Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Moderator: fs.luz
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 11 Mar 2009, 21:49

Pozdro. Kacper
Kacper
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 573
Zdjęcia: 2724
Rejestracja: 19 Maj 2006, 23:41
Miejscowość: Warszawa - okolice
Prawo jazdy od: 14 09 2007

Re: Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 12 Mar 2009, 15:42

a nie mogli go do przodu delikatnie pociągnąć :/ Ameryka? tylko oni tak potrafią.. widać że im idzie auto cały czas w śnieg na prawo ale drą dalej.. a ciągnący szarpie zamiast pomału.
<b>don't stop tryin'
one day you
you will flyin'
Awatar użytkownika
qki007
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1083
Zdjęcia: 9
Rejestracja: 15 Lis 2008, 21:53
Miejscowość: Zamość

Re: Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 12 Mar 2009, 16:14

Widziałem to. Jak oni tam na początku stali to by się spokojnie wyjechało. Po co oni wyciągali ten samochód? Jeszcze się cieszą, że im się samochód rozwalił.
Awatar użytkownika
erykoski5
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 434
Zdjęcia: 15
Rejestracja: 26 Sie 2008, 15:56
Miejscowość: Leszno

Re: Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 14 Mar 2009, 22:12

No, ale to Ameryka, oni nie myślą, bo po co sobie zaprzątać mózg takimi sprawami jak np wyciągnięcie samochodu ze śniegu... Najlepiej gaz do dechy i powinien dać rade... No niestety w tym przypadku nie wyszło :P
piotreq
piotreq
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2008, 22:47
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 14 Mar 2009, 23:12

To co ja bym zrobił na ich miejscu:
1.Zadał sobie trochę trudu i z tyłu, czyli w kierunku wyciągania auta odgarnął trochę tej zaspy. Szczególnie, że to nie było dużo, a po co auto ma się pakować w jeszcze większą zaspę niż było?
2.Przy takiej ilości śniegu tych kilku gości mogło pchać samochód od tyłu a jeden by tylko gazował - przypuszczam, że to by wystarczyło.
3.Skoro już się uczepili żeby go holować, to podjechać drugim autem od przodu, a nie od tyłu.
4.Jeżeli już od tyłu, to ze dwa razy było tak, że koleś w tym wielkim aucie zaczynał ciągnąć autko, trochę mu zabuksowały koła i przestawał. Najgorsze w ciągnięciu jest szarpanie, ale jeżeli lina jest napięta, a auto już stawia opór to gazować ile wlezie. Do licha ta wielka półciężarówka ma spokojnie ze 200 KM i powinna sobie z tym poradzić bez większego pierdnięcia.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Post» 09 Lip 2009, 16:48

Tacy to amerykanie mądrzy... dac tam Polaka to 5 minut i po zabawie
wroclek
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Rejestracja: 09 Lip 2009, 16:25
Miejscowość: Wawa

Re: Próba wyrwania samochodu ze śniegu

Post» 14 Lis 2009, 23:15

Czasami ludzie wogóle nie myślą i są tego skutki...
Jeżeli chiałbyś dowiedzieć się wiecej to pisz !!
Awatar użytkownika
Tuning001
fs. programy
fs. programy
 
Posty: 200
Rejestracja: 14 Lis 2009, 19:41
Miejscowość: Lublin

 
  • Podobne tematy

Filmy