Tak ja się spieram.
1) Jeśli założysz dwie zimówki tylko na tył - nieważne jakie one są ale muszą mieć swój bieżnik bo jak opona go nie ma to to nie opona tylko dętka - to jedziesz bezpieczniej w zakręcie! Sprawdził to praktycznie mój kumpel, też cwaniak z niego był bo sobie założył na przód zimówki, jechał BARDZO ostrożnie w jednym zakręcie i niestety poszedł w rów i dachował - od tej pory jeździ na komplecie bądź wcale i wie dobrze że wtedy powinien założyć zimówki na tył.
Mówisz że nigdzie nie pojedziesz, że nie ruszysz.. Słuchaj, spadnie pierwszy śnieg - 90% kierowców jest nadal na letnich (wiemy to z korków w warsztatach do zmiany opon - czy oni wtedy nie ruszą z miejsca?
A wreszcie zapytam się dobitnie: Czy Ty jak będziesz miał letnie, spadnie śnieg, zamrozi Ci podwórek - nie wyjedziesz?? Mogę się założyć że zrobisz wszystko - a jednak nie aż tak dużo trzeba - i wyjedziesz.. A jak już ruszysz to dasz sobie radę na drodze na letnich z przodu. Więc nie gadaj że nie da się wogole jeździć na letnich z przodu. Z tyłu muszą być zimowe i to jest wszędzie udowodnione.
2) Jeśli Cię nie stać na dwie zimówki to kup jedną pare daj na tył - bądź poszukaj najtańszych ale kompletu - żeby pochodziły chociaż ten sezon.
3) Prędkość w zimie powinna być mniejsza zawsze i wszędzie - może być czarny lód, może Ci wyskoczyć pieszy któremu zimno do domu lub który myślał że zdąży na światłach, zwierze, cokolwiek.. A droga hamowania jest dłuuuuuuga.. Powinniśmy także myśleć za innych, nie cisnąć jeśli widzimy że jest zielone i ktoś stojący już na światłach zaraz ruszy - a jak nie ruszy? Tak samo ze stawaniem w korkach - stawajmy kilka metrów dalej od samochodu znajdującego się przed nami. Jeśli ktoś za nami będzie miał problemy z wyhamowaniem - podjedziemy do przodu.. Cały czas trzeba obserwować tyły.. Pozatym jak sobie wycelujemy miejsce sporo metrów dalej od samochodu przed nami, i okaże się że było tam mocno ślisko to mamy jeszcze bonusowe metry do sunięcia się.. a jak wcześniej sobie opatrzymy miejsce zaraz przed zderzakiem no to niestety..
4) Każdy samochód z każdymi oponami w zimie jest niebezpieczny i trzeba umieć nim jeździć, a najważniejsze żeby jeździć wolniej i przewidywać.
Są w ofercie może takie opony z dodatkami metalu? Z takimi kapselkami? Pokażę na przykładzie opon rowerowych:
Wiem że kolce na szosie są zabronione co i słusznie bo na gołym asfalcie bądź czarnym lodzie są jeszcze gorsze ale takie coś myślę że by było super ponieważ wspomagało by jazdę na lodzie i nie przeszkadzało na asfalcie bo tam jest jednak 90% styku gumy..