Witam wczoraj policja zatrzymała mnie do kontroli drogowej...
wzieła mnie na alkomat który nic nie wykrył wiec policja zaczeła doszukiwać sie innych "powodów"...
Kazali pokazać Obowiązkowe oprzyrządowanie pojazdu (trójkąt,gaśnica). Gdy to nic nie wykryło kazali mi podnieść Maske i tam funkcjonariusz dopatrzył sie wycieku oleju (owszem wyciek był ale było to pare kropel starego oleju na silniku)...
I tu moje pytanie:
Według mojego diagnosty.
1)To policja w ogóle nie powinna patrzeć do silnika jeżeli wyciek nie wydostaje sie po za oś auta.
2)No i że nie można mówić o wycieku jeżeli płyny eksploatacyjne nie wydostają sie właśnie po za oś auta.
Prosze o odpowiedź.















