Lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

28 Lis 2013, 19:12

wczoraj wymieniałem opony z letnich(prawie nowe) na zimowe i mechanik powiedział, żebym szukał innych zimowych bo te są już wyjeżdżone ale od biedy wymienił.

Waszym zdaniem w zime są lepsze takie zimowe wyjeżdżone czy prawie nowe letnie? które zapewnią większą przyczepność w zime? nie mam teraz kasy na nowe opony zimowe.
piotr1234543
Początkujący
 
Posty: 62
Rejestracja: 03 Paź 2010, 12:42
Miejscowość: sulechów

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

28 Lis 2013, 19:43

byłem w warsztacie oponiarskim z uzywanymi zimówkami tak około 4 mm bieznika obsługant nawet niechciał ich dotykać i miał rację to tak jak by łyse załozyć tylko poco? kupiłem nówki i spoko na kilka sezonów :D
hajer57
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 Lis 2013, 19:11
Auto: nissan,peugot,mitsubichi
Silnik: 1,4 benz,gaz,2.0benz
Paliwo: Benzyna
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 2006

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

28 Lis 2013, 23:08

piotr1234543 napisał(a):wczoraj wymieniałem opony z letnich(prawie nowe) na zimowe i mechanik powiedział, żebym szukał innych zimowych bo te są już wyjeżdżone ale od biedy wymienił.

Waszym zdaniem w zime są lepsze takie zimowe wyjeżdżone czy prawie nowe letnie? które zapewnią większą przyczepność w zime? nie mam teraz kasy na nowe opony zimowe.


letnia jest g. warta zimą i łysa zimowa też jest g. warta zimą...
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 3977
Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
Prawo jazdy od: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

29 Lis 2013, 16:37

Odpowiedź brzmi: żadne. Jeżdżąc na letnich stwarzasz duze zagrożenie zarówno dla siebie jak i innych uczestników ruchu drogowego,z kolei zajeżdżone zimówki bez bieżnika także nie są żadnym rozwiązaniem. Polecam naprawde przygotowac sie dobrze do zimy aby potem móc spokojnie i bezpiecznie jeździć.
OponyImpolex
Początkujący
 
Posty: 108
Rejestracja: 29 Lis 2013, 16:29
Auto: Audi A3
Silnik: 1.9 140KM
Paliwo: Diesel
Typ: Hatchback
Skrzynia biegów: Manualna

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

02 Gru 2013, 11:40

szybki napisał(a):etnia jest g. warta zimą


A gucio prawda. ;)

Letnia opona jest lepsza w każdych warunkach z wyjątkiem śniegu. Nawet na dużym mrozie, ale na suchej nawierzchni. Inne mieszanki gumy, magiczne kiedyś 5, teraz 7stC itp bzdury jakimi karmią reklamy, są tylko marketingiem. Zimowa za to pokazuje ogromną przewagę na śniegu właśnie. Błędnie opony zimowe kojarzy się z zimą, a faktycznie są to opony śniegowe. Interesująco to jest rozwiązane w niemieckich przepisach. Za brak opon zimowych można dostać mandat, ale tylko wówczas kiedy jest śnieg i kierowca np stoi pod górą blokując ruch, bo nie może ruszyć.
Tomasz
Tom01
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 74
Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
Prawo jazdy od: 10 02 1986
Auto: Jeep
Rok produkcji: 2009

Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

02 Gru 2013, 12:31

Tom01 napisał(a):A gucio prawda. Letnia opona jest lepsza w każdych warunkach z wyjątkiem śniegu. Nawet na dużym mrozie, ale na suchej nawierzchni. Inne mieszanki gumy, magiczne kiedyś 5, teraz 7stC itp bzdury jakimi karmią reklamy, są tylko marketingiem. Zimowa za to pokazuje ogromną przewagę na śniegu właśnie. Błędnie opony zimowe kojarzy się z zimą, a faktycznie są to opony śniegowe. Interesująco to jest rozwiązane w niemieckich przepisach. Za brak opon zimowych można dostać mandat, ale tylko wówczas kiedy jest śnieg i kierowca np stoi pod górą blokując ruch, bo nie może ruszyć.


