Problem z Fiatem 126p... Traci moc po dodaniu gazu! PoMoCy!

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Problem z Fiatem 126p... Traci moc po dodaniu gazu! PoMoCy!

Post» 29 Paź 2009, 23:18

Witam Was drodzy forumowicze.
Pisze ten temat ponieważ mam ogromny problem ze swoim maluszkiem, którego dostałem w spadku. Rocznik 92, przebieg 45 tyś km! (rzeczywisty)
Mianowicie problem trwa już kilka tygodni i za cholerkę nie mogę sobie z nim poradzić.... dlatego zgłaszam się do Was :)
Przechodzę do sedna.
Mój malacz zapala normalnie, zimny na ssaniu, rozgrzany bez ssania. Na biegu jałowym chodzi OK. Jednak problem zaczyna się wtedy, gdy ruszę... Mianowicie jak bez ssania zaczynam ruszać to po lekkim dodaniu gazu, nawet niewielkim, zaczyna się jakby dusić i traci moc, a większe dodanie gazu powoduje, że gaśnie. Sytuacja troszeczkę się polepsza, jak dodam trochę ssania, tzn po dodaniu gazu na lekkim ssaniu w ogóle zaczyna się "toczyć" mój maluch, ale i tak nawet jak na ssaniu dodam trochę więcej gazu to objawy są podobne, jak bez ssania.
Reasumując... z obecnym problemem max. prędkość jaką osiągam to 40 km/h, z racji, że cały czas mam włączone lekkie ssanie, żeby w ogóle jechał pali ponad 12 litrów na 100 :(
W związku z powyższym problemem mam do Was ogromna prośbę o pomoc, za co się wziąć. Ps. platynki wymienione, filtr paliwa, powietrza również, zawory ustawione, dysze przeczyszczone.
Z góry bardzo a to bardzo dziękuję za cenne wskazówki.
kamillo215_Belk
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 29 Paź 2009, 22:58
Miejscowość: bełchatów

Re: Problem z Fiatem 126p... Traci moc po dodaniu gazu! PoMo

Post» 30 Paź 2009, 10:08

Kiedyś miałem to samo w swoim maluszku.Przyczyną była dziureczka w przewodzie paliwa z baku do pompki.I mimo tej dziureczki,paliwo nie kapało na ziemię,ale do przewodów dostawało się powietrze.Między pompką paliwa,a gaźniekiem załóż przeźroczysty wąż i zobacz,czy nie ma w nim bąbelków powietrza.
Jeżeli okaże się,że nie ma,to proponuję dokładnie przeczyścić i przedmuchać gaźnik.Możesz się teżpokusić o kupienie zestawu naprawczego gaźnika.Sątam uszczelki i dysze.Kosztuje grosze.Sprawdz też ustawienie zapłonu oraz odległość między stykami przerywacza.
Masz prawo zachować milczenie. A wszystko co napiszesz, może zostać zmoderowane
Awatar użytkownika
MotoAlbercik
Moderator
Moderator
 
Posty: 7960
Rejestracja: 12 Gru 2006, 14:25
Miejscowość: Tychy

 

Problemy techniczne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości