Niestety, ale takie akcje zdażają sie codziennie.
Jak jadę do szkoły to zawsze musi się znaleźć jakiś pajac który zajmuje cały chodnik, albo jak jeździ się do supermarketu to potraifą zajmować 2 miejsca...
Strasznie to irytuje.
Strona może i ma obraźliwą nazwę, ale takie zachowanie na serio potrafi wnerwić. Ile razy tak było że parking zawalony samochodami a jakiś bałwan postawił sobie auto zajmując kilka miejsc i zadowolony. Szlag po prostu trafia...
Moim zdaniem powinni zasłaniać tablice, pod drugie co do osób parkujących na dwóch miejscach...ostatnio widziałem jak gość tak parkował, przyczyną był postawiony chiński skuter na środku miejsca parkingowego...
Z zasłanianiem tablic przyznam rację, nie powinny być widoczne. Co do skuterów i innych podobnych wynalazków, to faktycznie czasami się zdarzają takie sytuacje i wtedy inaczej się zaparkować nie da. Jednak znacznie częściej kierowcy parkują byle jak, bo im po prostu tak wygodnie...
Moim zdaniem lepiej jak skutery parkowałyby w poprzek ,a nie równolegle do aut...Wtedy w miejscu jednego auta osobowego wzdłuż krawężnika, zmieszczą się swobodnie 3 skutery.
Wczoraj na parkingu przed uczelnia byla pewna nieprzyjemna sytuacja. Parking jest naprawde niewielki, mniej wiecej w ksztalcie prostokatu z wjazdem niedaleko jednego z rogow. Miejsca sa wyznaczone wzdluz "scian prostokata" . Dodatkowo samochody staja pojedynczym pasem na srodku ale to akurat problemem nie jest bo do manewrowania i tak jest miejsce. A jakis kompletny idiota ustawil sie w tym srodkowym rzedzie tyle, ze centralnie przed wjazdem/wyjazdem. Tym oto sposobem zablokowal nieco ponad polowe samochodow z parkingu.
Wychodze zadowolony z uczelni wraz z kolezanka ( 9.30 i juz poczatek weekendu) i juz z daleka widze, ze "ktos tu nie umie parkowac". Akurat w tym samym momencie jedna dziewczyna porysowala sobie nowiutka Ceed'ke o tego grata ( byl to jakis stary Citroen). Juz wiedzialem, ze bede mial spory problem. Kolezanka jezdzi Yariska wiec na upartego by wyjechala ale wolala nie ryzykowac i zostala ze mna. Oczywiscie bylismy u wlasciciela parkingu i odpowiedz byla taka "nic nie mozemy zrobic...".
Czekalismy 4 godz i dopiero wtedy jakis inny gosc ze srodkowego rzedu wyjechal i zrobilo sie miejsce do wyjazdu. Paranoja...
Ale "parkujacy" widocznie wkurzyl nie tylko nas bo ok 12 mial juz za wycieraczkami "mile listy" i duza, chmska ryse na tylnych drzwiach... Ciekawe czy to go czegokolwiek nauczy...
hahahahha, się uśmiałam! :D Aż strach pomyśleć, że te fotki są robione naprawdę na naszych drogach...sama zresztą byłam nie raz i nie dwa świadkiem durnego parkowania...to powinno być karalne. Zgadzam się, że te numery nie powinny być zasłaniane - niby czemu? Na ulicy są widoczne
Ludzkie kochany, jak można być tak pozbawionym kultury i wyobraźni, żeby zaparkować tak samochód?! Zdjęcia są naprawdę rewelacyjne Dzięki za nie, bo naprawdę przeżyłem niezapomniane chwile głębokiego zdumienia