Ale widzę że wiesz tyle ile zjesz :D a śniadanka nie było :/

Mówisz o bieżniku co jest tylko jednym z elementów opony tylko że zimówka ma inną mieszankę więc jak jechałbyś szybszym autem RWD/FWD to na letniej gumie w południe ruszysz sprawnie a w nocy będziesz miał problem z tą czynnością. Przekłada się to też na hamowanie... Mam prośbę nie pier..ol bo zrobisz krzywdę komuś...
szybki
Moderator - Tuning
 
Posty: 3977
Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
Prawo jazdy od: 19 07 1994
Auto: Toyota
Paliwo: Benzyna
Typ: Sport/Coupe
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców
    Drastyczna podwyżka ubezpieczeń OC jaka miała miejsce w ostatnim czasie to bardzo mocny cios wymierzony w kierowców którzy płacą i tak już wysokie składki obowiązkowego ubezpieczenia za swoje samochody. Cena ...
    Kuba Przygoński - świetny początek sezonu 2016 Kuba Przygoński - świetny początek sezonu 2016
    Kuba Przygoński ma za sobą intensywny sportowy weekend. Pierwsza runda Driftingowych Mistrzostw Polski zbiegła się w czasie z Orlen Warsaw Marathon, w którym Przygoński także chciał wziąć udział. To zaowocowało prawdziwym ...

  • Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 13:00

    szybki napisał(a):Ale widzę że wiesz tyle ile zjesz a śniadanka nie było

    Mówisz o bieżniku co jest tylko jednym z elementów opony tylko że zimówka ma inną mieszankę więc jak jechałbyś szybszym autem RWD/FWD to na letniej gumie w południe ruszysz sprawnie a w nocy będziesz miał problem z tą czynnością. Przekłada się to też na hamowanie... Mam prośbę nie pier..ol bo zrobisz krzywdę komuś...


    Proponuję zachować minimum kultury wypowiedzi, nie jesteśmy na jakimś onecie.

    Dokładnie, mówię o bieżniku, a ściślej lamelkach. To jest zasadnicza różnica między oponą letnią a śniegową. Efekt który Pan opisał, wynika z różnicy temperatury opony. Jest najzupełniej oczywiste, że zimna ma mniejszą przyczepność niż ciepła i gdzie jak gdzie, ale na forum motoryzacyjnym nie trzeba chyba tego tłumaczyć. Natomiast teksty o różnych mieszankach to jedna wielka bujda. Owszem, są niewielkie różnice w składzie, ale nie takie jak się reklamuje i nie mają takiego znaczenia jak się reklamuje. Ten argument przewija się w mediach, reklamach i "informatorach" tylko i wyłącznie na użytek magicznych 5/7 stC jako "usankcjonowanie" i wręcz wymuszanie zmian opon.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 14:02

    Tom01 napisał(a):Proponuję zachować minimum kultury wypowiedzi, nie jesteśmy na jakimś onecie.

    Rozumiem że możemy mieć odmienne zdanie co do koloru auta albo marki ale jeżeli piszesz skrajne głupoty które mogą doprowadzić do tragedii na drodze to tak reaguje.

    Zastanów się co piszesz przeciez jak jedziesz 100km/h to nigdy Ci sie nie zdażyło awaryjnie hamować gdzie odległosci masz na styk...

    Troszkę używam aut na torach to przy -8C' jest problem z ruszeniem z miejsca autem AVD tak żeby kilka razy koła się nie obróciły.... już nie mówiąc o tym że często w zależności od temperatury dopasowuje rodzaj gumy...

