A masz jakieś zdjęcia tego Poloneza? Bo ja chciałem kiedyś przerobić Poldka na coś w stylu Dodge Charger 1969, ale... dałem sobie spokój... A co do tego Mustanga, no to jeśli chodzi o sprowadzenie, to poszukałbym na twoim miejscu na ebay.com, ale sprowadzenie z USA troche cię chyba trzepnie po kieszeni... Możesz też spróbować szukać bliżej, na przykład w UK. Wbrew pozorom tutaj też się tego trochę kręci, i to z kierownicą po lewej stronie, czyli tej, która by ci odpowiadała. Angielska stronka to ebay.co.uk
Angole mają manię jeśli chodzi o amerykańskie wozy, ale często można coś tanio wyrwać w bardzo dobrej kondycji. Poza tym odpadnie ci dużo kosztów jeśli chodzi o statek, tyle że musiałyś go sobie dowieźć, co troszkę paliwka zeżre... W każdym razie, ten model który cię kręci, to o ile się nie myle najczęściej wersja convertible, co oczywiście podnosi cenę wozu. Widziałem przed chwilą jednego do sprzedania w b. dobrej kondycji za 6tysięcy funtów... Tutaj to jest nic, ale w Polsce trochę kieszeń zaboli... A jeśli stwierdzisz, że ciagle jest za drogo, to kup sobie Forda Capri z silnikiem 3 litry, miał być angielskim odpowiednikiem Mustanga... Przypomina go nawet, ale tylko troche i tylko na upartego, no ale jak ci sie udało Poldera przerobić, to Capri powinno być pestka

A co do tych zdjęć Poldusia pisałem poważnie, jakbyś mógł, to prześlij na maila
wycior86@googlemail.com
P.S. Niech żyją Muscle Cars!!!