Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Moderatorzy: fourup, samurajsj700, fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 07 Gru 2008, 23:35

Moje pytanie dotyczy dźwięków z turbosprężarki podczas pracy silnika słychać taki delikatny jednostajny jakby gwizd, niezbyt głośny. Samochód ciągnie rewelacyjnie i dobrze przyspiesza, nie łyka oliwy. Natomiast jak go gaszę to jeszcze przez chwilę słychać tak jakby zatrzymywał się silnik samolotu taki cichnący gwizd. Czy to normalna praca w tego urządzenia w tym typie silnika czy muszę już martwić się o turbosprężarkę. Poproszę o pomoc.
:D
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 08 Gru 2008, 09:06

sprężarka jak pracuje to gwiżdże. skoro słyszysz jeszcze gwizd po wyłączeniu silnika znaczy to, że jej łożyska są sprawne.
dbaj zatem o nią, nie wyłączaj silnika od razu po jeździe, daj jej 30sec na ostudzenie - niech silnik popracuje bez dodawania gazu czyli na luzie.
SCARAB TEAM
www.scarabteam.pl
-------------------------------
www.facebook.com/pages/Scarab-Team/209713139054196
Awatar użytkownika
Karson
Moderator
Moderator
 
Posty: 2324
Zdjęcia: 20
Rejestracja: 03 Lis 2006, 23:36
Miejscowość: Kielce

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 20:10

Witaj

Mam pytanie czy ewentualnie jak turbina się uszkodzi to uszkadza też pozostałe podzespoły silnika ?

Sylwek
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 20:14

jak turbina jest uszkodzona to spada Ci moc silnika a jak się od niej coś oderwie może zostać uszkodzony tez silnik
Suzuki Jimny
Mitsubishi Outlander
Land Rover Discovery 3 ChallangeG4
Awatar użytkownika
macpaw5
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 663
Rejestracja: 14 Wrz 2008, 23:22

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 20:35

Czy naprawa turbiny to droga impreza, znasz firmy które się tym profesinalnie zajmują.
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 21:36

poszperaj w googlach, ważne żebyś dostał gwarancję na naprawę i zakład miał dobrą opinię
SCARAB TEAM
www.scarabteam.pl
-------------------------------
www.facebook.com/pages/Scarab-Team/209713139054196
Awatar użytkownika
Karson
Moderator
Moderator
 
Posty: 2324
Zdjęcia: 20
Rejestracja: 03 Lis 2006, 23:36
Miejscowość: Kielce

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 22:06

Karson a masz coś godnego polecenia z okolic Kielc?
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 22:33

pompiarza znam bardzo dobrego, speca od głowic też ale od turbin nikogo.... popytam znajomych :wink:
SCARAB TEAM
www.scarabteam.pl
-------------------------------
www.facebook.com/pages/Scarab-Team/209713139054196
Awatar użytkownika
Karson
Moderator
Moderator
 
Posty: 2324
Zdjęcia: 20
Rejestracja: 03 Lis 2006, 23:36
Miejscowość: Kielce

Re: Monterey 3,1 TD - dźwięki z turbiny

Post» 28 Gru 2008, 23:56

Słyszałem, że turbin się nie powinno naprawiać ponieważ jest to b. skomplikowane urządzenie a w Polsce nie ma na tyle dobrych speców aby się tym profesjonalnie zajmować. Są firmy (a przynajmniej w okolicach Łodzi jest) które skupują zepsute turbosprężarki i coś tam dalej z nimi robią. W Polsce realia są takie, że ktoś ci to złoży - ale nie masz pewności co dalej z tym będzie.
Acha - dobra uwaga - nie wyłączaj od razu silnika - jak to kolega wcześniej wspomniał. W Vito znajomy w ten sposób właśnie ją zniszczył.

I proszę - nie bierzcie mnie pod włos, jestem raczej początkujący i słucham tego co mówią mi inni a zwłaszcza, mechanik, ojciec :)
Pysio
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Rejestracja: 27 Gru 2008, 13:30

 
  • Podobne tematy

Terenowe | Pick-Upy | 4x4 | Off-road