Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 24 Lut 2009, 21:43

Część ludzi robi tak, że przed skrzyżowaniem zwalnia, wciska sprzęgło, skręca i jak już jadą prosto to bieg niżej, puszczają sprzęgło i gaz
Ostrożność nie jest tchórzostwem.
Lekkomyślność nie jest bohaterstwem.
Awatar użytkownika
Martoro
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 834
Rejestracja: 28 Mar 2008, 16:42
Miejscowość: Świętochłowice

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 24 Lut 2009, 23:59

Image

Ja skręcam w ten sposób:

|| Warunek - droga pusta dlatego nie bierzemy kwestię zatrzymywania się ||

1: kierunek -> sprzęgło -> zrzucenie biegu na którym dojeżdżałem (4, 3) -> przyhamowywanie
2: na sprzęgle oczywiście wrzucenie 2 i przyhamowywanie ciąg dalszy
3: puszczenie hamulca -> noga nad gazem -> ciągle jadąc na sprzęgle staram się je puszczać i jednocześnie dodawać troszkę gazu
4: tutaj dopiero sprzęgło puszczam do końca i dodaję bardziej gazu
5: gaz ;)

Moim zdaniem tak robi większość ludzi, przynajmniej te osoby z którymi gadałem o tym. A na nauce jazdy uczą inaczej:

1: kierunek -> sprzęgło -> zrzucenie biegu dojazdowego
2: wrzucenie dwójki i powoli puszczenie sprzęgła żeby silnik zaczął jechać na dwójce a samochód dalej ciągnął po prostej - nie był jeszcze w zakręcie
3: noga na gaz i powoli skręcamy na wbitej dużo wcześniej dwójce
4: gaz w podłoge :D
5: ziuuuuuum :D

Nie wiem która opcja jest w porządku tak na prawdę wiem jednak że opcją numer dwa jest mi raz że bardzo niewygodnie, a dwa że krócej się dotaczam hamując silnikiem bo muszę wcześniej sporo hamować żeby dwójka miała jako takie obroty a i tak silnik wyje bo ma ponad 2000-3000.

Jak powinno być? Jak Wy robicie?
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
Awatar użytkownika
qki007
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1083
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 21:53
Miejscowość: Zamość

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 25 Lut 2009, 19:55

ok a jesli chodzi o hamowanie silnikiem to hamujecie i czy prawdą jest ze silnik wtedy nie zużywa paliwa?
ale nawet ponizej 2000 obrotów nie pije mi paliwa z baku slyszalem ze przy tych obrotach juz silnik zaczyna brac paliwo
niewiem czy jest sens hamowania przed skrzyzowaniem silnikiem jak ja mam benznyę i kręcę ją od 1500-3500 i np jade i mam 2000 obrotów to puszczam gaz i wciskam dopiero sprzęgło jak mam 1200 obrootów a auto wtedy niby nie pali? powinno sie zrzucic te 2 biegi i hamując gdzies z 5000 obrotów silnikiem?
piotrauto
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1921
Rejestracja: 03 Sie 2008, 18:16
Ostrzeżenia: 1

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 25 Lut 2009, 21:21

Hamując silnikiem auto nie spala wogole paliwa, przy każdych obrotach, łatwo to sprawdzić jak będziesz jechał powiedzmy na 4 póść gaz i czekaj, gdy obroty mocno spadną zacznie ci szarpać samochodem, który w końcu zgaśnie z powodu braku paliwa.
PS jak sie mylę to niech ktoś mnie porpawi :D
BMW- Biała Może Więcej
Awatar użytkownika
zbychu57
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 313
Rejestracja: 02 Mar 2008, 11:57
Miejscowość: Białystok

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 25 Lut 2009, 21:35

Kiedyś czytałem, że w starszych autach przy hamowaniu silnikiem spalane jest paliwo. Ja mam w cc tak, że jak jadę powiedzmy na dwójce, puszczę gaz, to auto zwalnia ale całkiem się nie zatrzyma, bo jak obroty będą już w granicach obrotów na biegu jałowym, to normalnie dostarczane jest paliwo, tak jak przy wciskaniu pedału gazu, z tym, że w bardzo małej ilości i samochód się toczy około 10 km/h
Ostrożność nie jest tchórzostwem.
Lekkomyślność nie jest bohaterstwem.
Awatar użytkownika
Martoro
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 834
Rejestracja: 28 Mar 2008, 16:42
Miejscowość: Świętochłowice

