Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Post» 29 Mar 2011, 17:49

witam.

Wczoraj tj. 28.03.2011r miałem kolizję drogową, jestem w tej sprawie osobą poszkodowaną.

Auto jest całkowicie rozbite - przód po uderzeniu z płot cofnął się o 20-30cm, pęknięta belka, zderzaki, maska itp. Tylne prawe nadkole po uderzeniu w drzewo ma wgniecenia. Tylne lewe nadkole ma wgnioty i zarysowania po uderzeniu sprawcy. Drzwi prawe przód przerysowane po drzewie.

Oczywiście sprawa jest w toku, jutro ma być rzeczoznawca i teraz pytanie, czy auto poddać kasacji ? Czy lepiej starać się o rekompensatę na naprawę, naprawić auto i sprzedać zakładając ze powiedzmy 50% z odszkodowania wsadzę w naprawę, a 50% do mojej kieszeni?

Czy mogę poddać auto kasacji, zabrać je na swoją posesję tam rozebrać i sprzedać sprawne częsci ?

Ogólnie proszę o jakaś poradę, bo nie miałem nigdy takiej sytuacji,
POZDRAWIAM !!:)
vipmaciek
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Mar 2011, 17:41
Miejscowość: Raszyn

Re: Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Post» 29 Mar 2011, 21:52

Generalnie jest tak, że jak przyjedzie rzeczoznawca, to zrobi oględziny i potem po podliczeniu kosztów napraw wg systemu, którym posługuje się twój ubezpieczyciel ( zazwyczaj jest to Eurotax ) orzeknie, czy autko będzie naprawiane, czy będzie szkoda całkowita. Jak będzie naprawiane, to masz do wyboru - albo zaakceptować sumę, jaką poda ubezpieczyciel i wziąść pieniądze do ręki i zrobić z nimi co chcesz, albo oddajesz auto do serwisu i serwis rozlicza się z ubezpieczycielem.
Jak będzie szkoda całkowita, to możesz wziąść pieniądze od ubezpieczyciela, dołożyć swoje i naprawić samochód, albo pieniądze zatrzymać i autko zezłomowac.
Nie możesz zrobić tak jak piszesz, że rozbierzesz autko na części i przeznaczysz je na sprzedaż. Auto musisz wyrejestrować, a jedyną legalną drogą do wyrejestrowania samochodu jest albo jego sprzedaż albo złomowanie. A jak nie wyrejestrujesz, to będziesz musiał płacić OC, ponieważ jak auto jest zarejestrowane, to musi być ubezpieczone. I nie ważne jest to, czy ono ma silnik, czy stoi czy jeździ.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Post» 29 Mar 2011, 22:38

Załóżmy, że takie auto jest na serwisie aukcyjnym za cenę od 10 000 do 11 000. Jakie pieniądze otrzymam za ew. kasację ? Nie chcę być stratny po tej całej sytuacji, w końcu nie ja spowodowałem tę kolizję.

No i załóżmy, że ubezpieczyciel wypłaca mi kwotę X (no właśnie, tylko jaką ?), to mogę to auto sprzedać na jakimś serwisie aukcyjnym jako uszkodzone (może ktoś chce części etc)?

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź !
vipmaciek
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Mar 2011, 17:41
Miejscowość: Raszyn

Re: Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Post» 29 Mar 2011, 23:16

vipmaciek napisał(a): to mogę to auto sprzedać na jakimś serwisie aukcyjnym jako uszkodzone (może ktoś chce części etc)?

Oczywiście ze mozesz tak uczynic.Nikt Ci tego nie zabroni.
Co bys nie robił,jak byś nie robił i tak piekło i tak piekło.
Migi60
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4161
Rejestracja: 09 Mar 2010, 21:16
Miejscowość: Polska

Re: Passat B5 - kolizja, jestem poszkodowany - co robić ?

Post» 02 Kwi 2011, 17:51

Witam.

Był rzeczoznawca, porobił zdjęcia, spisał co jest uszkodzone itp.
No i stwierdził, że będzie szkoda całkowita. Póki co nie wiem jakie pieniądze
dostanę wiem tyle, że otrzymam różnicę między tym ile był wart przed wypadkiem
ja szacuje nie mniej niż 10 000, na aukcjach są od 10 000 do 14 000 identyczne, a tym
ile jest wart po wypadku (rzeczoznawca powiedział, że jest wo wartość złomu więc sądzę
że grosze).

Niestety sprawca był ubezpieczony w Ergo hestii z opinii mogę śmiało powiedzieć, że
już mogę się szykować na problemy ze strony tej "firmy".

Postanowiłem zabrać auto do garażu, i chciałbym je sprzedać w całości.

Pozdrawiam
vipmaciek
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Mar 2011, 17:41
Miejscowość: Raszyn

 

Przepisy, ubezpieczenie