Lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

11 Gru 2013, 20:11

Hejka,

Jaka dyskusja :D

Poniżej 7 stopni opona letnia robi się twarda, a już zapomnieliście jak to jest jak ktoś nie wymienił opon jak się ślizga?
A propos tematu [link wygasł] jest filmik jak jeździ się na zimówkach i letnich i pomijam kwestię, że to są jedne z najlepszych modeli na rynku, więc jak ktoś ma stary opony to masakra dodatkowa :oops:
slickrz
Aktywny
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 Sie 2011, 09:36
Auto: Audi A3

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

11 Gru 2013, 20:12

slickrz napisał(a):Poniżej 7 stopni opona letnia robi się twarda


Rany Julek. Ludzie, dajecie sobie bez oporów wciskać każdą bzdurę na resorach. Kiedyś było 5 stC, teraz magicznie, za sprawą pieniędzy firmy Pirelli, "utwardzanie" opony się przesunęło na 7 stC. :)

Zrozumcie, że to jest wyłącznie marketing, żeby zagonić ludzi do zakładów oponiarskich.

Przytoczony artykuł, mówi o zachowaniu opon NA ŚNIEGU, a nie o żadnym debilizmie 7 stC. Opony zimowe są TYLKO na śnieg, na żadne inne warunki.
Tomasz
Tom01
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 74
Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
Prawo jazdy od: 10 02 1986
Auto: Jeep
Rok produkcji: 2009

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

14 Gru 2013, 04:25

Tom01 napisał(a):Rany Julek. Ludzie, dajecie sobie bez oporów wciskać każdą bzdurę na resorach. Kiedyś było 5 stC, teraz magicznie, za sprawą pieniędzy firmy Pirelli, "utwardzanie" opony się przesunęło na 7 stC. :)

Zrozumcie, że to jest wyłącznie marketing, żeby zagonić ludzi do zakładów oponiarskich.

Przytoczony artykuł, mówi o zachowaniu opon NA ŚNIEGU, a nie o żadnym debilizmie 7 stC. Opony zimowe są TYLKO na śnieg, na żadne inne warunki.


O bezpieczeństwie na drogach - przepisach, można z Tobą jeszcze dyskutować... Za to w temacie motoryzacji nie wiesz kompletnie nic. Na śnieg są łańcuchy, kolce lub opony "śniegowe". Opony zimowe są przeznaczone na asfalt/mokry asfalt w niższych temperaturach. Nie trzeba być detektywem. Wystarczy zrobić własne testy w bezpiecznych warunkach :ok:.

Pozdrawiam :).
Vermin
Stały forumowicz
 
Posty: 1670
Zdjęcia: 4
Rejestracja: 27 Mar 2013, 00:45
Prawo jazdy od: 06 01 1992
Auto: Ściera
Silnik: 2.0 DOHC EFI
Paliwo: Benzyna
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1993

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

14 Gru 2013, 14:02

Vermin napisał(a):Opony zimowe są przeznaczone na asfalt/mokry asfalt w niższych temperaturach.


To jest bzdura straszna. To że Pan to napisał świadczy wyłącznie o tym, że nie miał Pan sposobności sprawdzić ani nawet nie poczytał na ten temat. Powielił Pan tylko kłamstwa produkowane przez działy reklamy firm oponiarskich. Napisałem wyżej kilka faktów. Jeśli to Pana rzeczywiście interesuje, proponuję poszukać danych dotyczących pomiarów parametrów gumy w funkcji temperatury.

Firmy oponiarskie od dziesięcioleci powtarzają kłamstwa i to normalne, że teraz ludziom się wydaje niewiarygodne, że opona letnia o takiej samej budowie ma przy -20stC na asfalcie krótszą drogę hamowania niż zimowa. Nawet sama nazwa "zimowa" ma za zadanie upraszczać postrzeganie i łatwiej wciskać kit. To nie są opony "zimowe", tylko śniegowe. Oczywiście proszę nie mylić cywilnych opon ze specjalistycznymi, których najczęściej nie można używać poza śniegiem i na normalnych drogach.

