Laguna I 98r. Samochód gaśnie w trakcie jazdy

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Laguna I 98r. Samochód gaśnie w trakcie jazdy

Post» 02 Lip 2009, 15:27

Witam. Parę dni temu kupiłem samochód Renault Laguna, nadarzyła się dobra okazja samochód sprawy więc się zdecydowałem.
Krótki opis techniczny
rok 98
przebieg 220
w 2003 zalozony gaz
w styczniu po wymianie rozrządu

Przy 2,5tys obrotów przełącza sie automatycznie na gaz. Problem pojawił sie praktycznie od razu po zakupie. Samochód kiedy postoi pod domem całą noc i rano go zapalam to na odcinku 1km zgaśnie mi conajmniej 2-3 razy. Rozpędzam samochód do 50km on nagle gaśnie. Dodatkowo ostatnio na A4, wracając z Wrocławia, na zjeździe wbiłem kierunek, luz zjechalem przy prędkości 140 na lewy pas nagle coś czuje że robi się gorąco klima przestaje chłodzić, okazuje się że auto zgasło, później jeszcze pare razy zanim dojechałem do domu stało się to samo. Samochód gaśnie niezależnie od prędkości, zawsze jak wbijam luz, i niekoniecznie hamuje. Na początku myślałem że to może przez tą okropną wilgoć jaka ostatnio panowała i przez ciągle ulewy, ale to trzeba chyba jednak wykluczyć. Poprzedni wlaściciel zarzeka sie ze nie bylo wczesniej takich problemow za samochodem i nie bardzo wie o co chodzi.
Co o tym myślicie ? wina gazu? świece? prosze o pomoc
born2die
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lip 2009, 15:18
Miejscowość: Nysa

Post» 02 Lip 2009, 16:32

przyczyn może być wiele, trudno to zdiagnozować nie widząc auta, myślę że właściciel kłamie, mówiąc że nic nie wie. to nie jest tak że nagle coś się dzieje i to jeszcze po zakupie.
Podjedź na warsztat, niech sprawdzą poprawność montażu rozrządu, napinacza paska, czy może nie przeskoczyło o ząbek. Jak już się upewnisz że z rozrządem wszystko jest ok, to przynajmniej będziesz miał spokój, że nie będziesz musiał remontować połowy silnika. Generalnie zasada jest taka, że pasek rozrządu powinno się zmnieniać zaraz po zakupie, bo należy założyć że data wymiany jest nieznana.
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Post» 02 Lip 2009, 16:38

sprzedający załączył fakture gdzie wymieniano
1. pasek rozrz. 5130XS Renault
2. Rolka prowadząca paska
3. Napinacz paska roz.
4. pasek
5. rolka prowadzaca paska
6. wycieraczka
7. wycieraczka
8. montaz
cena 644zl

Faktura z 22.01.2009
skoro przyczyn może być tak wiele to moze faktycznie nie warto bawić sie w jakąś diagnostyke i podjechac do warsztatu.
born2die
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lip 2009, 15:18
Miejscowość: Nysa

Post» 02 Lip 2009, 16:42

oczywiście że lepiej pojechać do jakiegoś dobrego warsztatu. Ja jednak nie utożsamiałbym faktury z poprawnie zamontowanym paskiem rozrządu. To jest tak, pasek mógł przeskoczyć w wyniku słabego naciągu. Jedź na warsztat. Daj znać co było przyczyną ;) wszystkim nam to potem pomoże
Amerykański Duch z Roadrunners
karlone
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 658
Rejestracja: 07 Lis 2008, 17:55
Miejscowość: Śląsk

Post» 05 Lip 2009, 03:25

sprawdź czy auto gaśnie również na benzynie, sugerowałbym tu problem z gazem
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 614
Rejestracja: 28 Lut 2008, 17:04
Miejscowość: Czarna Ziemia

Post» 05 Lip 2009, 09:15

Mnie ten problem wskazuje na filtr gazu,gaz oferowany u nas w Polsce jest bardzo zanieczyszczony ,ja osobiście już po 10 kkm odczuwam spadki osiągów na gazie ,wymieniam filr i silnik dostaje skrzydeł ,od tego bym zaczął ,jeśli nie to trzeba wyregulowac instalację gazową.
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Post» 05 Lip 2009, 12:36

Czy silnik gaśnie tylko na luzie?Czy można uruchomić silnik bez dodawania gazu?Sprawdz też,jak silnik zachowuje się na wolnych obrotach zarówno na LPG jak i na Pb.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Post» 05 Lip 2009, 13:34

Jezeli gasnie tylko na luzie to bym postawil na silniczek krokowy. Napisz cos wiecej co sie dzieje. Czy na gazie zachowuje sie tak samo jak na benzynie?
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Post» 05 Lip 2009, 14:32

moze byc wiele przyczyn ale zasadniczo na gazie nie jezdzi sie na luzie ,auto dostaje zbyt wiele powietrza i gasnie zalezy jak jest ustawiony dolot do silnika.
dalton ,nie mylic z daltonizmem:)
Awatar użytkownika
dalton
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 80
Rejestracja: 25 Maj 2009, 21:15
Miejscowość: Wodzislaw Śl
Auto: A4 B6, 2.0 BP 131 KM

Post» 07 Lip 2009, 01:38

witam, jestem świeżo po wymianie świec w portfelu ponad 100zł mniej i ledwo wyjechałem od mechanika, na pierwszej lepszej prostej troche przycisnąłem gazu żeby sprawdzić czy wszystko ok, oczywiście jak mam w zwyczaju wbiłem na luz obroty gwałtownie spały silnik zgasł i lewdo w zakręt wszedłem.

