szybki200 napisał(a):andrewb25 napisał(a): co przywiozę japońca schodzi na pniu, o czymś to chyba swiadczy
No jasne o głupocie naszego narodu bo tylko idiota kupi sprowadzoną mazdę z przebiegiem ponad 300 tyś km ale zawsze można cofnąć licznik do standardowych 150 tyś km i wtedy samochód się sprzeda od razu
widać że isę nie znasz.
nie kupuję takich samochodów i nie cofam liczników,
zresztą jeżeli auto ma 300 tys to przeważnie widać ślady użytkowania, sam jeżdżę autem co ma na chwilę obecną 315 000 i ma się całkiem dobrze.
przeważnie kupuję auto do 200 000 km po drugie przebieg to rzecz drugorzędna, liczy się tak naprawdę ogólny stan, czasem może auto mieć 100 tys. i będzie zakatowane, a czasem auto ma 400 000 i jest w lepszej kondycji niż ten z 100 tys.
ogólnie na to się nie patrzy i klient też na to nie patrzy liczy się ogólny stan