Problem z hondą civic. warsztat sobie nie poradził

Moderator: fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

problem z hondą civic. warsztat sobie nie poradził

Post» 30 Paź 2009, 12:10

Halo,

mam hondę civic 92r. Problem taki: Mam odpalony samochód. Stoję na skrzyżowaniu. Obroty około 1 tyś. I chcę gwałtownie ruszyć więc wciskam mu gazu aż do podłogi i wtedy samochód zaczyna się jakby dławić i słyszę jakby coś strzelało w jakiejś rurze pod moją dupą. Gdy przekracza 2 tyś obrotów wszystko się uspokaja i mogę dawać gazu do dechy. Gdy sytuacja byłaby identyczna tylko dodawałbym gazu powoli to samochód ruszyłby bez takiej akcji. Podsumowując: Gdy daję gazu do dechy przy obrotach 1 - 2 tyś to samochód się dławi i strzela. Moja hondzia jest już w warsztacie od tygodnia i nadal nie wiedzą co to jest. Z tego co wiem to sprawdzany był przepływomierz. Sprawdzany zapłon przez elektryka. Przeczyszczony cały układ. Coś tam ze świecami robili ale nie wiem czy to odnośnie tego problemu. Kto ma jakiś pomysł co to może być?

Pozdrawiam
Szymon
szymon088
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Rejestracja: 30 Paź 2009, 11:25
Miejscowość: Mława

Re: Problem z hondą civic. warsztat sobie nie poradził

Post» 30 Paź 2009, 19:40

Słabymi punktami HONDY CIVIC V oraz VI jest układ zapłonowy(aparat) oraz osprzęt silnika.
PhantomASA1
Stały forumowicz
Stały forumowicz
 
Posty: 4861
Rejestracja: 02 Lut 2009, 12:03
Miejscowość: Z prawdy :)

 
  • Podobne tematy

Problemy techniczne