Land Rover Freelander - Zamarzniety układ chlodzenia

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

[Land Rover Freelander] - Zamarzniety układ chlodzenia

Post» 04 Sty 2008, 14:29

Witam serdecznie forumowiczów. Mam zdaje się poważny techniczny z autem sprowadzonym z Anglii i nie chodzi o kierownice. Przed mrozami nie wymieniłem płynu w chłodnicy, a ten, który jest okazal sie stary i stracił swoje własciwości i zwyczajnie zamarzł. czy ktos moze coś doradzić co teraz zrobić?Od momentu jak zamarzł wczoraj w nocy nie uruchamiałem go? I czy jest szansa,że nic powaznego się nie uszkodziło? Jest to land rover freelander
diesel w miarę "świeży" z 2002 roku 28tys mil. B. prosze o jakąś rade
ludek
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 Sty 2008, 13:02

Re: Zamarzniety układ chlodzenia

Post» 04 Sty 2008, 17:07

Nie kręć rozrusznikiem.Ściągnij węże podłączone do bloku silnika i pomału podgrzewaj silnik przy dolnym krućcu tak aby woda mogła się łatwo wydostać na zewnątrz.Przed kręceniem rozrusznikiem należy sprawdzić ręcznie czy wał się obraca i czy pompa wodna nie jest zablokowana.
andrzej_124
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1053
Rejestracja: 09 Sie 2007, 00:19

Re: [Land Rover Freelander] - Zamarzniety układ chlodzenia

Post» 04 Sty 2008, 19:25

najlepsze wyjscie do cieplego garazu z nim jezeli nie jest juz zapozno i cos nie rozerwalo
artekk
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 184
Rejestracja: 04 Lis 2007, 12:09
Miejscowość: k-kozle

Re: [Land Rover Freelander] - Zamarzniety układ chlodzenia

Post» 04 Sty 2008, 20:37

Silnika z zamarzniętym płynem chłodniczym nie wolno w żadnym wypadku uruchamiać.Jedynym wyjściem jest albo podgrzewanie silnika np. dmuchawą(co jest raczej małoopłacalne,bo za prąd to chyba zapłaciłbyś połowę wartości auta - podgrzewać musiałbyś chyba kilka godzin - zanim ciepło dojdzie do zmarzniętego płynu,to najpierw musi się nagrzać korpus silnika).Najlepszym sposobem,to wstawić auto do ciepłego garażu i odczekać,aż roztopi się płyn w zbiorniczku.Chyba,że nie masz ciepłego garażu,to nie pozostaje ci nic innego jak bulić za prąd...Jak już płyn się roztopi,to ręką spróbuj obrócić wał korbowy.Jak da się obrócić,to spróbuj zakręcić rozrusznikiem.
Jakie moga być skutki?Wszystko zalezy od tego,w jakim stopniu ten płyn stracił swoje własciwości i czy nie była dolewana do układu woda.Sam płyn(nowy) zamarzając,tworzy małe kryształki,które raczej nie uszkadzają elementów chłodzenia silnika,ponieważ przemieszczają się między sobą robiąc miejsce jeden drugiemu(tak to można najprościej opisać).Natomiast im płyn bardziej stracił na właściwości,to zamarzając,tworzy się poprosu lód.A jak wiadomo marznąca woda,zamieniając się w lód zwiąksza swoją objętośc.W najgorszym przypadku może być pęknieta chłodnica,głowica,nagrzewnica,pompa wodna,czyli wszystkie elementy układu chłodzenia wraz z uszkodzonym termostatem...W najlepszym przypadku,uszkodzeniu nie ulegnie nic,aczkolwiek trzeba zwracać uwage na temperaturę płynu podczas pracy silnika,gdyż uszkodzeniu może ulec termostat - jest on najbardziej delikatną czescią układu chłodzenia.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne