Witajcie.
Na samym początku chcę zwrócić uwagę na to iż to nie ja chcę kupić w/w samochód lecz mój wujek i gł. dla niego zakładam posta.
Otóż miał wypadek i potrzebuje samochodu.
Ma do dyspozycji 8000 zł i znalazł w Olkuszu białą Astrę kombi z 97r. za 5500 zł w komisie.
Dodam że zależy mu na kombi bo potrzebuje miejsca.
Samochód ten wygląda na zadbany, jednak sprowadzony z Włoch ale opłacony.
Ma jedną poduchę, klimę, elektrykę szyb i lusterek.
Silnik to jednostka Isuzu 1.7 TDS i na liczniku ma 200 tyś.
Posiada kilka widocznych otarć jednak zamalowanych już.
Mechanik mówi że nie był bity poza tymi kilkoma drobnymi otarciami.
I tutaj moje pytanie:
Opłaca się brać tego opla?
Albo może coś innego?
Koniecznie z większym bagażnikiem (Golfy odpadają).
Mile widziane inne propozycje.
Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję














