Wspominałem już nie dawno coś na temat laguny ale wspomnę drugi raz.
Mój bliski kolega z sąsiedztwa ma taką Lagunkę i powiem tak:
Silnik działa, w miarę dobrze, jest mocny i w miarę ekonomiczny, ostatnio termostat wymienił ale w takich pierdołach elektrycznych siedzi można powiedzieć ca drugi dzień.
To jakiś kabel masowy, to brak prądu na świecach, ostatnio brak podświetlenia deski rozdz. poprzez jakieś tam czujniki od zużycia okładzin hamulców które wcale nie były zużyte, a dziś zepsuło się coś z licznikiem od poziomu paliwa bo pokazuje cały czas full a przyciągnąłem go do domu bo nie było ani kropli w baku.
Dodam że samochód to jest dość zadbany, nie wiem czemu się to wszystko tak psuje, ja na miejscu kolegi bym się już załamał bo od ponad roku nic nie robiłem przy swoim aucie
