Problem z sąsiadem

Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 11:30

Witajcie!
Otóż nie wiem, gdzie umieścić ten temat, mysle, ze ta kategoria będzie najlepsza. Temat jest jednak dość poważny.

Moi rodzice kupili niedawno drugie mieszkanie jako inwestycja. Kupili tez do niego miejsce parkingowe w podziemiach pod blokiem. Problem w tym, ze sąsiedzi szybko wyczaili, ze rzadko tam stajemy i sami zajmują nasze miejsce, za ktore my słono zapłaciliśmy. Nie chodzi mi o to, ze mi przeszkadza jakos strasznie, ze tam ktos stoi, chodzi o to, żeby ludzie sie nie przyzwyczajali, bo od czasu do czasu tam zajezdzamy i bywa ze juz jest zastawione. Podobno jeden sasiad sie z mama kontaktował i tylko powiedzial ze on tam bedzie stawiał a w zamian pozamiata (tyle, ze zamiata tam tez sprzątaczka).

co mamy zrobić? Nie chcemy od razu wdać sie w kłótnie z sasiadami. Mozna kupić jakąś blokadę?
LethalPwnager
Początkujący
Awatar użytkownika
 
Posty: 73
Rejestracja: 29 Paź 2009, 13:35
Miejscowość: Białystok, Polska

Re: Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 15:39

Dasz palec to za chwilę będziesz musiał dać rękę. Załóż blokadę informując o tym zarządcę nieruchomości.
kmtaxi
Początkujący
 
Posty: 72
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 12 Sie 2008, 12:02
Miejscowość: Bielsko-Biała
Auto: Mercedes W210
Silnik: 2,2cdi 143KM
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2001

Re: Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 16:37

Prawo jest tylko po waszej stronie(prawo własności)jeśli wy nie wyrazicie na to zgody to nikomu nie wolno jest zajmować miejsca! Jak ja bym postąpił?Jeśli byłbym czasowo tylko, to pozwoliłbym im stawać na tym miejscu z zaznaczeniem ,że gdy przyjadę niestety będą musieli swoje auto usunąć,najlepiej byłoby informować telefonicznie.Jeśli jednak wy nie wyrazicie zgody to możecie nawet dzwonić na Policję ,macie do tego prawo(nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania)Jeśli trapi was problem ten,że sąsiad może się przyzwyczaić to to jest żaden problem,usunąć możecie go potem bez problemu.Ja bym się tym nie martwił!
PhantomASA1
Forumowicz VIP
 
Posty: 6556
Rejestracja: 02 Lut 2009, 11:03
Miejscowość: Z prawdy :)

Re: Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 18:25

Blokada albo tablica informująca, że miejsce prywatne i zaparkowanie grozi od holowaniem.
PrezesArtek
Stały forumowicz
Awatar użytkownika
 
Posty: 1831
Rejestracja: 11 Kwi 2008, 13:19
Miejscowość: Sosnowiec
Auto: Nissan Primera WP11-144
Silnik: QG18DE
Paliwo: Benzyna + LPG
Typ: Kombi
Skrzynia biegów: Manualna
Rok produkcji: 1999

Re: Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 19:45

A ja tak przy okazji- jak się ma miejsce parkingowe w parkingu podziemnym- to kupujemy miejsce jako przedmiot własności- czy tez jakieś uprawnienie do parkowania tam(które oczywiście możemy dalej sprzedać). Bo jeżeli tylko to "uprawnienie" to lepiej przed założeniem blokady skontaktować się z zarządcą/wspólnotą/czy co tam rządzi- tak na wszelki wypadek; gdyż w teorii to nie do końca jest własność. Ale nie jestem pewien jak jest dlatego też się pytam ;)
Co do umawiania się- no jeżeli samo stawianie Wam nie przeszkadza, to... hmmm.. ciężko to rozgryść- bo niby umówicie się z jakimś sąsiadem, że niech sobie stawia, a Wy będziecie mieli do niego numer kom i jakbyście przyjeżdżali to byście go tylko informowali a on by wam zwalniał miejsce. Ale co w przypadku jeżeli ktoś inny tam stanie- to co tamten sąsiad pójdzie i zacznie mówić, że sie z wami umawiał? Raczej by mu nie uwierzyli.
Ewentualnie- może- spisać jakąś umowe z którymś z sąsiadów, że może tam stawiać samochód za jakieś symboliczne 10 zł- żeby miał ewentualnie jakiś dokument do kłótni..
ale chyba ogólnie to najlepszy pomysł z tą blokadą- ale wg. mnie lepiej najpierw się skontaktujcie ze wspólnotą/zarzadcą/czy czymś co tam rządzi ;)

EDIT:

A jako że mnie to zaciekawiło to:
http://www.serwisprawa.pl/porady_prawne ... nowiskowym
http://e-prawnik.pl/domowy/prawo-cywiln ... owego.html

Więc tak: myślałem osobiście, że to będzie tylko jakiś wyodrębniony udział we współwłasności. Ale z tego co wyczytałem, to jeżeli miejsce parkingowe macie w akcie notarialnym sprzedane jako prawo własności, to znaczy że możesz robić na nim co tylko chcesz(bo na tym polega prawo własności). Dlatego też, wg. mnie nie masz obowiązku pytania się o zgodę- poprostu postaw blokadę ;) Ale to jak piszę- zależy czy kupiliście własność czy uprawinienie.

