Witam!
Co powiecie o takiej awarii.
Nexia 8V, nie zapala. Sprawdzane standardowo świece i aparat. Po demontażu aparatu, pewne chwilowe zastanowienie i coś dziwnego. Wałek rozrządu od strony aparatu nie obraca się. Kółko zębate od paska się obraca, śruba którą jest do wałka przykręcone też. Silnik nie ma objawów zerwanego paska (no pasek jest i się kręci) tzn po wykręceniu świec widać ruszające się tłoki nie słychać żadnych stuków. Podejrzewam, że gdyby koło zębate się poluzowało, to stojący wałek spowodowałby uszkodzenia jak przy zerwanym pasku. Nie demontowałem jeszcze głowiczki, ale pytanie, czy możliwe jest że cały wałek chodzi a urwała się jedynie końcówka przy aparacie?
Wałek by wymnieniany













