Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 17 Lut 2008, 17:48

Po lewej stronie pasa jedzie sportowy samochód np. Subaru Impreza i włącza lewy kierunkowskaz w celu wyprzedzania, aby pojazd poprzedzający ustąpił mu pierwszeństwa i zjechał na prawy pas. Czy to jest określone w przepisach? Nie tylko to jest na autostradzie, ale również na dwóch pasach dla każdego kierunku jazdy. Czy to możemy robić, gdy chcemy, aby pojazd poprzedzający ustąpił pierwszeństwa?

Pozdro :wink:
Per aspera ad astra
Awatar użytkownika
Tiguan
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 621
Rejestracja: 22 Lut 2007, 20:31
Miejscowość: Pruszków

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 17 Lut 2008, 20:32

Według przepisów kierunkowskaz służy do sygnalizacji zmiany kierunku jazzdy.Na autostradzie nie możliwości skrętu w lewo.Jedynie włącza się go podczas zmiany pasa z prawego lub środkowego na lewy.Inną rzeczą jest,że lewy i środkowy pas służy tylko do wyprzedzania.Jeżeli więc jedziemy lewym lub środkowym pasem,bo wyprzedzamy inny samochód,to ten z tyłu nie ma prawa włączać kierunkowskazu(może to doprowadzić do dezorientacji kierowców z tyłu,co może doprowadzić do wypadku) ani mrugać długimi światłami(to tez może rozproszyć kierowcę i doprowadzić do wypadku).Niestety zdarza się i jedno i drugie.
Tak więc nie wolno tego robić nie tylko na autostradzie ale na każdej ulicy.Jest to również karane mandatami przez policję.Traktowane to jest jako poganianie kierowcy jadącego przed tym,który mruga lub miga.A to jest niedozwolone.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 18 Lut 2008, 02:15

MotoAlbercik napisał(a):Niestety zdarza się i jedno i drugie.


Co racja to racja. Jedzie 200m za toba i już światłami napierdzila bo mnu się strasznie śpieszy....dojeżdza a tu jak przeważnie panowie w Skodzie :) przedsiębiorcy i elita
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 18 Lut 2008, 13:09

Chłopie, a co mu po tym, że on do Ciebie dojedzie, wyhamuje, a Ty mu dopiero zjedziesz?
Jak Ci mruga światłami, to chce utrzymać prędkość, a Ty jak możesz to mu to umożliwiaj.

Jak jadę w trasie gdzie jest utwardzone pobocze, to rozbrajają mnie kierowcy, którzy zjeżdżają dopiero wtedy gdy ja do nich dojadę i wyhamuję. Wtedy to już dziękuję, nie potrzebne mi ich zjeżdżanie. Osobówkę łatwo wyprzedzić.

Doprawdy, nie wiem czy to taka ujma na honorze, że jak się widzi szybko jadący samochód, aby mu zjechać, jeżeli i tak się planuje to zrobić. A niech sobie jadą, szerokiej drogi. Jak ja mam kaprys jazdy 70 km/h to nie oznacza to, że inni muszą też tyle jechać. A nie można jechać i nie patrzeć w lusterka.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 18 Lut 2008, 18:39

Dishman - przypuszczam,że problem nie dotyczy jazdy lewym pasem tak sobie,że ktoś jedzie bo lewy pas mu się podoba.Problem występuje raczej wtedy,jak wyprzedzamy samochód,który jedzie np. 70 km/h,a my jedziemy 80,90 km/h i go wyprzedzamy.Natomiast za nami pojawia się samochód,który gna np. 110 i się denerwuje,że musi zwolnić do tych 90 km/h i zaczyna mrugać albo migać,nie wiem po co - przecież jak ktoś kogoś wyprzedza,a za nim pojawi się inny samochód,który jedzie prędzej,to ten co wyprzedza,przecież nie zrezygnuje z wyprzedzania po to,żeby go przepuścić...A takie mruganie lub miganie jest przez policję traktowane jakio poganianie i jest surowo karalne.Mrugać można tylko wtedy jak się zmienia kierunek jazdy,natomiast migać tylko jak sie chce ostrzeć o zbliżającym się niebezpieczeństwie,np. wypadek,zator(za zbliżajace się niebezpieczeństwo,nie nalezy traktować policji z radarem :D ).
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 19 Lut 2008, 18:01

MotoAlbercik napisał(a):Dishman - przypuszczam,że problem nie dotyczy jazdy lewym pasem tak sobie,że ktoś jedzie bo lewy pas mu się podoba.

Wystarczy, że nie chce jechać gorszym prawym pasem, bo zazwyczaj napotkać tam można dziury, łaty, itd.

