Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 29 Lis 2008, 23:02

Szukam pomocy
Jadę sobie pewnej zimowej soboty moją czarną rakietą marki Opel Kadett E 1,3, zimny łokieć (przy zamkniętym oknie)a tu trach !!! Spaliłem sprzęgło.
Pomyślicie sobie "ha spalone sprzęgło 30 sekund do osiągnięcia prędkości pozwalającej na ruszenie ze świateł!! Też mi problem"
Otóż nie od tego momentu samochód się uwzioł na biednego człowieka.
żeby go odpalić trzeba się nieźle napracować (naładowany akumulator = jeden rozruch)
Obroty zaczęły spadać zarówno na gazie jak i na bęzynie, ssania to już nie mam po co chować. Z wydechu wydostają się dźwięki afrykańskiego bębna i kłęby białego dymu. Powymieniałem wrzystkie filtry, kable wysokiego napięcia i świece aż w końcu stwierdziłem "Hello stary nie masz już kasy może lepiej popytaj zanim coś zrobisz" i lekkie zdziwko :shock: :shock: że też ja sam na to wpadłem!!!!!!!!!!
Co do tego debetu z kasą to może przez to że auto zaczęło mi spalać 6 litrów bęzyny na 30 kilosów, ale to nie wszystko zaraz usłyszycie mój rekord, radzę usiąść spalił mi 27 litrów gazu przez 0 kilometrów, zostawiłem go na noc rano wracam odpalam (już się przyzwyczaiłem nazywać te 15 minut w samochodzie odpalaniem) przełaczam w końcu na gaz egh egh zdesperowany udałem się do bagażnika bo młotek żeby go zdzielić po reflektorach za te męki jakie mi czyni patrze na butlę...." what the..." Zmądrzałem tankowałem gazu za 20 zeta standardowa studencka stawka na noc zakręcam butle. Zgadnijcie co rano zastałem!!?? Ale szkoda mówić narazie maże żeby przynajmiej na bęzynie jakoś normalnie śmigał. I to wszystko przez jedną małą okrągłą tarczę sprzęgła.
Jeżeli ktoś potrafi pomuc apeluje POMOCY
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 01:12

Sprzęgło do wymiany, tarcza itd.
Gaz do regulacji, może sprawdzić gaźnik? hm.
Requiem for a Dream.
Awatar użytkownika
Piter
Młodzi Gniewni
Młodzi Gniewni
 
Posty: 2906
Zdjęcia: 19
Rejestracja: 05 Lip 2007, 00:40
Miejscowość: Kłodzko
Prawo jazdy od: 01 01 2001

Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 12:41

Gaźnik wyjmowałem dokładnie przeczyszczony
Z tym że po moim grzebaniu na pewno nadaje się do regulacji
Ale jak już wszyscy wiedzą jestem teraz biedny jak mysz kościelna :evil: a na słuch już wyregulowałem ale kto się zna na rzeczy to wie rze na słuch to można jedynie dzieciaka spłodzić
Pozdro
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 12:42

A i ten błąd ortograficzny był zamierzony
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 14:05

