Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 10:43

Witam wszystkich.

Nie znam się za bardzo na samochodach, więc postanowiłem zapytać was o radę.

Mam astre 1.2 z gazem, wczoraj jechałem do stolicy i w połowie drogi zauważyłem spadek mocy, samochód zaczął mi zwalniać, pojawił się dziwny dźwięk w silniku, jak by nawrzucał w niego monet, wcisnąłem sprzęgło, obroty zaczęły spadać, aż w końcu silnik się wyłączył i paliła się lampka od oleju. Zatrzymałem się na przystanku, podniosłem maskę i sprawdziłem olej po kilku chwilach i co się okazało olej jest, płyn w chłodnicy jest.

Nie wiem co się mogło stać, czy to rozrząd się zepsuł ?

Proszę o wskazówki, z góry dziękuję.
pysiolinder
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 17 Paź 2009, 10:35
Miejscowość: Płock
Interesujące?
0

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 10:43

Reklama
Redakcja
 
Posty: 1
Rejestracja: 07 Paź 2013, 08:47
Auto: Samochód osobowy

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 11:23

To tak wygląda jakby pierścień pękł(dzwonienie).

[ Dodano: Sob Paź 17, 2009 11:26 ]
Z tego co pamiętam łańcuch rozrządu ma tylko silnik DIESLA 2 litrowy.
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 5783
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)
Interesujące?
0

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 15:37

Mam właśnie podobny problem mam Vectre 1.8 z gazem i od trzech dni na gazie ma problem z wejściem na obroty powyżej 2000 ale jak już wejdzie to jest ok... może to wina gazu...
xmtx
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Cze 2009, 22:33
Miejscowość: Bielsko-Biała
Interesujące?
0

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 15:43

xmtx napisał(a):Mam właśnie podobny problem mam Vectre 1.8 z gazem i od trzech dni na gazie ma problem z wejściem na obroty powyżej 2000 ale jak już wejdzie to jest ok... może to wina gazu...


No właśnie nie wiem czy to problem z gazem (chociaż z początku też tak pomyślałem) ale wyłączyłem później gaz, uruchomiłem silnik i dalej to samo, klekotanie i po chwili silnik się wyłączył.

A jeśli była by to wina pękniętego pierścienia, jak podpowiadał wcześniejszy kolega, to ile naprawa takiej usterki kosztuje? Czy jak pęka pierścień to nie czyni po drodze dodatkowo jakiejś większej szkody ?

Pozdrawiam
pysiolinder
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 17 Paź 2009, 10:35
Miejscowość: Płock
Interesujące?
0

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 16:01

Ja narazie nie mam problemów z gasącym silnikiem natomiast czuje że na benzynie jest słabszy a na gazie ma potężne problemy standardowo przełącza się na gaz powyżej 2000 obrotów i zaczyna szarpać jak zmieniam bieg i obroty spadają do tego 1000 naciskam na gaz i nic powoli obrotomierz rusza i zaczyna skakać na 5000 i spada na 2000 i tak faluje jak mu się uda wbić na te 2000 zaczyna jechać aźż do następnej zmiany biegu bądź zatrzymania...
xmtx
Nowicjusz
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Cze 2009, 22:33
Miejscowość: Bielsko-Biała
Interesujące?
0

Re: Opel Astra rocznik 2003, 1.2 + LPG

Post» 17 Paź 2009, 19:59

No właśnie z moich odczuć też wynikało, że na benzynie miał mniej kopa z kolei na gazie hulał jak burza. W zeszłą zimę miałem problemy z gazem a mianowicie nie chciał mi się przełączyć z benzyny na gaz, jechałem na benzynie, silnik się rozgrzewał, w momencie kiedy już powinien się przełączyć na gaz, benzyna szalała i wyłączała jeden cylinder, i już kapota, silnik ledwo co ciągnął samochód, a na kontrolkach od gazu pokazywała się na dole czerwona mrugająca kropeczka, i co jakiś czas mrugały 4 zielone (sekwencja), dlatego zastanawiam się czy ta cała heca z silnikiem nie jest przez to. Najśmieszniejsze jest to, że jak chodziłem do speców od gazu, to oni mówili że to po stronie gazu, jak chodziłem do speców od benzyny to mówili że to po stronie gazu ... jakiś paradox :D niemniej zapłaciłem za wszystkie usługi 450 zł i nic się nie naprawiło...

Dlatego pytam was koledzy ile może kosztować naprawa tego ... pękniętego pierścienia ...


Pozdrawiam

[ Dodano: Czw Lis 26, 2009 11:39 ]
Witam,
Samochód naprawiony. Problemem był zapieczony pierścień na jednym cylindrze, i urwana elektroda od świecy - to ona latała sobie po cylindrze i wydawała taki dziwny odgłos.

Koszt naprawy wyniósł mnie 350 zł + 500 zł części ... i miesiąc czekania na samochód!!!

Pozdrawiam
pysiolinder
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 17 Paź 2009, 10:35
Miejscowość: Płock
Interesujące?
0

 
  • Galeria motoryzacyjna
    Grand Turismo Polonia 2008
    VW Golf czarny
    MTL - Autosalon
    Radek Domański - Peugeot 206 SW, 2
    Targi AutoSalon, bass i tuning

Problemy techniczne