    Więc nie gadaj głupot bo zrobisz komuś krzywdę ....
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 14:06

    szybki napisał(a):Troszkę używam aut na torach to przy -8C' jest problem z ruszeniem z miejsca autem AVD tak żeby kilka razy koła się nie obróciły.... już nie mówiąc o tym że często w zależności od temperatury dopasowuje rodzaj gumy...


    No a czy pisałem o czym innym? I nie mieszajmy proszę wyczynowych opon do popularnych dylematów letnie/zimowe, bo to zupełnie inny temat.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 14:30

    Tom01 napisał(a):No a czy pisałem o czym innym? I nie mieszajmy proszę wyczynowych opon do popularnych dylematów letnie/zimowe, bo to zupełnie inny temat.


    Powtarzam Ci łopatologicznie LETNIA OPONA NIE TRZYMA PARAMETRÓW PRZY NISKICH TEMPERATURACH i tak jak powolne auto będzie miało problem "tylko z hamowaniem" tak szybsze będzie miało z ruszaniem i hamowaniem do tego dołączysz np: awaryjne skręcanie i wypadek gotowy...

    P.S
    tak się składa że na torze używam różnych opon w 90% ze zwykłego sklepu z oponami...
    Do pracy jeżdżę autem mającym 130KM i ileśtam Nm (nawet nie wiem ile) i jest mega różnica w trzymaniu sie drogi opon zima/lato przy niskich temp.
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 14:37

    szybki napisał(a):jest mega różnica w trzymaniu sie drogi opon zima/lato przy niskich temp.


    Każda opona, kiedy jest zimna, "nie trzyma parametrów", już o tym pisaliśmy. Nie ważne czy zimowa czy letnia. Bajki o różnych "stopach" można opowiadać naiwnym. Proponuję zapytać chemika z branży. Różnica faktycznie, jak pisałem jest, ale nie w oponach cywilnych. Żadna z cudownych mieszanek z reklam nie zachowuje się diametralnie inaczej w takim zakresie temperatur jakie u nas występują. Letnie i zimowe to są bardzo podobne gumy, tyle że z innym bieżnikiem. Co się przeciętnym "Kowalskim", nauczonym na reklamach, wydaje niewiarygodne, letnia opona na suchym przy -20stC ma krótszą drogę hamowania niż zimowa.

    Stąd wypływa wniosek jaki napisałem na początku. Używajmy zimowych w warunkach kiedy są rzeczywiście przydatne, wówczas przewaga jest ogromna. Jeśli nie zanosi się na śnieg, używajmy letnich. Właśnie ze względu na bezpieczeństwo.

    szybki napisał(a):Do pracy jeżdżę autem mającym 130KM i ileśtam Nm


    Ja jeżdżę 3x mocniejszym. I co z tego? "Kto ma większego" nie jest argumentem, tylko suche fakty.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 14:54

    Tom01 napisał(a): Jeśli nie zanosi się na śnieg, używajmy letnich. Właśnie ze względu na bezpieczeństwo.


    Czyli chcesz przyjąć że oglądamy prognozy i planujemy na dany dzień oponę???
    A jak pojadę do Białegostoku z Wawy przez kleszczele i Białowieżę to tez mam na wszelki wypadek mieć w kuferku oponki...

    Jeszcze raz Ci napiszę łopatologicznie OPNA LETNIA ZIMĄ ZACOWUJE SIĘ JAK KARTOFEL

    Tom01 napisał(a):Ja jeżdżę 3x mocniejszym. I co z tego? "Kto ma większego" nie jest argumentem, tylko suche fakty.


    Podałem Ci jako przykład auto do pracy które jest słabe i nie służy do zrywania przyczepności a na letnich zimą kiepsko się zachowuje....

    Miejmy nadzieje że nie zrobisz nikomu krzywdy tym co piszesz...
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 15:09

    szybki napisał(a):Czyli chcesz przyjąć że oglądamy prognozy i planujemy na dany dzień oponę???


