Witam jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość za wszelkie utrudnienia przepraszam
mam bardzo dziwny problem posiadam opla astre z 1992 1.4 na jedno punkcie autko pali za pierwszym razem obroty wzrastają do 1,5 tys spadają na 1 tys po chwili zapala się żółta kontrolka (taki silnik) i z rury straszy czarny dym aż sadza się wydobywa czarna ale auto nie przerywa ciągnie ładnie nie gaśnie zero oznak usterki po wykręceniu świec wszystkie 4 czarne w oleju a auto chodzi prawidłowo tylko spala na 100 km / około 14 l przy normalnej jedzie nie mam zielonego pojęcia co może być przyczyną usterki i dziwne że auto pali bez problemu a świece czarne wszystkie 4
Pozdrawiam













