Ja ci proponuję Nissan Sunny N14Y10 2.0d 75km Samochód wręcz pancerny a ten silnik pojedzie na wszystkim min. na oleju z biedronki. Jak nie będzie skojarzony z przystankiem to powinien być w dobrym stanie blacharskim. Mój był po przystankowy i chyba jeszcze coś bo na sobie to chyba 15kg szpachli, a lakiernik tak się śpieszył że zapomniał bezbarwny położyć. Jeździ się nim jak wozem drabiniastym jest głośny a jak się jedzie ponad 110 to relingi dachowe strasznie wyją. Ale co do silnika nie mam zastrzeżeń dwa razy pękł rozrząd, ma straszne przedmuchy ale po wlaniu dwóch doktorów wsysa jedynie około pół litra na tysiąc kilometrów. Mimo usilnych starań

(olej od 7lat nie wymieniany) przy minus 10 odpala od pół obrotu, cud japońskiej myśli technicznej.