest w rzeczywistości tez takie kwadratowe ??
Jakieś znaki dorysuj ..
Na mój gust L-ka zawiniła ...

seba145 - co to znaczy ,,wszystkim z lewej'' ??
Podaj przepis co o tym mówi ..
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 15:48

Znaki były ustąp pierwszeństwa i ruch okrężny przed rondem i pionowe znaki kierunkowe takie jak narysowane poziome.
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 17:22

I Ty przyjechałeś ,,z góry'' - tam jest na rysowana strzałka prosto i w prawo ?? Dziwne, bo na żadnym innym wlocie nie ma ..
Jeśli jest na środkowym pasie strzałka ,,na wprost'', to nie mołeś jechać z tego pasa w lewo ..
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 17:52

Dokładnie jest tam strzałka jazdy na wprost i skrętu w lewo (patrząc z punktu widzenia kierowcy) i tylko na tym wlocie jest taki znak (takie rozwiązanie komunikacyjne) i ja właśnie w lewo skręcałem czyli zgodnie ze znakiem
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 17:54

Nooo, to wina L-ki jak pisałem ...
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 20:58

L-ka zajechała Ci po prostu drogę. A kit że to Twoja wina instruktor może swoim kursantom wciskać i masę innych ciemnot.Jaki był finał tej kolizji?
kant95
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 230
Rejestracja: 17 Lut 2011, 23:17
Miejscowość: lublin
Auto: chrysler voyager95r2.5ben101KM

Re: Kolizja na rondzie, czyja wina

Post» 03 Wrz 2011, 22:03

Podpisałem jakieś oświadczenie bo nie byłem pewny i dla spokoju podpisałem. I teraz (tzn po 4 miesiącach od kolizji) dostałem wezwanie od likwidatora szkód i oświadczenie do wypełnienia o przebiegu kolizji i napiszę w nim, że to jednak nie moja wina i to ja jestem poszkodowany i w poniedziałek idę do niego na oględziny auta i z tym oświadczeniem
nsmarcin
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Wrz 2011, 17:11

 
  • Podobne tematy

Przepisy, ubezpieczenie