Opona zimowa ma LAMELKI. To główna różnica. Te lamelki mają zadanie zakleszczać się w śniegu. Zajmują oczywiście główne miejsce na czole opony, przez co mniej jest kanałów odprowadzających wodę, które z kolei są priorytetem na letnich. Technicznie więc jest niemożliwe, aby opona zimowa była na mokrym lepsza niż letnia. Na suchym w ogóle nie ma dyskusji.
Tomasz
Tom01
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 74
Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
Prawo jazdy od: 10 02 1986
Auto: Jeep
Rok produkcji: 2009

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

14 Gru 2013, 20:22

Tom01 - mała prośba do ciebie - nie siej popeliny wśród kierowców i nie szukaj spisku wśród producentów opon, a również nie pisz postów, o których nie masz zielonego pojęcia, bo ktoś może dzięki twoim wywodom zginąć. Obecnie produkowane opony zimowe są do jazdy nawet po suchym asfalcie, jak temperatura spadnie do 7 stopni - jak pisali koledzy i jak wskazuja testy tych opon ( nie robione przez producentów, a to ważne ), guma, z jakiej są produkowane opony letnie twardnieje poniżej tej temperatury i ma to istotny wpływ na bezpieczeństwo. A jak guma twardnieje, to lamelki nie rozszerzają się i wówczas jedzie się jak po lodzie.
Jeżeli już szukasz spisku wśród producentów opon, to idz w tym kierunku, że kiedyś opony były uniwersalne ( do Syrenek, Zaporożców, Fiatów, Polonezów itd ) i skład gumy był inny. Obecnie producenci robią opony letnie i dostosowują skład gumy taki, żeby nie nadawał się on do użytku poniżej określonej temperatury, ponieważ wymyślili opony zimowe, w których tez jest inny skład gumy. A to po to, żeby każdy kupił opony letnie i opony zimowe. I to napędza rynek. Tak więc jeżeli chcesz szukać winnych to szukaj wśród producentów.
Ja się nawet nie dziwię, że chcą wprowadzić obowiązek jazdy na oponach zimowych w określonym okresie roku. Producenci obecnie tak dobierają skład gumy, żeby na oponach letnich nie dało się jeździć w zimie. A są tacy jak ty, którzy uważają, że opona letnia nadaje się do jazdy w zimie i stwarzają realne niebezpieczeństwo.
Jak nie wierzysz zrób sobie prosty test - załóż opony letnie, przy temperaturze powiedzmy 0 stopni, samochód niech postoi całą noc pod niebem i rano ropędz się do np. 70 i hamuj z butem w podłodze. Zaznacz drogę hamowania. Potem zmień opony i w ten sam sposób przetestuj opony zimowe. Gwarantuję ci, że droga hamowania będzie duuużo krótsza na zimowych niż letnich. Oprócz drogi hamowania wchodzi jeszcze kwestia zakrętów, ruszania np. pod górkę itd itd.
Jeżeli nadal uważasz, że to wszystko bzdury, to nam wszytkim pozostaje tylko modlić się, żeby na drodze na ciebie nie trafić oraz żeby wprowadzili jednak ten obowiązek jazdy na zimówkach w okresie zimowym.
Tyle odemnie. A ty możesz oczywiście mieć swoje odmienne zdanie. Ale nie pisz, że "tak jest", tylko że "wydaje mi się". A to już będzie dużo lepiej wyglądało.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

14 Gru 2013, 20:36

MotoAlbercik a mi się wydaje że ten Pan o którym wspominasz powinien za swoje "prawdy" dostać czerwoną kreseczkę która laikowi czytającemu te głupotki da sporo do myślenia.
Mozemy spierać się czy Alfa jest be czy ok. tylko że to nie ma wpływu na bezpieczeństwo ale w tym przypadku "naukowe wywody" Tom01mogą skończyć się tragedią na drodze o czym już wielkrotnie wspominałem.
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 3977
Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
Prawo jazdy od: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców
    Drastyczna podwyżka ubezpieczeń OC jaka miała miejsce w ostatnim czasie to bardzo mocny cios wymierzony w kierowców którzy płacą i tak już wysokie składki obowiązkowego ubezpieczenia za swoje samochody. Cena ...
    Superb w nowym stylu Superb w nowym stylu
    Nowy Superb wprowadza ŠKODĘ na kolejny poziom w wielkim stylu. Nieziemski design rozpoczyna nową erę ŠKODY, czyniąc każdą podróż wyjątkowym wydarzeniem, a klasa premium właśnie stała się dostępna. Nowa ...

  • Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    14 Gru 2013, 20:42

    MotoAlbercik napisał(a):Obecnie produkowane opony zimowe są do jazdy nawet po suchym asfalcie, jak temperatura spadnie do 7 stopni - jak pisali koledzy i jak wskazuja testy tych opon ( nie robione przez producentów, a to ważne ), guma, z jakiej są produkowane opony letnie twardnieje poniżej tej temperatury i ma to istotny wpływ na bezpieczeństwo. A jak guma twardnieje, to lamelki nie rozszerzają się i wówczas jedzie się jak po lodzie.


    Pogląd na różnice opony zimowej i letniej:

    Image

    Jak widać letnia nie ma specjalnych lamelek, które w zimowej pokrywają całą powierzchnię czoła opony. Dlatego letnia się ślizga na śniegu, bo nie ma czym się "zaczepiać". Opony wielosezonowe też są, i wcale nie do Syrenek i Zaporożców, tylko głównie do celów profesjonalnych. Cały ciężki transport na takich jeździ. Oczywiście w reklamach kierowanych do zwykłych ludzi są usilnie wybijane z głowy, bo producentom się nie opłaca utrzymywać dobrego zdania o nich. Pańskie stwierdzenie o Syrenkach doskonale pokazuje jak skuteczna jest to reklama. Jak widać, samoistnie cisną się na usta pejoratywne określenia.

    A co do zmiany twardości gumy w funkcji temperatury, widać również doskonale po wskazaniach ciśnienia, o ile ktoś ma czujniki w kołach i monitorowanie na bieżąco w aucie. W prosty sposób można szybko zweryfikować fantazje o miękkich zimówkach i twardych letnich.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    14 Gru 2013, 21:02

    szybki napisał(a):Mozemy spierać się czy Alfa jest be czy ok. tylko że to nie ma wpływu na bezpieczeństwo ale w tym przypadku "naukowe wywody" Tom01mogą skończyć się tragedią na drodze o czym już wielkrotnie wspominałem.


    Panie "szybki", nawiasem nick daje coś do myślenia, jak na razie, to sam Pan pisał rzeczy które przyczyniają się do fatalnego bezpieczeństwa na drogach. Wspominałem w którymś wątku, że regulacjami w zakresie bezpieczeństwa powinni się zajmować specjaliści, nie domorośli fachowcy. Kilkukrotnie dał Pan świadectwo, że nie ma zielonego pojęcia o czym tu się pisze, więc proponuję zająć się swoimi zabawkami a nie mieszać do spraw których się nie rozumie.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    14 Gru 2013, 21:11

    Tom01 Panie naukowcu proszę o odpowiedź...

    Jadę na tor biorę do auta AWD 3zestawy kół z oponami:
    a) typowe semislicki federalki rsr
    b) zwykłe dunlopy letnie
    c) zwykłe zimówki Y.WRki

    Jest -6 C' sucho, słoneczko itd...

    a) całkowity brak trakcji,

    b) bardzo mocne uślizgi podczas ruszania i hamowania drugie okrążenie i w miarę trzymanie na łukach, przy trzecim okrążeniu jest wyraźnie lepiej.

    c) brak uślizgów przy ruszaniu, zakręty ok. hamowanie ok.

    Czemu ????
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    14 Gru 2013, 21:15

    szybki napisał(a):Czemu ????


    Co w tym dziwnego? Różne opony o różnej budowie i właściwościach.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    15 Gru 2013, 14:21

    Tom01 napisał(a):A co do zmiany twardości gumy w funkcji temperatury, widać również doskonale po wskazaniach ciśnienia, o ile ktoś ma czujniki w kołach i monitorowanie na bieżąco w aucie. W prosty sposób można szybko zweryfikować fantazje o miękkich zimówkach i twardych letnich.

    No cóż - młotkiem nie będę ci na siłe wbijał swoich racji. Skoro nadal uważasz, że to spisek, to cóz - twój wybór. Jednak jak pisałem wcześniej - nie chciałbym cię spotkać w zmie na drodze na letnich oponach. I myślę, że inni kierowcy również.
    Oprócz tego wracając do sprawy lamelków - okres zimowy w naszym klimacie jest różny - nigdy nie wiesz, kiedy spadnie śnieg, a kiedy będzie padał deszcz czy świeciło słońce. Dziś jest fajnie, sucho, rano wstajesz - drogi są białe. I pojedziesz wtedy na letnich po białej drodze? Oprócz tego, żeby owe lamelki się rozszerzały, opony muszą mieć odpowiednią twardość ( a raczej miekkość ).
    No ale z tobą nie ma co dyskutować, bo chyba jesteś osobą, która wszystko wie lepiej niż inni. Mimo, że wielu innych ma odmienne zdanie niż ty.
    Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
    Nie pomagam na PW
    MotoAlbercik
    Moderator
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 13686
    Zdjęcia: 1110
    Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
    Miejscowość: Tychy
    Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
    Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
    Paliwo: Benzyna + LPG
    Typ: Terenowy
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2000

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    15 Gru 2013, 14:33

    MotoAlbercik napisał(a):Skoro nadal uważasz, że to spisek, to cóz - twój wybór.


    Żaden spisek. Działania mające na celu zwiększenie sprzedaży. Przecież jest oczywiste, że więcej się ugra na wielu modelach niż jednym. Stąd poszerzanie ofert, wielki wybór. Dotyczy to każdej dziedziny i tak się robi powszechnie, nawet jeśli jeden model od drugiego niczym się nie różni.

    MotoAlbercik napisał(a):Jednak jak pisałem wcześniej - nie chciałbym cię spotkać w zmie na drodze na letnich oponach.


    Jeśli byłby to ciepły październik/listopad bez grama śniegu, to zdecydowanie można mnie spotkać na letnich i moje auto będzie miało krótszą drogę hamowania niż banda ludzi nie potrafiących samodzielnie decydować, poddająca się manipulacji reklamami, jadący na zimówkach.

    MotoAlbercik napisał(a):Oprócz tego, żeby owe lamelki się rozszerzały, opony muszą mieć odpowiednią twardość ( a raczej miekkość ).


    Już pisałem o tej twardości/miękkości. Jestem całkowicie pewny, że Pan tego nie sprawdził, inaczej nie pisałby Pan takich głupstw. Wnioskuje Pan tylko i wyłącznie z doświadczeń letnie/zimowe w kontekście całej opony i to różnych modeli, producentów. Zaobserwowane różnice o których Pan i kilku innych pisze, rzeczywiście są, ale wynikają z faktu, że to różne opony, często nawet szerokości, profile i indeksy. To jasne, że będzie różne zachowanie, bo jak tu porównywać trampki z gumowcami, pomimo, że są z tej samej gumy? Różnice są oczywiste, ale nie mają żadnego związku z rodzajami gumy tylko z budową. Jest zrozumiałe że nie sprawdził Pan nigdy twardości gumy w różnych temperaturach i nie mam za to pretensji, bo prawdopodobnie, zwyczajnie nie ma Pan czym. Większość ludzi nie ma czym i szczerze wcale ich to nie interesuje, skoro "czują" różnicę i w efekcie oponiarzom łatwiej opowiadać bajki w reklamach.

    PS. A śniegowe lamelki w zimowych się otwierają, bo są. W letnich nie otwierają się bo ich nie ma.

