Mercedes W210 1997r 2.0l na zimnym falują obroty i strzela
» 18 Lis 2009, 10:59
Witam wszystkich użytkowników tego forum.Jest to mój pierwszy post tutaj więc proszę o wyrozumiałość. Mam mieczysława w210 2 litry w benzynie z 97 roku przebieg silnika tak jak książki serwisowe mówiaą to 146 tyś.Mam w nim taki problem ,że rano gdy go odpalam na benzynie to na wolnych obrotach strasznie faluje i strzela w kolektor przez jakieś 2-3 minutki tak się dzieje, a póź niej jak sie zagrzeje to chodzi cacy dzieje się tak tylklo jak jest zimny, a jeżeli odpalę go na gazie (gaz mam od 3 tygodni) chodzi normalnjie bez problemu.Napomne jeszcze ,że wczesniej gdy gazu nie miałem działo się to samo .Wymieniłem świece oraz przewody na NGK, byłem u mechanika podpinał go pod komputer no i pokazało 3 błędy ,zostały wykasowane i mechanik kazał mi sprawdzić czy dalej będzie się tak działo i przyjechać ponownie .Po wykasowaniu tych błeędów problem następnego ranka był ten sam więc spowrotem do mechanika ,podpioł go pod kompa i nic już nie wykazało żadnych błędów nic.Czytałem jeszcze w kilku postach tutaj ,że może być przepływomierz walnięty lecz po odpięciu przpływomierza auto odrazu zgasło całkiem więc wyddajemi się ,że z nim jest wszystko ok. Dodam jeszcze ,że jak na tych wolnych obrotach tak mi faluje i dodam mu gazu przytrzymam tak na 1,5 tys i powyżej to trzyma normalnie nic juz nie strzele nic nie faluje tylko na wolnych tak poniżej 12 tys . Niemam już pojęcia co to może byc mechanicy tez nie wiedzą u mnie niestety dobrego fachowca nie ma . Do jednego jak pojechałem to powiedział mi ,że to wina oleju w silniku i żebym wymienił olej to bedzie ok Drógi mówił ,że może być pęknięty wałek rzorządu (nie chce mi się w to wierzyć z abardzo no ale mechanikiem nie jestem więc za bardzow nie wiem. Jeżeli kitoś z was wie jaka to moż być przyczyna to prosze o podpowiedzi.
Ostatnio edytowany przez
szymonm21, 21 Lis 2009, 15:13, edytowano w sumie 1 raz