Karlone- przez twoja fantazje rozumiem brak rozsadku, kupisz samochod specjalnie zeby nim jechac jakis kawalek europy? i to jak kupisz to jeszcze takie padlo, bo lada to jest mega padlo i zaloze sie ze przez swoje skapstwo (jak juz jestes taki kozak ze kupujesz samochod specjalnie na wycieczke to kup cos porzadnego) stracisz mnostwo nerwow a kto wie moze pociagiem wrocisz do domu rodzina napewno niebedzie zadowolona
Chrysler voyager 93 to nie lada , tu niema zadnego porownania nawet nic sensownego mi do glowy nie przychodzi, to tak jakbys kupil wozek widlowy i chcial go porownac z w pelni funkcjonalnym samochodem np golfem IV
przed wyjazdem chcesz sprawdzic... sa rzeczy ktorych nie przewidzisz pojdzie ci uszczelka pod glowica i co wtedy? wygnie sie korbowod? panewki na wale pojda? a tym asssistance mnie rozbawiles

nie slyszalem o takim ktore by dzialalo poza granicami kraju, tym bardziej w takiej dziczy jak ukraina, bo sorry ale to jest dzic w porownaniu do polski
widzialem lade w stanie niemal fabryczny 2104 bodajze za 5500, dasz tyle na jednorazowa podroz?

to chyba bardziej by sie samolotem oplacalo leciec do tajlandii a nie na ukraine...
niemalze kazda lada na autocentrum ma ocene ponize 3,80 co oznacza ze w tym samochodzie z nienacka moze sie popsuc doslownie wszystko, wiec nikt ci tu chyba nie poda slabych punktow bo te samochody pewnie przejezdzaja 50000 i sa do wyrzucenia na smietnik
poza tym jazda samochodem gaznikowym w zime poza granice do kraju nisko rozwinietego to jak dla mnie skrajny brak rozsadku , szerokiej drogi zycze