Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

10 Gru 2006, 12:03

Korzystam z myjni bezdotykowej poniewaz szybko i tanio można umyć autko :) Słyszałem jednak że jest to bardzo szkodliwe dla lakieru.. To prawda :?
mieczkos997
Nowicjusz
 
Posty: 29
Rejestracja: 29 Lis 2006, 20:33
Auto: nie mam

Re: Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

11 Gru 2006, 10:05

Oczywiście, że prawda przy myjniach bezdotykowych detergenty na nich stosowane powodują np matowienie lakieru. Poza tym na myjnię bezdotykową najczęściej nie jedzie się czystym pojazdem (mam na myśli np. błoto, piach), więc gdy do szczotek myjących pojazd dostanie się nieco piasku to wtedy piasek ten rysuje lakier, a poza tym na tych myjniach najczęściej szczotki nie są miękkie więc same powodują rysy na lakierze...

Pozdrawiam
Michał
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 483
Zdjęcia: 7
Rejestracja: 01 Mar 2006, 22:42
Miejscowość: Grodzisk Mazowiecki

Re: Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

16 Cze 2007, 15:22

zaraz zaraz mówisz o myjniach bezdotykowych samoobslugowych czy bezdotykowych automatycznych które defakto nie sa bezdotykowe,

te pierwsze to takie gdzie sobie jedziesz i wrzucasz np. 10 zeta i masz kilka programów do wyboru i sie bawisz i tu wedlug mnie nie ma obawy o lakier chyba ze wlasciciel oszczedza na chemi i stosuje jakis syf

a te drugie jak najbardziej szkodza bo niestety wlasciciele oszczedzaja na wodzie i ustawiaja mniejsze zuzyciealbo na wymianach szczotek i sa one zuzyte i juz nie tak miekkie co skutkuje porysowaniem lakieru

dlatego myjnie bezdotykowe samoobslugowe sa OK
kamon3
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 16 Cze 2007, 15:14

Re: Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

23 Cze 2007, 11:11

wszystko niszczy lakier, ale nie wydaje mi sie by myjnia bezdotykowa miała większy wpływ na destrukcje lakieru niż np słońce, sól itp
AsReal
Początkujący
 
Posty: 63
Rejestracja: 19 Cze 2007, 17:19
Miejscowość: Warszawa

Re: Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

24 Cze 2007, 00:36

nigdy w życiu niepojechałbym pod taka myjke autem;) w zyciu mialem wiele aut i niejedno sprzedałem, wszystkie te auta czyscilem recznie lub z pomoca przyjaciela ktory takze jest maniakiem na punkcie aut.tak wiec jezeli kochasz swój metalizowany kolor lepiej bedzie jak bedziesz czyscił go sam ,a do szyb najlepszy jest zwyklu plyn do naczyn typu ludwik nie ma po nim rys szyby sa przejrzyste i nie pomazane;) :o
skalski.p
Nowicjusz
 