    Jeśli w prognozie mówią, że pomimo października idzie mróz, jak w ub. roku to się zmienia na zimowe. Jeśli jak w tym roku cały listopad nie było szans na zimno, to pomimo dawno przekroczenia "zasady 7stC" absolutnie nie zmieniamy. Nie sprowadzajmy proszę prostych rzeczy do absurdu.

    szybki napisał(a):Podałem Ci jako przykład auto do pracy które jest słabe i nie służy do zrywania przyczepności a na letnich zimą kiepsko się zachowuje....


    Bez śniegu zachowuje się lepiej na letnich praktycznie niezależnie od temperatury. Domyślam się, że nie ma Pan dwóch kompletów identycznych opon letnich i zimowych aby to sprawdzić ani nie ma Pan sprzętu do sprawdzenia właściwości fizycznych gumy z takich opon. Skąd to wiem? Bo gdyby Pan miał, nie pisałby Pan tego co powyżej. Badania na ten temat, choć z oczywistych powodów niepopularne, to jednak są robione, a wnioski są takie jak podałem.

    szybki napisał(a):Jeszcze raz Ci napiszę łopatologicznie OPNA LETNIA ZIMĄ ZACOWUJE SIĘ JAK KARTOFEL


    Proponuję jeszcze z 10x i większymi literami. :)

    Jest taki mechanizm psychologiczny, który czasem blokuje przyjęcie do wiadomości faktów niezgodnych z własnym przekonaniem, choćby były niepodważalne dowody. Wygląda na to, że nie ma Pan ochoty nawet rozważyć co jest prawdą a co reklamą i najwidoczniej nie ma Pan jak sprawdzić jak się sprawy mają w rzeczywistości. Dalsza polemika w takim wypadku jest bezprzedmiotowa.
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 19:05

    Tom01 napisał(a):Jest taki mechanizm psychologiczny, który czasem blokuje przyjęcie do wiadomości faktów niezgodnych z własnym przekonaniem, choćby były niepodważalne dowody. Wygląda na to, że nie ma Pan ochoty nawet rozważyć co jest prawdą a co reklamą i najwidoczniej nie ma Pan jak sprawdzić jak się sprawy mają w rzeczywistości. Dalsza polemika w takim wypadku jest bezprzedmiotowa.


    W poważaniu mam reklamy jestem beta testerem i w odróżnieniu od większości osób na forum staram się testować to o czym piszę...
    Więc jak czyściłem swoje podwórko po ostatnim sezonie to wywalałem kilkadziesiąt kompletów opon od zwykłych populusów po r888 i nie muszę teoretyzować żeby stwierdzić jak zachowuje się zwykła letnia guma przy -2 a jak zimówka... Łatwo to określic podnosząc oponę za ściankę boczną...
    Przyczepiłeś się do różnic 5C' czy 7C' a tak naprawdę nie jest to istotne ponieważ gdyby tylko był taki problem zimą to nikt nie zwracałby na niego uwagi...
    Więc jak jechałem swoim mocniejszym autem (nie do pracy) o 13 to mogłem spokojnie ruszyć z miejsca jak już wracałem nad ranem i temp spadała poniżej 0C' (miejscami) to z przyczepnością była masakra i mówię tu o zwykłej oponie z wysokim indeksem...
    Nie staraj się odwrócić kijem Wisły bo tego nie zrobisz, tak jak możemy polemizować o olejach gdzie trudno sprawdzić ich właściwości tak przejedź sę autem z 600Nm na letniej oponie przy -8C' to raz dwa Cię wyleczy ze złudzeń mieszanki.
    szybki
    Moderator - Tuning
     
    Posty: 3977
    Rejestracja: 24 Sty 2013, 20:48
    Prawo jazdy od: 19 07 1994
    Auto: Toyota
    Paliwo: Benzyna
    Typ: Sport/Coupe

    Re: lepsze nowe letnie czy zajeżdżone zimowe?