Problem występuje raczej wtedy,jak wyprzedzamy samochód,który jedzie np. 70 km/h,a my jedziemy 80,90 km/h i go wyprzedzamy.Natomiast za nami pojawia się samochód,który gna np. 110 i się denerwuje,że musi zwolnić do tych 90 km/h i zaczyna mrugać albo migać,nie wiem po co - przecież jak ktoś kogoś wyprzedza,a za nim pojawi się inny samochód,który jedzie prędzej,to ten co wyprzedza,przecież nie zrezygnuje z wyprzedzania po to,żeby go przepuścić...

Jedziesz sobie prawym pasem 90 km/h. Przed Tobą jedzie samochód 70 km/h. Chcesz go wyprzedzić. Co powinieneś zrobić? Spojrzeć w lusterko. Jeżeli widzisz w nim inny samochód jadący 110 km/h to zależy od Twojej wyobraźni, czy zajedziesz mu drogę, czy zdążysz wyprzedzić tego przed Tobą i schować się zanim ten szybszy samochód do Ciebie dojedzie.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 19 Lut 2008, 21:11

Daishman - chyba nie rozumiesz problemu - lewy lub środkowy pas służy TYLKO do wyprzedzania.W przepisach nie ma takiego zapisu jak "dopuszcza się jazdę lewym pasem,jezeli na prawym są koleiny,dziury,łaty itp)".Obojetnie czy sa dziury,czy łaty,ciebie obowiązuje przepis,że jezeli nie wyprzedzasz,to masz obowiązek poruszać się prawym pasem.
Oczywiście nic się nie stanie,jak droga jest pusta i jedziesz sobie lewym pasem,bo na prawy jest zniszczony - dziury,łaty,koleiny.Ale należy co chwila kontrolować lusterko wsteczne i jezeli za tobą pojawi się samochód,to musisz od razu zjechać na prawy pas,a nie jechać nadal lewym i czekać,aż ten z tyłu się do ciebie zbliży i ci mrugnie,że chce cię wyprzedzic.Jeżeli natomiast jedziemy prawym pasem i chcemy wyprzedzić wolniej jadący pjazd,to tak jak piszesz,naszym obowiązkiem jest upewnić się,czy manewru wyprzedzania nie podjął już inny uczestnik drogi.Natomiast jeżeli jesteś w trakcie wyprzedzania,to ten z tyłu,który do ciebie dojedzie,nie może włączyć lewego kierunkowskazu czy mrugać długimi,żebyś się pośpieszył,bo on chce jechać szybciej.Wyprzedzanie jest bardzo niebezpiecznym manewrem i każdy ma prawo wyprzedzać z taką prędkością,jaką uważa za bezpieczną dla niego.A takie mruganie i miganie,to jest ponaglanie,co może mieć bardzo tragiczne skutki.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 20 Lut 2008, 00:05

Otóż to. Masz obowiązek, zjechać na prawy pas, gdy ktoś chce Cię wyprzedzić, a Ty możesz zjechać na prawo. Jeżeli jednak ktoś jedzie sobie lewym pasem, bo prawy jest złej jakości, a ja chcę taką osobę wyprzedzić, to wtedy jej mrugam światłami, albo wyprzedzam prawą stroną. Proste prawda? Przecież nie będę się za kimś takim wlókł.

Co do ponaglania przy wyprzedzaniu. Pomijając już kwestie prawne, mrugać wtedy można, ale na nic się to nie zda, bo ten który wolno wyprzedza i tak raczej nic nie zrobi, tylko wyprzedzi w swoim tempie.
Ale rozumiem też irytację tego szybszego kierowcy, który na skutek zajechania mu drogi musiał wyhamować. Bo ktoś albo nie spojrzał w lusterko, albo źle ocenił prędkość pojazdu za nim.

Naturalnie ma to swoje granice. Bardzo trudno ocenić poprawnie w krótkim czasie patrząc w lusterko, czy zdążymy wyprzedzić, czy nie jeżeli koleś za nami jedzie więcej jak 160 km/h. Bardzo dobrym przykładem są motocykliści, którzy poruszając się z prędkością większą niż 200 km/h pojawiają się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd i kierowcy zajeżdżają im drogę zupełnie nieświadomie.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 20 Lut 2008, 00:35

Widzę, że ostra wymiana zdań wre :) Mruganie światłami, trąbienie itd itd i tak nic nie da i tak nic nie da. Jeśli już ktoś rozpoczął wyprzedzanie, a z tyłu dojedzie mu ktoś kto tak będzie mrugał, to ten co już wyprzedza i tak nie zmieni swojego tempa. Jeszcze specjalnie chamsko może spowolnić troszkę, aby przystopować tego gonipiętę z tyłu. A jesli my wyprzedzamy z prędkością 130km/h a ktoś do nas dojeżdzą to ma pecha, gdyż przekracza prędkość, i wtedy ja mogę mieć gdzieś to, że on musi wyhamować, dopiero potem ja mu zjadę.
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 20 Lut 2008, 21:06