A dlaczego twierdzisz,że spaliłeś sprzęgło?Nic na ten temat nie napisałeś oprócz samego stwierdzenia.Samo spalenie sprzęgła nie ma raczej nic wspólnego z tymi objawami.A juz tym bardziej z uruchamieniem silnika.
Jeżeli podczas pracy silnika z rury wydechowej wydobywają się kłęby białego dymu,to jest to powodem przepalenia się uszczelki pod głowicą.Z tym,że teraz,jak jest zimno,to każdy samochód kopci na biało,a nie jest to wina uszczelki tylko temperatury.Ale jeżeli są to kłęby białego dymu,to można ją brać pod uwagę,tym bardziej,że są problemy z uruchomieniem silnika.Sprawdz poziom płynu w zbiorniczku,czy go nie ubywa.Wyczyść dokładnie gaźnik - przedmuchaj wszystkie dysze i kanaliki.Wyczyść lub nawet wymień(jeżeli nie były długo wymieniane) świece zapłonowe.Wcześniej sprawdz jaki kolor mają elektrody tych świec i czy po wykręceniu są mokre czy suche,bo to ważne.Sprawdz też filtr powietrza oraz filtr paliwa i czy pompka podaje wystarczającą ilość paliwa,oraz czy nie przepuszcza zawór powrotny,czyli czy paliwo po wyłączeniu silnika nie ucieka do baku - trzeba by założyć przeźroczysty przewód paliwowy doprowadzający paliwo do gaźnika i obserwować po wyłączeniu silnika,czy paliwo pozostaje,czy się cofa.Przed uruchomieniem silnika sprawdz też,czy w komorze pływakowej jest paliwo - to też ważne.No i sprawdzenia wymaga również układ zapłonowy.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 14:21

Dzięki za pomoc zaraz się pobawię. A co do sprzegła to na pewno spalone samochód ze świateł potrafi się zbierać ze 3 minuty zanim się bujnie, a jak pedał dam do dechy to tylko obroty idą a rakieta stoi. Ogólnie wczoraj miałem wyczes akcję złapały mnie światła podczas gdy stałem pod górkę, istny koszmar nawet nie wiecie ile różnych tonów sygnałów klaksonowych jest w naszym kraju (ja już wiem) po jakimś kwadransie bratu udało się pchnąć samochód aż w końcu gaz załapał.

Może jeszcze dodam że auto kupiłem niedawno, jeździło dobrze przez jedną dobę puki tego sprzęgła nie spaliłem, a to mój pierwszy samochód, ale jak potrafię ruszyć tym złomem to chyba już wszystkim pojadę.
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Re: Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 14:24

konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Re: Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 14:38

A i Albercik pamiętaj komu pomagasz!!! Jaki płyn i w jakim zbiorniczku???
Ja do nie dawna myślałem że silnik leży z tyłu!! :lol: Nie no oczywiście świruje ale jeżeli chodzi o auto to jestem zielony więc co dla innych jest oczywiste dla mnie może się okazać czarną magią
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 14:42

Chodzi o płyn chłodzący silnika i trzeba sprawdfzić,czy nie ubywa go ze zbiorniczka wyrównawczego - wieczorem sprawdz ile go jest(jak jest mało to uzupełnij - na zbiorniczku powinny być dwie kreski opsane min i max).Nalej do max oczywiście na zimnym silniku - jak dolejesz płynu na ciepłym silniku to może pęknąć głowica).Rano sprawdz ponownie,czy go nie ubyło.Tak samo przed jazdą - sprawdz poziom i później po jeździe.
Pozwoli nam to określić,czy nie jest przepalona uszczelka pod głowicą.Oczywiście musisz tez sprawdzić,czy rano nie jest mokro pod samochodem,ponieważ ubywanie płynu chłodzącego może być spowodowane wyciekami.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

Re: Re: Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 30 Lis 2008, 15:05

Faktycznie stan niebieskiego płynu w zbiorniku nie grzeszy przesytem. Samochód stał całą noc i nie widać pod nim żadnych wycieków, więc nie wiem narazie jak z tym płynem, napewno troche mi się wylało jak wymieniałem parownik od gazu.
I jest ktoś mi w stanie odpowiedzieć czy mam coś takiego jak sonda lambda??? Bo wyczytałem gdzieś że od tego też zależy ile pali, i jak mam to gdzie to znaleźć??
konrad2580
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 29 Lis 2008, 22:28

Pomóżcie Proszę Kadett E 1,3 horror a nie jazda

Post» 01 Gru 2008, 00:15

Jak się nie mylę,to ten silnik nie ma sondy lambda.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 8053
Rejestracja: 12 Gru 2006, 15:25
Miejscowość: Tychy

 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne