To ja wiem, że samochód musi być dostosowany - L, dodatkowe pedały. Chodziło mi bardziej o to, czy w ogóle istnieje możliwość tego typu nauki i podejścia do egzaminu bez uczęszczania do normalnej szkoły jazdy. No i jakie warunki musi spełniać osoba ucząca - czy musi odbyć kurs na egzaminatora czy nie.
Z Waszych wypowiedzi nadal nie wiem, czy prawo pozwala na taką naukę jazdy czy nie. Dishman napisał, że nie, Bryann, że samochód musi być odpowiednio przygotowany. Więc w końcu jak to jest?
Ps. Ee... Dziwną cenzurę macie na forum

Jak by każde słowo miało tylko 1 znaczenie... To jak powiem, że pan Tadzio miał kutasy u pasa, to też się ocenzuruje?