    MotoAlbercik napisał(a):- okres zimowy w naszym klimacie jest różny - nigdy nie wiesz, kiedy spadnie śnieg


    Od tego są prognozy pogody i zdrowy rozsądek. Nikt nie będzie polecał letnich w lutym, kiedy niemal zawsze są ujemne temperatury i cokolwiek będzie padało, będzie śniegiem. Mówię cały czas o nakazie regulującym "na zapas". Prawdopodobieństwo śniegu w listopadzie czy marcu co prawda jest, ale może być równie dobrze tak jak w tym roku, kiedy dopiero z grudniu temperatury spadły na tyle, że pojawił się śnieg. Rozsądek i jeszcze raz rozsądek a nie przepisy, decydują o bezpieczeństwie na drodze.

    PS. Myślę że wyczerpaliśmy temat.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    15 Gru 2013, 15:34

    Tom01 napisał(a):Co w tym dziwnego? Różne opony o różnej budowie i właściwościach.


    Użuliśmy słowa "właścieości" więc idę dalej tym tropem...a więc mamy suche -6c'

    semislick żeby pozytywnie zaczął działać musiałbym zrobić nim 10okrążeń a i tak byłoby kiepsko.
    letnie zwykłe oponki przy 3okrążeniu zaczynały trzymać a miarę pozytywnie.
    zimowe gumy działały z miejsca bez zbędnego plątania się po torze.

    Więc pomyślmy co rózni te oponki skoro wszystkie mają takie same warunki???
    Czemu letnie gumy po nagrzaniu trzymają o wiele lepiej niż przed nagrzaniem???

    Róznice są tak wielkie że na letniej oponie podczas mrozu samochodem AWD można kręcić kolokwialne bęczki a na zimowej gumie nie zabardzo...

    Czemu???
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    15 Gru 2013, 15:59

    szybki napisał(a):Czemu???


    Już odpowiedziałem. Są różne opony o różnej budowie i własnościach. Na wyścigach team ma w zapasie wiele rodzajów opon i wybiera konkretne, dobrane do warunków na torze/trasie. Będą różniły się zasadniczo, do tego stopnia, że w dużym stopniu zadecydują o wynikach, pomimo że pojadą w takiej samej temperaturze.

    O pasach grzewczych do opon nie wspomnę, bo to chyba oczywiste. Każda opona ciepła ma lepszą przyczepność, zimna mniejszą. Dlatego np w zastosowaniach cywilnych, motocyklista nie wykłada się tak bardzo w zakręcie na zimnych oponach jak na ciepłych.

    Czemu bączki na letniej a zimowej nie? Pewnie różnice w budowie obu są tak duże, że taki jest efekt. Gdyby zastosował Pan identyczną oponę, grubość, kształt ścianki i czoła, osnowa, profil, szerokość a tylko inny bieżnik, to zapewne bączki będzie Pan kręcił na jednej i drugiej.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    15 Gru 2013, 21:01

    Tom01 napisał(a):Czemu bączki na letniej a zimowej nie? Pewnie różnice w budowie obu są tak duże, że taki jest efekt. Gdyby zastosował Pan identyczną oponę, grubość, kształt ścianki i czoła, osnowa, profil, szerokość a tylko inny bieżnik, to zapewne bączki będzie Pan kręcił na jednej i drugiej.


    Z jednym małym ale te same opony założymy przy temp +10 i efekt będzie dokładnie odwrotny letnie opony będą trzymać a zimowe będą się ślizgać już nie mówiąc o federalkach rsr-kach które zaczynają klejenie zgodne z ich przeznaczeniem.

    Więc trochę mi brakuje logiki w/ g tego co mówiłeś wcześniej bo stwierdziłeś że każda z wymienionych opon (bez rsr) powinna się zachowywać identycznie przy lekkim mrozie i suchej nawierzchni gdzie letnie i zimowe gumy były zwykłymi szosowymi oponkami.
    Okazuje się jednak że letnia już przy -6c' zaczynała się mocno ślizgać...co ciekawe wraz z każdym przejazdem syt. się poprawiała bo rosła temperatura opon.
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe
     
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006