Normalka, tylko że powiedziałbym inaczej, tu w serwisach często mechanicy się nie znają na mechanice

Jak na przykład mój ojciec zabiera Vana na serwis i wymienia poszczególne rzeczy, które są do zrobienia, oni potem to niby sprawdzają, naprawią może połowe, a co do reszty mówią że jest OK... A potem i tak za 5 minut okazuje się że nie jest OK, bo ojciec zawsze im udowadnia to... No i robią od nowa...

Tak więc ja bym stawiał na czystą głupotę i tyle... Bo to nie pierwszy taki przypadek o którym słyszałem... Bo każdy Anglik posiada najczęściej jedną z 3 umiejętności: czytać, pisać lub liczyć... Jeżeli potrafi 2 z tych 3 to znaczy że studiował... A jeśli posiadł 3 z 3, to wykłada na uniwerku w Oxford lub Cambridge
