Jakies 2 tygodnie temu moj znajomy sprowadzil mi auto z niemiec. Auto bylo brane z komisu. Umowa kupna-sprzedazy byla sporzadzona przez mojego znajomego i on sie podpisal zamiast wlascciela. Wszystko byloby ok gdyby nie, to ze na umowie wkradl sie blad literowy w naziwsku zamiast "A" bylo "O" czego nie zauwazylem, a w rezultacie czego Urzad Skarbowy, pomimo moich wyjasnien, odmowil wydania zasw. vat 25. Co gorsza zaplacilem juz podatek akcyzowy i zaswiadczenie o zaplacie akcyzy jest juz wydane na mnie (urzad celny nawet nie dopatrzyl sie bledu literowego). Teraz zeby to odkrecic moj znajomy musi sporzadzic fikcyjna umowe kupna sprzedazy pomiedzy wlascicielem z niemiec a soba i zarejestrowac auto na siebie, a nastepnie kolejna umowe kupna sprzedazy pomiedzy nim a mna.
Czy w zwiazku w tym moj znajomy musi miec zaswiadczenia o zaplacie akcyzy na siebie i co zrobic w zwiazku z tym, ze jest ono wydane na mnie ? Czy mam jakis wniosek skladac o wycofanie mojej platnosci ?
Czy jezeli moj znajomy oplaci akcyze i dostanie zwolnienie z vatu to bedzie mogl mi od razu sprzedac to auto czy najpierw je bedzie musial zarejestrowac na siebie ?