Na benzynie problemu nie ma żadnego. Dzisiaj to sprawdziłem nie zgasł ani razu. Więc co może być nie tak z instalacją, czy wymiana filtra stożkowego czy może jakieś inne propozycje. Świece i tak powinny być już wymienione, więc pal licho te pieniądze, ważne zeby problem wyeliminować !

Kiedy samochód zgaśnie jest mały problem z jego odpaleniem trzeba trochę depnąć gazu bo inaczej nie chce zapalić. Tak jak mówi to się dzieje tylko przy obrotach ponad 2,5 tys nie koniecznie jak wrzucam na luz, czasami wystarczy zmiana biegu wtedy obrotu zanim dodam gaz też zdążą spaść na tyle że samochód gaśnie.

Nie wiem czy związek może mieć fakt że stojąc na zapalonym silniku z nogami 'w górze' obroty silnika czasami samoczynnie wzrastają do 1,5tys i za chwilę spadają do mniej niż 1tys by za chwile ustabilizować się i znowu trochę zwiększyć itd.

Co jeszcze mogę napisać. Kiedy rano próbuje wyjechać z ulicy to zdarzy się że na tych 200m to mi i z 4-5 razy zgaśnie, tyle o zimnym silniku

Ciężko mi mówić o różnicach między gazem a benzyną bo w zasadzie jezdzilem do tej pory tylko na gaz
born2die
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lip 2009, 15:18
Miejscowość: Nysa

Post» 07 Lip 2009, 22:38

Born to że ci gaśnie na gazie gdy jedziesz na luzie jest nienormalne,jeśli wymieniłeś mu filtr gazu! :!: Jesteś pewien,że kable nie mają przebić :!: To zwiększ mu tylko obroty na biegu jałowym (robota dla gazownika),czyli zwiększ dawkę gazu.Czasami wystarczy tylko założyć nowy filtr powietrza i silnik na luzie na gazie gaśnie ,rozumiesz?!Wtedy trzeba dołożyć odrobinę więcej dawki gazu i po kłopocie.Jaką ty tam masz instalację?!
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Post» 08 Lip 2009, 11:24

Dopiero teraz go wymieniłem, i wszystko wyglada na to że to wlasnie byl problem.
born2die
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lip 2009, 15:18
Miejscowość: Nysa

Post» 08 Lip 2009, 14:03

Filtr powietrza wymieniles i jzu jest dobrze?
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Post» 10 Lip 2009, 00:38

nie jednak nie jest. Kurde nie umiem opisać problemu. Obroty spadają zbyt gwałtownie auto zaczyna sie dusić i gaśnie.

Dzisiaj rano wsiadłem do auta zapaliłem go, dodałem troche wiecej gazu(na luzie) przekroczylem magiczna libczbe 2,5tys obrotów (z pb na lpg sie przełaczyło) odpuściłem obroty spadły do tysiąca i za chwile powoli do zera, auto zaczęło sie dusic i zgasło powtorzyłem i znowu to samo. Potem gdzies tam jadąc z ulicy wyjezdzam podporzadkowanej hamuje do zera, obroty spadaja auto gasnie. Moge mu dodawać gazu jak czuje ze sie duzi no ale to do niczego nie prowadzi.

jak już troche pojeżdże to jest ok, jak się rano prześpi pod wiatą to rano odmawia posłuszenstwa kompletnie
born2die
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Rejestracja: 02 Lip 2009, 15:18
Miejscowość: Nysa

Post» 10 Lip 2009, 08:29

No to masz chyba coś z układem zapłonowym (przebicia na kablach,świece) wiedz sobie ,że benzyna wybacza niedomagania układu zapłonowego ale gaz w żadnym wypadku,jeszcze podczas dynamicznej jazdy jest jako tako ale gdy staniesz w korku lub wrzucisz na luz gaśnie,być może masz zbyt małą dawkę gazu ,jak to poznasz?!Samochód słabnie podczas szybkiej jazdy ,muli go .Mnie gasł na luzie tylko wtedy gdy kable miały przebicia, na benzynie nie było tego problemu,pamiętaj świece i przewody zapłonowe to podstawa,ferrytowe przewody zapłonowe.Gdy występują przebicia silnikiem zrywa na biegu jałowym nawet na benzynie!
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Następna
 

Problemy techniczne