Problem z gaźnikiem Aisan w CC 704 z 97 roku

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Problem z gaźnikiem Aisan w CC 704 z 97 roku

Post» 08 Lut 2012, 18:20

Witam


Wczoraj przestało mi działać ssanie w samochodzie, pojechałem do znajomego i tam znaleźliśmy jedno cięgno, które powinno być podłączone do ssania, a nie było (cięgno sterowane było taką pompką ktora jak mi się wydaje po prostu je automatycznie odciagała, gdy silnik był ciepły. Założyłem je z powrotem i wszystko działo. To znaczy działało dziś rano. Przed chwilą wjechałem na parking i dla sprawdzenia wyciągnąłem wajche od ssania i przegazowałem samochód. Zazwyczaj skutkowało to tym, że przy ciepłym silniku obroty rosły do jakiegoś poziomu i tak sobie chodził na wysokich obrotach. Jednak teraz po dodaniu gazu auto nie zostało na wyższych obrotach, tylko powróciło do standardowych obrotów biegu jałowego. Sprawdziłem, cięgno siedzi na swoim miejscu i nie bardzo wiem co dalej czynić. Macie jakieś pomysły? Ewentualnie polecicie jakiegoś szpeca od koreaińskich gaźników w Rybniku?


Patrząc na te zdjęcie chodzi mi o cięgno podłączone do elementu nr11
http://www.imagebanana.com/view/nrxsacq ... oard02.jpg
antos90
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 36
Rejestracja: 09 Maj 2009, 12:26
Miejscowość: Z południa

Re: Problem z gaźnikiem Aisan w CC 704 z 97 roku

Post» 08 Lut 2012, 18:29

kurde co jest z tym ssaniem w cinquecento,kolega też ma taki sam problem tylko że w weberze i nie może odpalic auta bo ssanie wogóle nie chodzi.
seba145
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 768
Rejestracja: 25 Lis 2010, 17:49
Miejscowość: bydgoszcz
Auto: Daewoo Tico 0.8,41KM,59NM 98R
Prawo jazdy od: 27 09 2011

Re: Problem z gaźnikiem Aisan w CC 704 z 97 roku

Post» 08 Lut 2012, 18:34

Ja go bez ssania odpale bez problemu, tylko jest to dość uciążliwe i drogie, bo auto wtedy trzeba trochę przygazować zanim się ruszy, a potem spalanie rośnie i do tego przez pierwsze pare kilometrów trzeba uważać żeby auto nie zgasło, do tego potrafi nim szarpać. Jechać się da, tylko po co?
antos90
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 36
Rejestracja: 09 Maj 2009, 12:26
Miejscowość: Z południa

 

Silnik