Witam
Stoję przed poważnym dylematem motoryzacyjnym. Chcę kupić auto, obecnie mam forda pumę i wydać ok 50 000 pln na coś lepszego. Moje typy to volvo s60 2,5t awd i suzuki grand vitara. Nie mogę się zdecydować jednak na żadne z nich, więc proszę o jakieś sugestie. Oto argumenty, które przemawiają za poszczególnymi autami:
Volvo: bardzo mi się podoba to auto, wnętrze s60 to dla mnie ideał, z zewnątrz też auto bardzo mi się podoba. Jest komfortowe, ma napęd na wszystkie koła, podobno świetną trakcję i dobrze się prowadzi na asfalcie a po nim głównie jeżdżę.
Suzuki: ponieważ mam własną działalność to kupując auto z homologacją ciężarową koszty jego utrzymania będą niższe. Dodatkowo ponieważ mieszkam na wsi, gdzie drogi są fatalne a w zimę naprawdę ciężko zwykłym autem przejechać to wiem, że grand vitara by się sprawdziła doskonale. Jednak suzuki na asfalcie pewnie ustępuje volvo.
Pytanie - co tu wybrać? Volvo mimo napędu awd mam mały prześwit i w zimę na wiejskich drogach pewnie sobie nie poradzi tak jak suzuki. Ehh już sam nie wiem...