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 25 Lut 2009, 23:48

zbychu57 napisał(a):Hamując silnikiem auto nie spala wogole paliwa, przy każdych obrotach, łatwo to sprawdzić jak będziesz jechał powiedzmy na 4 póść gaz i czekaj, gdy obroty mocno spadną zacznie ci szarpać samochodem, który w końcu zgaśnie z powodu braku paliwa.
PS jak sie mylę to niech ktoś mnie porpawi :D


No nie zupełnie, w zależności od samochodu paliwo odcinane jest przy hamowaniu silnikiem, gdy obroty sa wieksze od np. 1100, u mnie w Trabie odcina do 1200 potem normalnie bierze jak na biegu jałowym.

A co do Twojego testu, to samochód zgaśnie nie z braku paliwa, tylko braku mocy :D
Trabant-moj mały świat...
Awatar użytkownika
Hajs
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 128
Rejestracja: 29 Paź 2008, 00:43
Miejscowość: Zamość

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 01:15

Pewnie masz racje bo to tylko moje domysły byly, jakoś nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiałem :)
BMW- Biała Może Więcej
Awatar użytkownika
zbychu57
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 313
Rejestracja: 02 Mar 2008, 11:57
Miejscowość: Białystok

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 08:03

hamując silnikiem nie zuzywamy silnika? jak np z 4000 obrotów hamujemy silnikiem?
piotrauto
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1921
Rejestracja: 03 Sie 2008, 18:16
Ostrzeżenia: 1

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 13:45

Hamowanie jest zdecydowanie zdrowsze dla silnika od przyspieszania.
Odciete zostaje paliwo, spłukujące namiastkę filmu olejowego ze scianek cylindra, panewki też mają lżej, bo tłoki nie dostają "po łbie" wybuchami mieszanki, tylko pracują jak zwykła sprężarka :wink:
Poza tym smarowanie jest cały czas a ciśnienie oleju jest wysokie.
Trabant-moj mały świat...
Awatar użytkownika
Hajs
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 128
Rejestracja: 29 Paź 2008, 00:43
Miejscowość: Zamość

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 15:42

aha a mozecie mi powiedziec czy obroty wyższe od 3tys w benzynie nie szkodzą silnikowi ktory ma 12lat?
np ja zmieniam bieg jak mam 1500-2000 obrotów i jezdzę miedzy 1500-2500 stosuje ekodrifting
czy moge go pokręcic tak powyzej 5tys?
piotrauto
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1921
Rejestracja: 03 Sie 2008, 18:16
Ostrzeżenia: 1

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 15:58

pewnie ta ksiazke wszyscy znaja, ale tak w ramach przypomnienia:


oto.to/varia/SJS.pdf

a w razie co to w google wpiszcie sportowa jazda samochodem.

Z tej książki można wybrać tylko rzeczy potrzebne na codzień i zrozumieć kilka innych spraw
Tasman
 

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 18:22

piotrauto napisał(a):aha a mozecie mi powiedziec czy obroty wyższe od 3tys w benzynie nie szkodzą silnikowi ktory ma 12lat?

Szkodzą.12-letnie auto nie powinno przekraczać 1100 obrotów.
np ja zmieniam bieg jak mam 1500-2000 obrotów i jezdzę miedzy 1500-2500 stosuje ekodrifting

Drift jest niezdrowy dla silnika i zawieszenia. Może powodować uszkodzenia wałów i przepalanie się żarówek.

czy moge go pokręcic tak powyzej 5tys?

Moim zdaniem on Ci nie wejdzie na takie obroty, jest za stary. Możesz wcisnąć gaz do oporu, ale nie sądzę, by wskazówka podskoczyła powyżej 2500 tys. obrotów.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Na nauce jazdy nie uczą wyprzedzania!

Post» 26 Lut 2009, 21:51

Dishman - nieźle się uśmiałem :D :D :D

O hamowaniu silnikiem już jest temat, więc chyba nie warto kolejny raz o tym pisać
Ostrożność nie jest tchórzostwem.
Lekkomyślność nie jest bohaterstwem.
Awatar użytkownika
Martoro
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 834
Rejestracja: 28 Mar 2008, 16:42
Miejscowość: Świętochłowice

Poprzednia
 
  • Podobne tematy

Bezpieczeństwo i kultura jazdy