No chyba nie do końca się ucieszy. Jeśli już będą podnosić to poza terenem zabudowanym a nie w mieście, czego właśnie Luke16 by sobie życzył. Generalnie jestem za podniesieniem prędkości/likwidacją ograniczeń w miejscach gdzie można faktycznie przycisnąć. Ale dopóki drogi nie będą jak stół, to ta akcja też raczej nic nie zmieni. (np. nie każdy umie wyprzedzać na drodze, gdzie są koleiny). No może tyle, że będzie mniej mandatów za przekroczenie prędkości, albo będą niższe.