Posty: 8
Rejestracja: 23 Cze 2007, 21:51
Miejscowość: lublin

08 Cze 2009, 13:04

Bezapelacyjnie należy zamknąć wszystkie myjki, od dzisiaj samochody powinny być myte tylko przy użyciu miękkiej waty oraz delikatnego mydełka baby. Po za tym należy wzbogacić się o nowe poszycie dla samochodu zabezpieczającym przed gradem, oraz maskę i cały przód samochodu dodatkowo wzbogacić przed kamyczkami wyrzucanym z za pojazdu jadącym przed. No i wtedy lakier będzie elegancko długo służyć.
A tak na poważnie jak komuś zmatowiło lakier to najlepszym i najtańszym rozwiązaniem jest nałożenie bezbarwnego lakieru na ten lakier zmatowiony. Oczywiście nie należy go dodatkowo matowi, wystarczy że się go umyje, wyczyści z detergentów i innych chemikaliów ulicznych. Bardzo dobry efekt tanim kosztem. Auto znów nabiera blasku, a wszelkie rysy powstałe na skutek zmatowionego lakieru są wypełnione nowym lakierem i rys nie widać. Polecam szczególnie dla aut bardzo zmatowionych przez myjki. A i dodam jeszcze że to nie myjki są powodem tych rys i ogólnie pisząc zmatowionego lakieru. W moim przypadku to efekt trefnego lakieru połączony z myjką gdzie wrzucam 5 zł i latam dookoła z wężem wybierając kolejno programy. Dodatkowo doszła zima i ostre słońce, samochód w większości wystawiony na parne słońce. To ładnie daje popalić lakierowi. Ostrzegam przed i zachęcam do stawiania aut w cieniu kiedy to możliwe, bo p o3 latach od kupna samochodu, maskę i dach miałem jak ściana w pokoju pomalowana akrylem. Nowy lakier należy nałożyć równo, najlepiej metodą natryskową. Auto wygląd jak na początku jego życia. Uważam że malowanie lakierem bezbarwnym przy zmatowionym lakieru jest najlepszym i najoszczędniejszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem.
karolgolo
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 08 Cze 2009, 12:53
Miejscowość: Wąchock
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    System otwierania samochodu aplikacją na telefon System otwierania samochodu aplikacją na telefon
    Toyota, największy producent samochodów na świecie, jest zainteresowana inwestowaniem w nowe formy korzystania z samochodów, takie jak car-sharing. Z myślą o usprawnieniu takich usług opracowała nowy system ...
    Obłożona szlachetnym drewnem kierownica Obłożona szlachetnym drewnem kierownica
    Drewniane kierownice są elementem często spotykanym w najdroższych autach klasy premium. Wykonuje się je zwykle metodą podobną do stosowanej przy produkcji uchwytów parasoli – przez gięcie podłużnych kawałków drewna w odpowiednio ...

  • Re: Myjnia bezdostykowa-katowanie lakieru ??

    10 Maj 2013, 21:06

    UWAGA!!! Korzystałem z myjni ROBO WASH CENTER przy CZARNOMORSKIEJ 18 w Warszawie kilka razy. Było ok, aż do ostatniej wizyty w grudniu 2012. Po wyjechaniu z myjni na błotnikach, masce i na reflektorach powstało dużo krótkich, głębokich rys. Następnego dnia wysłałem maila z reklamacją. Dołączyłem również zdjęcia. Odpowiedział kierownik. Zadzwoniłem. Kierownikiem na tej zmianie był Pan, który pracuje tam 3 lata. Sprawiał wrażenie, że zależy mu na wyjaśnieniu sprawy. Poprosił mnie, abym przyjechał do firmy na ul. Czarnomorską. Pojechałem tam dwa dni później. Trafiłem na kierownika, który pracuje tam od 11 lat. Pokazałem, w których miejscach są uszkodzenia lakieru. Pan kierownik nawet nie przyjrzał się tym uszkodzeniom. Stwierdził, że te uszkodzenia nie powstały na myjni. Na moje pytanie dlaczego tak uważa odpowiedział, że gdyby uszkodzenia pochodziły z myjni to dach również byłby porysowany. Według niego uszkodzenia powstały przy odśnieżaniu auta. Tyle, że ja nie odśnieżam auta. Trzymam samochód w garażu. Pan kierownik stwierdził, że przyjmie reklamacje, ale jednoznacznie stwierdza, że uszkodzenia nie pochodzą z myjni. Powiedziałem, że rozmawiając z kierownikiem innej zmiany odniosłem, że rzeczywiście jemu zależało na rzetelnym wyjaśnieniu sprawy. Na co usłyszałem, że tamten Pan pracuje tutaj 3 lata, a on 11 lat!.
    Wygląda na to, że sprawa skończy się w sądzie bo myjnia absolutnie nie poczuwa się do wzięcia odpowiedzialności.
    Moim zdaniem, kiedy wcześniej do myjni wjedzie bardzo brudne auto, to piasek nie zostaje dokładnie wymyty ze szczotek i kolejne wjeżdżające auto jest rysowane.
    JEŻELI CHCECIE TAM JEŹDZIĆ ZASTANÓWCIE SIĘ. UWAŻAJCIE!!!
    Finał (info z 10.05.2013): Auto naprawiłem z polisy AC. Rysy były na tyle głębokie, że lakierowanie było konieczne. Koszt 3400zł. Warta wystąpiła z regresem do ubezpieczyciela myjni. Oczywiście odmówili!!! Spotkamy się w sądzie. Buractwo trzeba tępić!
    MarcinZet
    Obserwowany
     
    Posty: 1
    Rejestracja: 10 Maj 2013, 20:54
    Przebieg/rok: 40tys. km
    Auto: Mazda 6
    Typ: Kombi
     
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006