Aha- w tym drugim linku pisze o art. 222 kc, czyli że moglibyście skorzystać z roszczenia negatoryjnego, ale to chyba byłaby przesada. Przynajmniej mi się tak wydaje. Bo to raczej byłoby przydatne, gdy jeden konkretny sąsiad by wam uparcie to miejsce zajmował.
eaxene
Aktywny
 
Posty: 485
Rejestracja: 07 Sty 2009, 16:00
Miejscowość: Toruń

Re: Problem z sąsiadem

07 Sty 2010, 22:06

Proste rozwiązania są najlepsze.Blokada z info do zarządcy. Daj klucz i nr telefonu zainteresowanemu do parkowania. Jak będziesz chciał przyjechać i zaparkować to zadzwonisz i po problemie.
kmtaxi
Początkujący
 
Posty: 72
Zdjęcia: 0
Rejestracja: 12 Sie 2008, 12:02
Miejscowość: Bielsko-Biała
Auto: Mercedes W210
Silnik: 2,2cdi 143KM
Paliwo: Diesel
Typ: Sedan/Limuzyna
Skrzynia biegów: Automatyczna
Rok produkcji: 2001
  • Ciekawe publikacje motoryzacyjne

    Mitsubishi Fuso, czyli drzewo wschodzącego słońca Mitsubishi Fuso, czyli drzewo wschodzącego słońca
    Na zaproszenie Mercedes-Benz Polska gościliśmy w Japonii. Głównym celem wyjazdu tam, oprócz odwiedzenia wystawy samochodów Tokyo Motor Show, była prezentacja firmy Mitsubishi Fuso Bus and Truck Corporation ...
    MINI przekroczyło 1000 nowych rejestracji w 2016 roku w Polsce MINI przekroczyło 1000 nowych rejestracji w 2016 roku w Polsce
    We wrześniu MINI przekroczyło 1000 nowych rejestracji w 2016 roku w Polsce. Był to jednocześnie jeden z najlepszych miesięcy dla marki w tym roku. Wzrost w stosunku do sierpnia świadczy o wysokim, a przede wszystkim stabilnym ...

  • Re: Problem z sąsiadem

    07 Sty 2010, 23:12

    Wydaje mi sie, że miejsce jest naszą własnoscia w całości, tzn nie kupilismy prawa do stawania tam, a caly boks.

    Moze zle sie wyrazilem, ze nie przeszkadza nam to, chodzi tylko o podejscie do tego sasiada, ktory uwaza ze mu wolno. To, ze ja parkuję tam raz na miesiac nie oznacza, ze on moze codziennie, przeciez to my zaplacilismy około 20 tysiecy za to miejsce.

    Wyglada na to, ze blokada bedzie najlepsza. Nie wiem tylko, czy sie sprawdzi, tzn czy uda nam sie ją umiescic, bo te ktore widzialem na allegro sa na kolki/wkrety, a takei cos chyba nie nadaje sie na podloze betonowe.
    LethalPwnager
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 73
    Rejestracja: 29 Paź 2009, 13:35
    Miejscowość: Białystok, Polska

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 10:15

    Nanaje się nadaje. W sklepie z kołkami itp popytaj o stalowe stożki rozprężne. Wiercisz w betonie, wkładasz stożek do otworu w niego wkręcasz śrubę np M10 i po kłopocie. Połączenie jest bardzo mocne.
    kmtaxi
    Początkujący
     
    Posty: 72
    Zdjęcia: 0
    Rejestracja: 12 Sie 2008, 12:02
    Miejscowość: Bielsko-Biała
    Auto: Mercedes W210
    Silnik: 2,2cdi 143KM
    Paliwo: Diesel
    Typ: Sedan/Limuzyna
    Skrzynia biegów: Automatyczna
    Rok produkcji: 2001

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 10:57

    wiem ;D
    Jak bedzie wam stał, bez waszej zgody, to przyjedźcie- zastawcie wasze miejsce(no bo co- skoro wasze to możecie sobie sami zastawić wasze miejsce ;) ) i wróccie za tydzien ;)

    Oczywiście to tak w ramach żartu(chociaż...), tak na serio to ta blokada wydaje się najbardziej sensownym rozwiązaniem.
    eaxene
    Aktywny
     
    Posty: 485
    Rejestracja: 07 Sty 2009, 16:00
    Miejscowość: Toruń

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 17:23

    Hehe, tez o tym myslalem, ale mamy tylko 1 samochod na razie, wiec nie bardzo jest jak zostawic :P

