Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Moderatorzy: fourup, samurajsj700, fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 14 Mar 2010, 23:05

SLY napisał(a):W zimie wszystko niedogrzane więc mój też dymi, ale wszystko zależy ile tego dymu i przez jaki długi czas.

Dużo.... ale tylko przy próbie odpalenia ....
tak jak pisałem wcześniej wydaje mi sie ze prad jest ok, świece grzeją natomiast cos powoduje ze auto nie zapala... stawiam ze wtryski zalewają świece i jak w koncu zalapa to ten dym bierze sie ze spalenia paliwa. Ale moja wiedza na temat aut jest zerowa ...
narazie wlałem płyn do wtryskiwaczy, oraz plyn do usówania wody z układów paliwowych ... choć narazie za dużo to nie dało ... ogólnie gdy jest temp. na minusie to czasem kręce po 15 razy i to loteria raz w koncu zapali a raz zdązą się oba akumulatory rozładować ...
penny
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Rejestracja: 16 Lut 2010, 22:21
Miejscowość: Żory

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 14 Mar 2010, 23:11

Więc zostaje sprawdzenie ciśnienia w cylindrach i sprawdzenie wtrysków. A jak kupowałeś to niebyło widać tych objawów.
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 14 Mar 2010, 23:24

tzn. wygląda to tak: samochód kupiony od brata który pracował tym samochodem ( jest weterynarzem ) kupił sobie Hilluxa a ten samochód miał sprzedać a że dbało niego był samochodem sprawdzonym dzień w dzień jezdził i nie było zadnych problemów. Wszystko co trzeba było od razu wymieniane. Więc szkoda było go sprzedawać a ponieważ przymierzałem się do kupna samochodu uznałem ze warto go zostawić jako sprawdzone auto. no i zaczeły się problemy :-)
Jezeli samochód odpali to silnik chodzi równiutko i naprawdę bardzo dobrze.

Nie mam wiedzy na ten temat więc jesli ktoś mógby wytłumaczyć jak ciśnienie w cylindrach wpływa na odpalenie auta.
Ostatnio edytowany przez penny, 14 Mar 2010, 23:41, edytowano w sumie 1 raz
penny
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Rejestracja: 16 Lut 2010, 22:21
Miejscowość: Żory

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 14 Mar 2010, 23:35

A może rzeczywiści coś z tymi świecami jest nie tak.
Opel Monterey 3,1TDI z 1996 r.
Awatar użytkownika
SLY
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 95
Rejestracja: 30 Lis 2008, 17:13
Miejscowość: świętokrzyskie

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 15 Mar 2010, 17:47

a jak sprawdzałeś że świece grzeją?
Niech moc i moment obrotowy będą z Wami
croochy
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 223
Rejestracja: 03 Lut 2010, 20:41
Miejscowość: Lublin/Cyców

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 15 Mar 2010, 18:00

kupiłem nowe i wymieniłem, wydaje mi się że gdyby nie grzały to samochodu nie odpalałbym w ogóle. Równiez dym by się nie wydobywał podczas krecenia i prób odpalenia. no chyba że grzeją niedostatecznie .... W najblizszym czasie zostawie auto u jakiegoś mechanika/elektryka i zobaczę jaka będzie diagnoza.
penny
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Rejestracja: 16 Lut 2010, 22:21
Miejscowość: Żory

Re: Opel Monterey 3,1 TDI 96r. problemy

Post» 15 Mar 2010, 18:03

raczej istnieje podejrzenie że świece są sprawne aczkolwiek nie dostają napięcia :mrgreen:
ewentualnie nie grzeją wszystkie, no chyba że masz kąt wtrysku sromotnie przestawiony :neutral:
Panowie!! Co JEST!! Ciśnienie mi spada! ;)
pocieszny
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 5527
Zdjęcia: 1
Rejestracja: 03 Wrz 2009, 23:40
Miejscowość: z błota ;)

Poprzednia
 
  • Podobne tematy

Terenowe | Pick-Upy | 4x4 | Off-road