artj napisał(a):Koledzy po pierwsze nie podnosi się całkowita sprawność silnika o 30% i nie wynosi ona w sumie 60% tylko jeżeli sprawność silnika wynosiła dajmy na to 30% to ta sprawność wzrosła o 30% i w sumie wynosi 39% poczytajcie a potem uczcie, bo jak na razie to wasza nie wiedza wychodzi na jaw i CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM SIĘ KŁANIA OBYDWÓM PANOM, WRÓĆCIE DO PODSTAWÓWKI!ORAZ MATEMATYKA RÓWNIEŻ PODSTAWÓWKA
po 2 jeżeli wzrasta sprawność silnika to nie trzeba go tak żyłować aby mieć takie same osiągi a co za tym idzie maleje spalanie.
Co do diesla to jeszcze raz wytłumacz to, bo na razie to zrozumiałem tyle że do benzyny doprowadzamy więcej paliwa a potem tlenu a do diesla najpierw więcej tlenu a potem paliwa? czy to nie na to samo wychodzi?
więcej tlenu = więcej paliwa= większe spalanie w obydwóch przypadkach
MG napisał:
W silnikach z zapłonem samoczynnym (diesla) wygląda to troszkę inaczej, gdyż Diesle, zawsze pracują z nadmiarem powietrza, a ich moc jest zależna tylko i wyłącznie od ilości podanego paliwa? wytłumacz to co napisałeś!
[ Dodano: Nie Sty 10, 2010 10:02 ]
Fakt jeżeli będziemy trzymać benzyniaka turbo na czerwonym polu non stop to spalanie na pewno będzie większe jak przy wolnossącym, lecz diesel również nie zachowuje się inaczej, jedyna różnica jest taka że % to spalanie będzie wyższe jak w ON
Kolego nie ma czegoś takiego jak całkowita sprawność czy nie całkowita... i jeżeli się mówi o wzroście sprawności silnika, to się operuje w dalszym ciągu w ogólnym procencie, a więc ty nie powinieneś powiedzieć ze sprawności silnika wzrasta o 30% tylko o 9%, a nie teraz zasłaniać się jakimiś procentami procentów, wyciągniętymi z procentów które wcześniej jeszcze były wyciągnięte z procentów...
Po za tym wzrost sprawności silnika o aż 9 procent przy zastosowaniu turbosprężarki nie jest możliwy... Gdyż np przy zastosowaniu turbodoładowania, zmniejsza się stopień sprężania, bo w innym przypadku na większych prędkościach obrotowych ciśnienie sprężania mogłoby przekroczyć granice, której silnik nie byłby już w stanie wytrzymać. Pewnie powiesz że przecież moc w silnikach turbodoładowanych, w porównaniu z wolnossącymi, jest wyższa przykładowo, o 30%-40%... zgoda, ale to nie przekłada się bezpośrednio na sprawność silnika, gdyż sprawność silnika, w najprostszym rozumowaniu to, procent dostarczonej Energi, jaki został wykorzystany do napędu wału korbowego... A w momencie zastosowania turbodoładowania, wrasta, nie tylko moc, ale także i spalanie(W dieslu w znacznie mniejszym stopniu niż w benzynie)
"po 2 jeżeli wzrasta sprawność silnika to nie trzeba go tak żyłować aby mieć takie same osiągi a co za tym idzie maleje spalanie."
Racja, i właśnie taki jest kierunek motoryzacji, żeby zwiększać sprawność silnika, aby w lepszym stopniu wykorzystać energie pochodzącą z paliwa. Ale niestety zastosowanie turbodoładowania zwiększa spalanie.... Jeżeli wyciągniesz argument, że nie musisz tak "ciskać" pedału gazu, no to niestety jakieś 40% kierowców zmienia biegi w momencie, kiedy turbo nie zdąży "obudzić się do życia"
"Co do diesla to jeszcze raz wytłumacz to, bo na razie to zrozumiałem tyle że do benzyny doprowadzamy więcej paliwa a potem tlenu a do diesla najpierw więcej tlenu a potem paliwa? czy to nie na to samo wychodzi?
więcej tlenu = więcej paliwa= większe spalanie w obydwóch przypadkach
[b]MG napisał:
W silnikach z zapłonem samoczynnym (diesla) wygląda to troszkę inaczej, gdyż Diesle, zawsze pracują z nadmiarem powietrza, a ich moc jest zależna tylko i wyłącznie od ilości podanego paliwa? wytłumacz to co napisałeś!"
Hmm.. tak siedzę i myślę, myślę i siedzę... skąd Ci sie wziął tam tlen? Nie wiem ja nigdy się nie spotkałem z żadnym zbiorniczkiem tlenu w samochodzie, ani tym bardziej go nie napełniałem, więc nie wiem... jednak domyślam się że to zwykła pomyłka, i doskonale zdajesz sobie sprawę ze to Powietrze a nie tlen...
A gdzie ja powiedziałem o jakiejś takiej kolejności? I o tym że do Diesla trzeba doprowadzić więcej powietrza? Diesel pracuje na zasadzie "Ile Powietrza wejdzie do cylindra tyle go tam będzie i już" Współczynnik Lambda w silnikach dieslowskich musi oscylować w granicach od λ=1,3 do λ=25-30... Nadmiar powietrza w cylindrze, nie ma większego znaczenia, gdyż diesel zawsze pracuje z nadmiarem powietrza... a jego moc jest i zależna od ilości podanego paliwa. A wiec zwiększenie masy powietrza nie jest równoważne z zwiększeniem ilości paliwa... Jednak turbodoładowanie daje nam taka możliwość aby wprowadzić więcej paliwa (przez większa ilość powietrza niż w wolnossącym), dzięki czemu możemy osiągnąć większa moc...
Natomiast w silnikach benzynowych stosunek masy powietrza do ilości paliwa jest ściśle od siebie zależny a współczynnik nadmiaru powietrza musi być λ=1, czyli mieszanka musi być stechiometryczna... zbyt bogata, jak i uboga mieszanka, ma zły wpływ na prace silnika benzynowego, np zachodzi spalanie stukowe, które może siać naprawdę spore spustoszenie w układzie tłokowo korbowym... A więc gdy doprowadzimy większa ilość paliwa, przy pomocy turbosprężarki, aby w dalszym ciągu mieć λ=1 co należy zrobić? Tak brawo, doprowadzić większa ilość paliwa... I tutaj m.in. wielka rola przepływomierza, ale to rozmowa na inny temat...
A w miejscu w którym mnie cytowałeś... nie mam pojęcia co może być nie zrozumiałe...
Bez Gwiazdy Nie Ma Jazdy...