    OK, pogadam z rodzicami i jak sie zgodza to zamowie ta blokade. Dzieki za pomoc.
    LethalPwnager
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 73
    Rejestracja: 29 Paź 2009, 13:35
    Miejscowość: Białystok, Polska

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 19:17

    Kolego LethalPwnager, zanim kupisz przedmiotową blokadę, to najpierw proponuję wczytać się w akt notarialny zakupu lokalu i miejsca parkingowego.
    Trochę za mało napisałeś szczegółów.
    Bardzo często jest tak, że garaż stanowi tak jakby jeden wielki lokal użytkowy (mówiąc potocznie), a właściciele lokali wykupują tylko udział w części wspólnej nieruchomości.
    Jeśli tak by było, to na zamontowanie blokady potrzebowałbyś zgody współwłaścicieli na ingerencję w część wspólną albo, w zależności od sytuacji, zgody zarządcy nieruchomości, i to najlepiej w formie pisemnej.
    Bo jeśli np. się okaże, tak pesymistycznie, że przy montażu powstanie jakaś rysa w posadzce itp., albo ktoś poniesie jakąś szkodę, z tytułu montażu tej blokady to Ty będziesz odpowiadał, i za szkodę, i za za samowolkę. :neutral:
    Jolinka
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 47
    Rejestracja: 16 Wrz 2009, 22:19
    Miejscowość: Warszawa

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 21:26

    Jolinka napisał(a):Kolego LethalPwnager, zanim kupisz przedmiotową blokadę, to najpierw proponuję wczytać się w akt notarialny zakupu lokalu i miejsca parkingowego.
    Trochę za mało napisałeś szczegółów.
    Bardzo często jest tak, że garaż stanowi tak jakby jeden wielki lokal użytkowy (mówiąc potocznie), a właściciele lokali wykupują tylko udział w części wspólnej nieruchomości.
    Jeśli tak by było, to na zamontowanie blokady potrzebowałbyś zgody współwłaścicieli na ingerencję w część wspólną albo, w zależności od sytuacji, zgody zarządcy nieruchomości, i to najlepiej w formie pisemnej.
    Bo jeśli np. się okaże, tak pesymistycznie, że przy montażu powstanie jakaś rysa w posadzce itp., albo ktoś poniesie jakąś szkodę, z tytułu montażu tej blokady to Ty będziesz odpowiadał, i za szkodę, i za za samowolkę.


    Przecież już o tym pisałem parę postów wyżej :roll:
    eaxene
    Aktywny
     
    Posty: 485
    Rejestracja: 07 Sty 2009, 16:00
    Miejscowość: Toruń

    Re: Problem z sąsiadem

    08 Sty 2010, 23:01

    eaxene napisał(a):Przecież już o tym pisałem parę postów wyżej :roll:


    A tak tak, czytałam :wink: Dlatego się za bardzo nie rozwodziłam na tematem, tylko troszeczkę skonkretyzowałam i tyci tyci uzupełniłam o parę bzdetów. :mrgreen:

    Nawiasem mówiąc, nawet gdyby do tego miejsca parkingowego kolega miał prawo własności, to i tak nie do końca można robić co się chce. To co możemy zrobić, również może zależeć od wielu czynników. :twisted:

    A tak właściwie, dopóki nie znamy rzeczywistego stanu prawnego tej nieruchomości, nie mamy za bardzo co polemizować nad tematem. :wink:
    Jolinka
    Nowicjusz
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 47
    Rejestracja: 16 Wrz 2009, 22:19
    Miejscowość: Warszawa

    Re: Problem z sąsiadem

    09 Sty 2010, 00:33

    no racja że nie ma co polemizować póki co ;)
    A po za tym możliwe, że troche chaotycznie napisałem i nie opisałem dokładnie tego o co mi chodzi. A i drugie poza tym- lepiej napisać to samo o raz za dużo niż o raz za mało ;)

    Jolinka napisał(a):Nawiasem mówiąc, nawet gdyby do tego miejsca parkingowego kolega miał prawo własności, to i tak nie do końca można robić co się chce. To co możemy zrobić, również może zależeć od wielu czynników.

    Ee tam i tak będzie spór w doktrynie :lol:
    eaxene
    Aktywny
     
    Posty: 485
    Rejestracja: 07 Sty 2009, 16:00
    Miejscowość: Toruń

    Re: Problem z sąsiadem

    09 Sty 2010, 16:04

    Wszystko pod kontrolą... tzn, mamy akt notarialny na to miejsce i jest tylko nasze i mozemy robic co chcemy, byle nie ingerowac w innych, ale jestem pewny ze blokada to tylko zabezpieczenie przed ingerencja innych w nas.
    LethalPwnager
    Początkujący
    Awatar użytkownika
     
    Posty: 73
    Rejestracja: 29 Paź 2009, 13:35
    Miejscowość: Białystok, Polska
     
    • Warto przeczytać
    • Master Truck
      Zarysowana felga i ubytki w oponie
      Porównanie opon klasy A i G - droga hamowania
      36
      Autosalon Genewa 2006