Zeby było cacuś weź to najpierw zmatuj tak jak koledzy piszą, ewentualne ubytki wypełnij lekka elastyczną szpachlówką, dotrzyj dobrze, najlepiej papierem na bloczku, na początek polecam P200,żeby zetrzeć najgrubszą warstwę, później 400 żeby wygładzić, następnie podkład plastikowy w sprayu, zostawić na noc, dotrzeć na mokro, odtłuszczyć, może być denaturat, wysuszyć, odkurzyć wokół i dajesz kolorek, kilka cienkich warstw w odstępach co około 2 minuty, po około 2-3 godzinach ta sama procedura z lakierem bezbarwnym, bez odtłuszczania i reszty oczywiście, psikasz na kolor bezpośrednio, z odległości około 15cm zawsze, zostawic najlepiej na 2-3 dni i polerka. Na koniec powinien się świecić jak psu jajca
