Po co jest tak dużo drzew przy drogach?

Re: Po co jest tak dużo drzew przy drogach?

20 Paź 2016, 22:48

Drzewa przydrożne sa według mnie reliktem z czasów furmanek, jak to juz kilka osób pisało. zaznaczyć należy ze drzewo rosnące metr od drogi jest duzo bardziej niebezpieczne od tego w odległości 2 m. a jednocześnie mniej niebezpieczne od tego które rośnie 0,5 metra od krawędzi. Dlatego te rosnące najbliżej powinniśmy usuwać zanim zgina na nich kolejne osoby.
Serce bije w tempie obrotów maszyny
bodziokardasz
Zaawansowany
 
Posty: 620
Rejestracja: 28 Lut 2008, 16:04
Miejscowość: Czarna Ziemia

Re: Po co jest tak dużo drzew przy drogach?

21 Paź 2016, 14:16

Tak czytam ten temat i doszedłem do pewnych wniosków - drzewa przy drogach, to "moda" z czasów PRL-u - kiedyś samochodów było bardzo mało, jeździły dużo wolniej, nie było dróg ekspresowych ani autostrad, a po drogach jeździły furmanki i główny powód to nie czyste powietrze ( wtedy się o tym wogóle nie myślało ani nie rozmawiało ) tylko poprostu cień - kierowcom w samochodach jechało się o wiele przyjemniej, bo słońce nie waliło w oczy ani nie grzało ( pamiętajmy, że wtedy nikt nie słyszał o czymś takim jak klima :) ), woźnicom również się przyjemniej jechało w cieniu a i koniom też było napewno o wiele przyjemniej. Z czasem aut zaczęło przybywać, pojawiły się klimatyzacje, ABS-y i różne inne systemy w któe kierwcy pokładają do dziś zbyt wiele zaufania i kierowcy zaczęli się zastanawiać, po co tych drzew tyle. A głównie przez nie giną ludzie. Bo w niejednym przypadku jakby nie drzewo, to auto pojechałoby w pole albo zostało w rowie. A kierowca czy pasażer napewno mieliby mniejsze obrażenia, a nawet by mogli przeżyć.
No ale nadal mamy w kraju samochody, które nie mają klimy, albo ta klima się popsuła, a jechać trzeba. I wtedy przyjemniej jechać w cieniu, czy w słońcu? A co do słońca - drzewa, oprócz tego, że dają cień, chronią też przed słońcem, które wali w oczy. Szczególnie na jesień, jak kierując się w stronę zachodu jest nisko. Napiszecie - są przecież okulary przeciwsłoneczne. Tak - są. Ale - nie każdy te okulary może założyć, bo ma np. normalne okulary, a na słoneczne z odpowiednimi szkłami go nie stać ( niestety nadal są dość drogie ). A i powietrze te drzewa oczyszczają, mimo, iż samochody coraz bardziej ekologiczne. Ale jednak spaliny wydzielają. Doczytałem też, że są propozycje, by te drzewa, które rosną blisko drogi wycinać i sadzić 2 metry od ulicy. To jest bardzo dobry pomysł. tylko że aby usunąć te drzewa, to nie jest taka prosta sprawa w naszym kraju ( ekolodzy, protesty itd itd ).
A inną sprawą znowu jest to, że tak naprawdę to nie drzewa są winne, tylko kierowcy. Czyż nie? Niestety - w Polsce społeczeństwo kierowców jest takie, że jeden kierowca jedzie powoli i ostrożnie, a drugi nawet jak nie musi to się spieszy. A trzeci z kolei musi pokazać temu przed nim, że jest lepszy, że ma lepsze auto itd itd.
I wszystko to sprowadza się do jednego mianownika - kierowca. I tak sobie myślę - temat nie powinien mieć tytułu "dlaczego jest tyle drzew przy drogach" tylko, "dlaczego kierowcy są tacy jacy są".
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000

Re: Po co jest tak dużo drzew przy drogach?

