MotoAlbercik napisał(a):Arti55,nie wkurzaj się tak na te instalacje gazowe.To,co piszesz,jest efektem nieodpowiedniego zadbania o instalacje gazowe.Wskazuje na to fakt,że piszesz,iż w Espero siadła ci głowica przez gaz.A dlaczego?Co się z tą głowicą stało?Espero to jedno z tych samochodów,w których instalacja gazowa sprawuje się najlepiej.A co do Astry to równiez jest to auto,do którego można śmiało wstawić gaz.
A co do twoich problemów z Astrą,nasuwają mi się takie usterki - może być walnięty czujnik temperatury cieczy chłodzącej(jeżeli taki jest zamontowany).Jeżeli nie ma tego czujnika,to silnik powinien być uruchamiany na benzynie,a po osiągnięciu temperatury cieczy chłodzącej około 30 stopni dopiero przełączać sie na gaz.A w szczególności w zimie.Nastepna rzecz,to możliwe jest,że przepuszcza zawór odcinający benzynę po przełączeniu się na zasilanie gazowe,czyli do cylindrów dostaje się mieszanka gazu i benzyny,która powoduje własśnie takie przygasanie i skakanie obrotów silnika.Może też byc zanieczyszczony lub uszkodzony silniczek krokowy układu wtruskowego.Może tez być niewłasciwie działająca sonda lambda lub jej emulator na gazie,jeżeli masz taki założony.Inną rzeczą jest,jaką masz instalację - która generacja(czy masz silniczek krokowy na przewodzie gazu,czy jest tam tylko śruba regulacyjna,czy masz komputerek gazu,czy tylko elektroniczny przełącznik zasilania paliwem,czy masz emulator sondy,czy komputerek gazowy pracuje na podstawie sondy).Wiele rzeczy pominąłes,opisując swój problem.
No i piszesz,że rano uruchamiasz silnik na paliwei i obroty ci szaleją.Pytanie tylko,na jakim paliwie uruchamiasz silnik - na gazie czy na benzynie?Jak na benzynie i te obroty ci szaleją na benzynie,to gaz nie ma nic do tego.Chyba,ze jest odwrotna sytuacja,o której pisałem wyżej - do benzyny dostaje się gaz,przez niedokładnie zamknięty elektroazwór gazu.Napisz coś więcej.
Witaj. Wiem, że wielu żeczy nie napisałem. Poprostu się nie znam na instalacjach. Mogę tylko powiedzieć, że jeżdżę do gazownika(znajomy), dokładnie od półtora roku z tym problemem i jeżdżę do niego raz w miesiącu. Druga sprawa to ta instalacja ma dwa lata i ma czujnik temperatury. Odpala się zawsze na paliwie i jak silnik osiągnie jakąs tam temperaturę a cos słyszałem, że ustawiony jest na 30 stopni to wtedy przełącza się na gaz. Te obiawy dzieją się rano gdy samochód odpalony jest na benzynie. Wymieniono mi sonde lambda (nie pomogło), wymieniono mi reduktor ( nie pomogło). Powiem jeszcze jedną ważną żecz. Gdy gazownik zamknął zawór gazu to jeździłem na paliwie i nic takiego się nie działo. Gdy tylko zawór gazu został odkręcony to z powrotem zaczęły obroty szaleć na benzynie po odpaleniu rano. Miałem też robioną diagnostykę elektroniczną w serwisie Opla i też nie pomogło. Poprostu idzie ręce załamać.
Jedna osoba właśnie mówiła mi to co ty, że chyba samochód dostaje dwóch mieszanek i głupieje. Faktem jest, że przy odpalaniu na bęnzynie i przy tych szalejących obrotach śmierdzi benzyną i zauważyłem, że mimo tego, że jeżdżę na gazie to auto strasznie dużo pali benzyny na samym rozruchu.
Chyba muszę zmienić gazownika lub auto bo poprostu jak się wkur......e to go do wisły zepchne.