Problem w sprawie ''kolizji''

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 25 Lis 2011, 23:33

Witam,
A więc mam taki dylemat. Jechałem już wieczorem, droga w miarę pusta, przede mną ze 3 auta. Dojeżdżamy do większego skrzyżowania, włącza się czerwone światło wszyscy hamują ja tez. Ostatecznie już wytraca swoja prędkość, właściwie ledwo toczyłem się i nagle zauważyłem ze jestem już zbyt blisko auta które stało przede mną. Zatrzymałem się właściwie prawie na nim no ale nie poczułem aby było jakiekolwiek uderzenie, kierowca auta z przodu też na początku bez reakcji więc uznałem, że na pewno nie przyhaczyłem Pana z przodu. No ale obserwuje kierowce co robi i widzę, że odpina pasy i wychodzi no więc ja tez wychodzę podchodzę do niego na wysokości przodu mojej maski pytam się czy uderzyłem ? Pan patrzy na 'miejsce kontaktu' , jest może odległość miedzy moim zderzakiem a jego z 5cm(?) On coś tam maca patrzy, ja po nim. Mówi do mnie i żony(chyba) że nic niema ja tez nic nie zauważyłem u niego jak i u mnie, potem odpowiada "no dobra' i wszedł do swojego auta. Gościu całkiem spoko bez żadnej agresji czy napinki. Zaświeciło się zielone każdy pojechał w swoja stronę. Przyjechałem do domu na przednim zderzaku nic nie widać.
Tylko, że teraz nachodzą mnie różne myśli typu "cicha woda brzegi rwie'. Czy np specjalnie ten kierowca czegoś przy zderzaku nie zrobi i zgłosi sprawę na policje? Czy jeszcze czegoś nie wymyśli. Wiem, że to są tylko domysły ale nigdy nie wiadomo co drugi człowiek nie wymyśli aby sobie wymienić choćby zderzak.
Chciałbym usłyszeć odpowiedz czy gdyby coś gościu zaczął kombinować ,mam jak się wybronić? Czy jeżeli razem oglądaliśmy miejsce "tej kolizji' i uznaliśmy ze nie ma śladów to sprawa zostaje uznana za rozwiązaną i mnie to już nie obchodzi ?
Ogólnie jestem człowiek spokojny i nie lubię spraw nie pewnych dlatego mnie to trochę dręczy
Proszę o w miarę szybką odpowiedz :)
komando
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 Lis 2011, 22:26
Auto: Peugeot 206
Prawo jazdy od: 01 01 2010

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 26 Lis 2011, 16:52

Spoko - pewnie chłop już dawno zapomniał o tym ...
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 26 Lis 2011, 17:31

A nawet gdyby to kto mu uwierzy, że skasował zderzak a twój jest niby cały?
Awatar użytkownika
PrezesArtek
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 1774
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 14:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 26 Lis 2011, 19:00

@up W pojedynku Maluch vs BMW X5 to jest całkiem możliwe ;)
Awatar użytkownika
LOTnick
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 253
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 18 Sie 2011, 09:27
Auto: Ford Focus II 1.6 100KM

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 26 Lis 2011, 20:04

Mówisz, że uderzenia nie było (mówisz prawdę!). Mówisz, że nic się nie stało (bo tak było!). Mówisz, że "poszkodowany" nie składał roszczeń (bo tak było!).

Żeby więc ktokolwiek mógł Cię pociągnąć do odpowiedzialności, musiałby wykazać, że do zderzenia doszło. Jak to zrobić, skoro nie ma śladów?

Nie myśl o tym za dużo, bo jak człowiek za mocno o czymś myśli, to zazwyczaj przekombinuje i robi głupoty. Śpij spokojnie.
-Dobrze Pan jeździ?
-Nie, ale szybko.
Awatar użytkownika
Dishman
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 3481
Rejestracja: 15 Sty 2008, 20:53

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 26 Lis 2011, 20:24

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. W takim razie pozostaje jak najszybciej zapomnieć o tej sytuacji :D
komando
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Rejestracja: 25 Lis 2011, 22:26
Auto: Peugeot 206
Prawo jazdy od: 01 01 2010

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 27 Lis 2011, 12:09

To zamykam i kosz !! OK ??
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 27 Lis 2011, 14:22

Koooosz? No dooobra :D
Awatar użytkownika
LOTnick
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 253
Zdjęcia: 2
Rejestracja: 18 Sie 2011, 09:27
Auto: Ford Focus II 1.6 100KM

Re: Problem w sprawie ''kolizji''

Post» 27 Lis 2011, 14:24

Jesli jeszcze chcesz coś dodać to teraz - potem tylko na PW ... Pozdro
Masz prawo zachować milczenie, a wszystko co napiszesz może zostać zmoderowane ..
Awatar użytkownika
silvo44
Moderator
Moderator
 
Posty: 983
Rejestracja: 09 Lis 2008, 13:28
Miejscowość: Olkusz
Auto: OPEL ASTRA F X14NZ + LPG
Prawo jazdy od: 01 09 1983

 
  • Podobne tematy

Przepisy, ubezpieczenie