21 Paź 2016, 19:36

MotoAlbercik napisał(a):Tak czytam ten temat i doszedłem do pewnych wniosków - drzewa przy drogach, to "moda" z czasów PRL-u

Pamiętam końcówkę PRL-u i okolice Strzelec Opolskich. Wszystkie pobliskie drogi osadzone czereśniami. Jakież one były pyszne . Dzisiaj to już z tych drzew chyba nic nie pozostało :( Mimo wszystko patrzcie , jedziesz , robisz przerwę i rozkoszujesz się smakiem owoców :D Ale żeby nie było tak dobrze to za tamtych czasów ktoś wykupił prawa do drzew i pilnował żeby nikt nie podjadał :mrgreen:
Nie odpowiadam na problemy na PW
bonifacy
Stały forumowicz
 
Posty: 2180
Rejestracja: 10 Sty 2007, 19:58
Prawo jazdy od: 01 01 1981
Auto: Fabia I , Fabia II
Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna

Re: Po co jest tak dużo drzew przy drogach?

23 Paź 2016, 18:23

W świetle lat wstecz, zauważyłem jedną bardzo przykrą rzecz - naród zrobił się bardzo pazerny i zawistny :( . Jak jednemu coś pasuje, to drugiemu już nie. Jak jeden chce osiągnąć jakiś kompromis, to ten drugi już nie, bo nawet ten kompromis mu nie pasuje. Dlaczego? Bo zrobi wszystko, by temu drugiemu zrobić na złość...Tak jest z budową dróg, z przestrzeganiem przepisów itd itd. Dotyczy to też tych drzew przy drogach - jedni by je wycięli, bo są sprawcami wypadków, a inni by je zostawili, bo jak się jedzie zgodnie z przepisami, to nikomu one nie przeszkadzają, a nawet pomagają. Ale jedni przestrzegają przepisów, a inni z kolei robią wszystko, by tych przepisów nie przestrzegać, by pokazać temu drugiemu, że on się nie boi mandatów, że lubi ryzykowac itd. Ale jak doprowadzi do wypadku, albo będzie poszkodowanym w wypadku, to wtedy winne są drzewa. Nie to, że on jechał niezgodnie z przepisami, że jechał za szybko, że wyprzedzał jak nie było wolno, albo było za mało miejsca, tylko winne są drzewa. Aż dziwne, że nikt nie zaczął się zastanawiać, po co są rowy przy drogach. Przecież jakby nie one, to wypadków też byłoby mniej, bo zamiast wjechać do rowu, pojechałoby się w pole i nikomu nic by się nie stało. Albo po co są lasy tak blisko drogi. Powinien być pas pól albo łąk w promieniu conajmniej kilometra od drogi. Bo jak się jedzie za szybko i się nie wyrobi na zakręcie, to wali się w drzewo z lasu. A tak, pojechałoby się w pole. Inna sprawa - dlaczego jest tak dużo domów przy drogach. Też powinny być conajmniej kilometr od drogi, bo jak się jedzie za szybko, to można walnąc komuś albo w dom, albo w płot. A tak, pojechałoby się w pole.
I za każdym razem, jakby pojechało sę w pole, to nic nikomu by się nie stało. A my moglibymy wszyscy jeździć jak wariaci. A jakby się coś miało stać, to jest gdzie uciekać przed innym wariatem :)
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Nie pomagam na PW
MotoAlbercik
Moderator
Awatar użytkownika
 
Posty: 13686
Zdjęcia: 1110
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy
Auto: Jeep Grand Cherokee WJ QD HQ
Silnik: 4,7 ccm3 253 KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Terenowy
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2000
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców Wyższe ubezpieczenie OC, podwyżki dla kierowców
    Drastyczna podwyżka ubezpieczeń OC jaka miała miejsce w ostatnim czasie to bardzo mocny cios wymierzony w kierowców którzy płacą i tak już wysokie składki obowiązkowego ubezpieczenia za swoje samochody. Cena ...
    Bezpieczna podróż Twojego psa Bezpieczna podróż Twojego psa
    Przez wielu kierowców pies traktowany jest jako pełnoprawny członek rodziny i tak też traktuje go ŠKODA: czeski producent posiada kompleksową ofertę akcesoriów, dbających o bezpieczeństwo czworonożnych ...

  •  
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006