I tak z kolegami Dishman i Bryan doszliśmy do sedna sprawy.Więc tek czy inaczej,nie tylko nie wolno,ale wręcz nawet nie opłaci się ani migać ani mrugać :)
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 20 Lut 2008, 22:45

Kierunkowskazu można też używać w bardziej przyjaznych okolicznościach, które mnie bardzo miło zaskoczyły. Nie dotyczy to autostrady, ale ...
Ostatnio bardzo często zaczynam spotykać na swojej drodze kierowców TIR'ów, którzy podczas jazdy w nocy dają sygnał lewym kierunkowskazem, że droga wolna i można go spokojnie wyprzedzać. Bardzo miłe :D
grendel
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 15 Lut 2008, 01:06

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 20 Lut 2008, 23:18

grendel napisał(a):Ostatnio bardzo często zaczynam spotykać na swojej drodze kierowców TIR'ów, którzy podczas jazdy w nocy dają sygnał lewym kierunkowskazem, że droga wolna i można go spokojnie wyprzedzać. Bardzo miłe :D


Chyba coś nie tak, bo podczas jazdy powinno prawym kierunkowskazem migać, aby można go bezpiecznie wyprzedzić. A nie lewym.

Pozdro :wink:
Per aspera ad astra
Awatar użytkownika
Tiguan
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 621
Rejestracja: 22 Lut 2007, 20:31
Miejscowość: Pruszków

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 21 Lut 2008, 00:20

Tiguan napisał(a):
grendel napisał(a):Ostatnio bardzo często zaczynam spotykać na swojej drodze kierowców TIR'ów, którzy podczas jazdy w nocy dają sygnał lewym kierunkowskazem, że droga wolna i można go spokojnie wyprzedzać. Bardzo miłe :D


Chyba coś nie tak, bo podczas jazdy powinno prawym kierunkowskazem migać, aby można go bezpiecznie wyprzedzić. A nie lewym.

Pozdro :wink:


Dokładnie tak :) mnie też uczyli (znaczy się tato mi to mówił hehe), że prawy kierunkowskaz jest do takiego powiadamiania. Ale może przyzwyczajenia się zmieniły??

Lewym kierunkowskazem (dużo jeździłem PKS-em jako pasażer oczywiście) to "witają" się kierowcy autobusów PKS :) to bardzo fajnie wygląda jak jedzie taki stary ogórek i wita się z nowiutkim manem czy czymś tam hehe :) śmieszne to takie troche :)
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 21 Lut 2008, 00:52

Ja tak się nie bardzo zgadzam, że nie opłaca się mrugać światłami. O ile w momencie gdy samochód przed Tobą nie ma gdzie uciec to faktycznie mruganie, czy trąbienie to chyba po to aby ulżyć swoim nerwom.

Mruganie jednak w momencie gdy ktoś jeszcze nie zdążył nam zajechać drogi, albo jedzie lewym pasem, bo prawy jest wolny ale kiepskiej jakości uważam za jak najbardziej słuszne.

A co do powiadamiania przez kierowców TIRów, czy busów o tym, że można wyprzedzać, to spotkałem się już wielokrotnie, aczkolwiek nie powiedziałbym, że jest to jakoś bardzo popularne.

Lewy kierunkowskaz oznacza zakaz wyprzedzania. Na zdrowy rozum, jeżeli czaisz się za kimś, a ktoś włączą lewy kierunek to albo będzie skręcał w lewo, albo wyprzedzał.
Prawy kierunek oznacza wolną drogę.

Już zdecydowanie bardziej popularne są "podziękowania", czy pokazywanie tym z tyłu, że na drodze dalej jest korek, albo jakaś nietypowa sytuacja.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Lewy kierunkowskaz na autostradzie

Post» 21 Lut 2008, 00:59

Dishman napisał(a):Mruganie jednak w momencie gdy ktoś jeszcze nie zdążył nam zajechać drogi, albo jedzie lewym pasem, bo prawy jest wolny ale kiepskiej jakości uważam za jak najbardziej słuszne.


Tu to też się zgadzamy :)

Dishman napisał(a):Już zdecydowanie bardziej popularne są "podziękowania", czy pokazywanie tym z tyłu, że na drodze dalej jest korek, albo jakaś nietypowa sytuacja.


Co do tego to nie słyszałem o ty. Jak sygnalizować takie coś :)??
Ostatnio edytowany przez Bryann, 21 Lut 2008, 16:37, edytowano w sumie 1 raz
GDYBY PRZEDNI NAPĘD BYŁ LEPSZY TO CHODZILIBYŚMY NA RĘKACH :)
Awatar użytkownika
Bryann
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 1900
Rejestracja: 09 Gru 2007, 13:21
Miejscowość: Jawor

Następna
 

Bezpieczeństwo i kultura jazdy