    02 Gru 2013, 20:27

    szybki napisał(a):Nie staraj się odwrócić kijem Wisły bo tego nie zrobisz, tak jak możemy polemizować o olejach gdzie trudno sprawdzić ich właściwości tak przejedź sę autem z 600Nm na letniej oponie przy -8C' to raz dwa Cię wyleczy ze złudzeń mieszanki.


    Kiedyś, mniej więcej na początku lat 90-tych też mi się wydawało podobnie. Wówczas oprócz olsztyńskiego Stomila i Dębicy zaczęły się pojawiać inne opony, pojawiło się w ogóle pojęcie opon zimowych. Reklam opon zimowych w TV w sezonie było niemalże tyle co proszków do prania. Też wtedy czułem i widziałem różnicę. Lepiej się jeździło, mógłbym dać rękę uciąć, że zimowa była bardziej miękka, lepsza kiedy było zimno. Zapominało się, że zmieniało się stare na nowe, na inne typy opon, innych producentów, dokładało do tego gigantyczny wpływ autosugestii. Przecież nawet po zmianie oleju wyjeżdża się z warsztatu jakoś lepiej. Autosugestia to potęga. Co do indeksów, wspomniał Pan o ważnej rzeczy. Zimówki mają zwyczajowo niższe indeksy prędkości, co się rzecz jasna przekłada na budowę. To między innymi jest przyczyną tej magicznej różnicy. Tyle że to żadna inna mieszanka, tylko inna grubość, przekrój poprzeczny, obecność usztywnień. Później, wiele lat później porozmawiałem z kilkoma ludźmi, usłyszałem o gigantycznych łapówkach ułatwiających promocję opon zimowych i zrodziła się wątpliwość. Zdarzyło się, że korzystałem z prawie tego samego modelu opon w wersji letniej i zimowej, jeżdżąc na letnich przy -25 stC jak, na zimowych przy +30 stC jak i oczywiście odwrotnie. Przez kolejnych parę lat zacząłem starać się zwracać obiektywną uwagę na różnice/wady/zalety rozmaitych modeli i marek opon. Wnioski jakie się zbudowały są jednoznaczne. Zimowa jest taka sama jak letnia, ma tylko lamelki. Nie widzę kompletnie żadnego problemu w zachowaniu się letniej opony na suchym przy -20 stC. Nawiasem mówiąc, moje auto ma właśnie blisko tych 600NM.

    Na koniec ciekawostka, którą opowiedział mi chemik, profesor, pracujący dla jednej z fabryk opon. Nie ma takich gum które w zakresie 40 stC zmieniały tak bardzo własności jak się reklamuje. To jest conajmniej 2x za mały zakres. Byłaby to prawda, ale w warunkach polarnych -40, -50 stC, gdzie właśnie do wypraw stosuje się nieco inną gumę na opony, ale na nich nie ma szans jeździć przy temperaturach wysokich. Gdyby w cywilnej zastosować taką właśnie gumę miękką przy -20 stC, rozsmarowałaby się po asfalcie jak majonez przy +20 stC. A tymczasem przecież wiemy, że tak nie jest. Sztywność gumy zimowej i letniej jest podobna. Wcale też zimowe używane latem nie zużywają się szybciej, co się wmawia w reklamie. To kolejne kłamstwo ma za zadanie zbudować cały logiczny łańcuch i wzbudzać zaufanie do producenta tak dbającego o bezpieczeństwo.

    Z mojej strony to tyle. Każdy zrobi jak uważa. Radzę jednak baczniej zwracać uwagę na to co się nam wmawia, bo jak się co drugie słowo przeplata "bezpieczeństwo", to ani chybi chodzi o pieniądze. ;)
    Tomasz
    Tom01
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 74
    Rejestracja: 09 Kwi 2010, 15:06
    Prawo jazdy od: 10 02 1986
    Auto: Jeep
    Rok produkcji: 2009
     
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006