Ocynkowanie gołej karoserii

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 06 Lut 2012, 10:38

Witam! Planuję kupić Ładę Nivę. Jak wiadomo jej najgorszą wadą jest korozja pojawiająca się nawet po 2 latach od zjechania z taśmy. Planuję ją rozebrać do naga, jedyny problem z szybami będę miał bo tego jeszcze nie robiłem (jakieś sugestie?). Przyczepę mam, prawko B+E również, jedyny problem to to że nie wiem gdzie w polsce robią takie rzeczy. W skład usługi miało by wejść wyżarcie całej powłoki lakieru, ocynkowanie auta i pomalowanie na czarny mat, oczywiście kilkoma warstwami. Kolega budę e30 wysłał do lublina, czy tam są jakieś zakłady zajmujące się takimi rzeczami? Proszę o pomoc... i opinie czy to pomoże na rdzę w przypadku ruskiej blachy! :lol:
Lok
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 23
Rejestracja: 16 Mar 2010, 21:03
Miejscowość: Kraków

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 06 Lut 2012, 16:53

Tak na logike, po co w Lade pakowac kase i ja ocynkowywac? Co ona ma takiego ze musi to byc badziewna Lada? Nie lepiej poszukac inne autko w cenie tej Lady + ocynkowania jej?

Kupisz zloma za 5k zl, wlozysz w to dobre 5k zl, za 2 lata moze ci sie uda to sprzedac za 5k zl, ile straciles? 5k zl.
Czimi
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 2101
Rejestracja: 06 Lut 2011, 20:53
Auto: W210 220 CDI
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 07 Lut 2012, 00:46

Tak na logike po to że jestem młody i za jedno łożysko koła do e46 (aktualnie) mam 8 łożysk do ładzi :D Nienawidzę oddawać komukolwiek auta do naprawy, dotychczas poza wydechem nie miałem potrzeby a tam poza ewentualnym blacharzem lub szklarzem nigdy nie będę musiał. Trzecia sprawa, wreszcie spełnię marzenie i wpakuję się w błoto po klamki. Czwarty pozytyw - zrobię to tanim kosztem (15l lpg :lol: ). Będę mógł leżeć więcej pod autkiem co kocham i dobrze mi idzie. Będę w stanie zrealizować swój projekt wobec tego auta, w przeciwieństwie do e46. A ostatnim argumentem wymyślonym od strzała jest to że w wieku 20 lat utrzymując siebie, auto i zaoczne studia zostanie mi trochę w portfelu i pojadę na wakacje :wink: Mam nadzieję że odpowiedź jest wyczerpująca i pobudzi Cię do odpowiedzi na główne zagadnienia postu, pozdrawiam :o
Lok
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 23
Rejestracja: 16 Mar 2010, 21:03
Miejscowość: Kraków

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 07 Lut 2012, 01:16

szczerze zamiast łady kup mitsu 1 generacji w 3.0V6 spalanie podobne jakość nie porównywalna, możliwości podobne
jak lubisz leżeć pod autem a nie jeździć kup UAZa lup GAZa przynajmniej klasykiem będziesz rydwanił a nie popierdółką z gównolitu
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 5527
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 03 Wrz 2009, 23:40
Miejscowość: z błota ;)

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 07 Lut 2012, 18:05

jeśli można ;
jak miałem tyle lat co Ty - to tato kumpla zdejmował błotniki od prawie nowej Skody 100S
i cynkował, jesienia stawiał auto na klocki i zatykał wydech żeby wilgoc nie wędrowała do silnika ...auto oczywiście w garażu suchym, murowanym
były to inne czasy , inne warunki, ..itp
chcesz auto do zabawy i nie przepłacać ...za łożyska... to po co płacić za ocynk - który od pracujących blach /auto bez ramy/ i tak bedzie odchodził :?:
nie wnikając, że to auto ma blachy z taką ilością siarki, że pod cynkiem i tak bedzie rdzewieć :mrgreen: , pomijam że poza asfaltem bedziesz nieraz ciorał brzuchem/ ocynkowanym/
po kamulach ..a na błotnikach beda ochraniacze ?
ale jak chcesz i ...płacisz twoja wola i jeszcze kasa
żeby dobrze odczyścic rdze możesz bude wypiaskować i myśle że pare warstw jako takich lakierów w zupełnosći wystarczy
a cynkownia jest chyba koło Bonarki - tyły łagiewnickiej
zamiast zwalać na okoliczności i warunki -pora je wcześniej uwzględniać
sympatyk
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 630
Rejestracja: 08 Cze 2010, 19:09
Miejscowość: na skraju grodu
Auto: Freeland/117 e picc. scuderia
Prawo jazdy od: 15 09 1976

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 08 Lut 2012, 16:21

Awatar użytkownika
PrezesArtek
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1774
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 14:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144

Re: Ocynkowanie gołej karoserii

Post» 08 Lut 2012, 23:33

Przekonano mnie, plany uległy zmianie. Wszystkim coś wnoszącym dziękuję i pozdrawiam :wink: TEMAT ZAMKNIĘTY
Lok
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 23
Rejestracja: 16 Mar 2010, 21:03
Miejscowość: Kraków

 
  • Podobne tematy

Nadwozie