Problem z zapaleniem Land rover freelandera 1.8

Moderatorzy: fourup, fs.mod
  • Poinformuj znajomych na Facebook-u o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Gwar-ze o tym wątku
  • Poinformuj innych ludzi na Wykopie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Twitter-ze o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Blip-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na Buzz-ie o tym wątku
  • Poinformuj znajomych na GG o tym wątku

Re: Problem z zapaleniem Land rover freelandera 1.8

Post» 02 Lis 2009, 03:58

rybolec napisał(a):witam! mam następujący problem ze swoim landkiem, gdy jest zimny bardzo ciężko pali próbuje zaskoczyć ale nie może złapać tak jest kilka razy i dopiero zapala. nie mam pojęcia co to może być zmieniłem już świece i kopułkę i dalej nic nie dawno zmieniałem uszczelkę pod głowicą i ustawiałem rozrząd wiec wszystko powinno być ok. proszę o rady


Freelander 1.8 - benzynka...
Nie zagalopuj się Drogi Kolego jak ja...

Wiosną tego roku auto po prostu stanęło i dało się odpalić po upływie kilku minut, co najpierw przypisywałem układowi chłodzenia (który padł chwilkę później), jednak po własnoręcznym teście wyszło na to że w tych swoich przerwach w pracy silnik nie dostawał po prostu paliwa.

Mechanicy, Diagnostycy, Komputery i Bajery (celowo wielką literą), wyperswadowali mi szybciutko problem "z paliwem" - auto zatankowane przecież...

Do dziś przerobiłem to wszystko o czym piszesz w okresie, bagatela - SIEDMIU miesięcy !!
Zbyt długo wyliczałbym naprawy o których NIE PISZESZ (niektóre z nich powtarzały się kilkakrotnie), nadmienię tylko że w DESPERACJI, kilka dni temu wsadziłem pod machę własnoręcznie wypieszczony, identyczny z "naturalnym" - K18 16v na absolutnie nowych częściach.
A autko jak nie chciało jeździć - tak i jeździło...
ale tak, jak chciało się JEMU, a nie mnie, kierowcy !!
Dziś wsadziłem w zbiornik pompę paliwa zapożyczoną z powypadkowego, o rok starszego Fredka.
UDAŁO SIĘ !!
No może nie do końca, ale poprawę czuć wyraźnie, jutro zatapiam w paliwie na powrót pompę którą wcześniej wyciągnąłem. Jedyny filtr paliwa to sitko w pompie - rozbiera i składa się łatwo - podmiana poszła mi w pół godzinki, czyszczenie elementu filtrującego to...
Twórcze myślenie wskazane ;)
Po prostu NIE DA SIĘ tego zrobić - to jak worek w odkurzaczu - na raz i do śmieci, o ile nie okaże się że to integralna część pompy, w dodatku zaprojektowana do eksploatacji w środowisku czyściejszego paliwa niż to które w zbiornik lałem !!

Udało mi się - potraktowałem filtrzyk skoncentrowanym detergentem, nazwijmy go "mocnym" i po prostu cały ten niewyobrażalny brud zżarło. Pozostał PURGE VALVE - też się dobiorę !!
za kilka godzin test z czyściutką pompą -jestem PEWIEN że przyczyna usunięta !!

Pozdrawiam serdecznie
ivo_isarevich
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Rejestracja: 25 Kwi 2009, 23:39
Miejscowość: Limerick

Poprzednia
 
  • Podobne tematy

Land Rover Freelander