wiesz jak wleje do uaza 5W20 to mi sznurem wycieknie na postoju
w zasadzie dobry olej nie spracowany nie powinien zamarznąć w takiej temp jak mamy

wiadome że nie będzie tak ciekły jak przy 0 czy w + temp ale znowu nie przesadzajmy
no chyba że samochód stoi nie ruszany od kilkunastu dni w temp -25 stopni ale zwykle rozrusznik nie ma na tyle mocy żeby wałem w tej mazi obrócić
BTW w największe teraz mrozy odpalił mi tylko gazik bez problemu a reszta dopiero poszła na zaciąg

Capri stoi nie ruszone od miesiąca bo tam jest automat, a prostownika nie chce mi się ciągać po podwórku

i w nim na pewno będzie niezła maź w silniku
