Opel astra 1.7 D -> jak usprawnic ledwie dzialajacy silni

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

opel astra 1.7 D -> jak usprawnic ledwie dzialajacy silni

Post» 29 Cze 2009, 00:07

witam. posiadam opelka astre f 1.7 D (dziedziczona po ojcu xD ) nie ukrywam ze silnik ten wiele przeszedl juz, lecz chcial bym sie dowiedziec czy moge mu doladowac jakiegos kopa? :mrgreen: silnik jest oplowski standard 1.7 d (57km) lecz tych koni wogole nie czuc.. :cry: autko rozpedza sie flegmatycznie..by go bujnac do 100km/h potrzeba ok minuty (przy kazdym biegu prawie maks obroty) a jego Vmax jakie mi sie udalo wciagnac na polskiech drogach to 140km/h.. ojciec za granica rozpedzal go do 160..(roznica drog i kultury kierowcow :P zajmowalo mu to bardzo dlugo :razz: ) czytalem gdzies na netu ze takie autko z takim silnikiem potrafi rozbujac sie nawet do 190km/h.. a od 0 do 100 w 27 sekund.. prawda to :?: :?: :?: a zrywnosc mojego samochodu? mnej niz zero.. na piasku poradzi sobie ;) lecz na asfaldzie juz nie.. nie zamiesza kolem.. :cry: oponki letnie na alu (jak byly stalusy to bylo tak samo) robilem taki test ile na kazdym biegu poleci na max obr.

bieg 1 --> blisko 50km/h
bieg 2 --> lekko ponad 80km/h
bieg 3 --> blisko 120km/h
bieg 4 --> do 130 i zawsze droga sie konczy :razz:
bieg 5 --> nie testowany pod wzgledem szybkosci na max obrotach (nie mam mozliwosci)

co sadzicie o takich wynikach?


czy ma ktos jakis pomysl by przyspieszyc chociaz start od 0 do 100km/h bez zbyt wysokich nakladow finansowych? moze cos z filtrem powietrza? moze wydech inny? za kazda wypowiedz bede wdzieczny :)
17koniu17
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 16
Rejestracja: 28 Cze 2009, 23:43
Miejscowość: Dobrzany

Post» 29 Cze 2009, 00:20

Raczej trudno jest coś wyciągać z wolno ssącego diesla. Za około 1000 zł masz porządny silnik np. ISUZU. Bez dmuchawki się nie obędzie jeżeli chcesz mieć naprawdę przyspieszenie. A jazda na pełnych obrotach znacznie skraca życie silnika, rozrządu, jeżeli jest na pasku mogłeś zabić ten silnik.

Pamiętaj drogi w Polsce to nie jest tor rajdowy. Nie mówię że masz jeździć 50/80 ale bez przesady.
Nadsterowność wzbudza strach w pasażerach. Podsterowność - w kierowcy
Awatar użytkownika
szakal1990
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 180
Rejestracja: 23 Lut 2009, 01:52
Miejscowość: Wielkopolska

Post» 29 Cze 2009, 14:08

Moze i slabo sie rozpedza ale te predkosci jak na wolnossacego diesla, na ta pojemnosc i wyesploatowanie silnika nie sa zle.
dawidbn
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 777
Rejestracja: 27 Wrz 2008, 18:55
Miejscowość: Koszalin

Post» 29 Cze 2009, 23:42

wiem ze polskie drogi nie pozwalaja na wiecej ni 100km/h a co do uzytkowania to przecierz nie jezdze caly czas na max obrotach;) tak na codzien jezdze tak do 90, 110 km/h (zalezy jaka wlasnie jest droga) mnie tylko dobija te jego wolne rozpedzanie sie .. ;/ a co do nowego silnika to za duze koszty jak na moj portfel... :( a slyszalem wlasnie ze silniki isuzu (czy jakos tak:P ) sa wlasnie podatne na temperature..


a mam takie pytanko... pompa wody znajduje sie gdzies w silniku czy jest jakos przykrecona do ramy w komorze silnikowej?

i ile by kosztowala wymiana calego silnika ze skrzynia? (jezeli mam juz silnik ze skrzynia, ba ta tez by sie przydalo wymienic bo niezaciekawa jest:P)
17koniu17
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 16
Rejestracja: 28 Cze 2009, 23:43
Miejscowość: Dobrzany

Post» 01 Lip 2009, 01:36

Silniki Isuzu są bardzo twarde. Dają nawet rade z olejem poniżej poziomu minimalnego. Montuje je np. honda, ford, nissan. Faktycznie szybko się grzeją - budowa, ale nie wpływa to na ich działanie. Pompa wody jest montowana na zewnątrz bloku silnika, przykręca się ją, ale jej "łopatki" znajdują się już wewnątrz silnika. Jest to jedna z tych części na której zamontowany jest pasek. Wymiana całego silnika kosztowała by cie nie więcej niż 1000 zł
Nadsterowność wzbudza strach w pasażerach. Podsterowność - w kierowcy
Awatar użytkownika
szakal1990
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 180
Rejestracja: 23 Lut 2009, 01:52
Miejscowość: Wielkopolska

Re: Opel astra 1.7 D -> jak usprawnic ledwie dzialajacy s

Post» 16 Sty 2010, 02:02

miałem ten silnik w vektrze tez po ojcu opel ma lekką bude i ten silnik jakos sobie radzi. Chociaz na nim nie zostaniesz demonem predkości.
Moja viki szła równo 200 :cool:
ale pompa była boscha i mozna było w niej ustawic dawke paliwa tak aby przy końcu obrotów silika lekko zakopcił. Ważna sprawą jest termostat czy silnik osiaga 90C bo nie dogrzany diesel ma gorsze spalanie szczególnie zima. Do tego wazny jest stan wtryskiwaczy wymieniał twój tata końcówki? Wymień tez filtr paliwa i powietrza na nowy tylko nie stozkowy bo to nic nie da tylko bedzie głosniejszy.
jaki przebieg?

Jesli to twoje pierwsze auto to nie powinieneś nażekac na osiagi chyba ze czymś juz jeździłeś
:grin:

i najważniejsze ten silnik sie został stworzony po to aby wciskał w fotel tylko po to by oszczednie sie przemiescic. A co do najwiekszej zalety to to ze na trasie spalanie wynosiło 4.5l :razz:

po vektrze miałem tez astre kombi z tym silnikiem 1.7d :cool:

aby naprawde poczuc przyspieszenie w tym aucie to tylko wymiana silnika czego zapewne sam nie zrobisz i co bedzie kosztowało wiec lepiej narazie jeździc i zbierac na cos z mocniejszym silnikiem :smile:
Kiler_kg
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 43
Rejestracja: 15 Sty 2010, 23:49
Miejscowość: Kołobrzeg

 

Problemy techniczne