Szukałem podobnych tematów, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi.
Wczoraj wieczorem zawracając aby wjechać do gararzu przy skręcaniu usłyszałem szum przy kierownicy. Stanąłem i na postoju każdy skręt kierownicą, nawet malutki powoduje szum, jak kierownica jest prosto ustaje.W dzień trzeba przyłorzyć ucho koło kierownicy, ale w nocy jest to delikatnie słyszalne. Płyn do wspomagania nie jest pierwszej nowości, ale jest w normie (nie ubywa go)kolor też pod malinę, wspomaganie działa dobrze, żadnych innych objawów(nic nie klekocze, nie stuka)
Byłem u trzech mechaników stwierdzili że to nic poważnego, że powinienem spokojnie z tym jezdzić.
Czy to normalne? czy ktoś miał podobne objawy ?
Proszę o pomoc.














