Witam!!!
Mam pewien problem z moim fiatem. Opisze moze moja sytuacje od samego poczatku. Jakis miesiac temu padła mi pompa paliwa, ok wymianiłem wszystko było ok. Na drugi dzien po przejechaniu dluzszej trasy auto nie chcialo odpalic. Dzialo sie tak przez ok 2 tyg. Po tym czasie było juz tylko gorzej az wkoncu samochod przestał wogole odpalac. Dzień przed tym zanim padł kompletnie wziałem go na popych ale po przejechaniu ok 100m juz nie odpalil.Na poczatku myslalem ze to poprostu aku do wymiany i tyle.. no wiec kupiłem uzywany ale jeszcze w dobrym stanie..i co sie okazało ze dalej nie chce odpalac. Wszystkie lampki działaja poprawnie ale rozrusznik nie kreci. Wydaje mi sie tez ze ten stary aku wcale nie byl jeszcze do wymiany...nie wiem czy to cos z alternatorem, szczotki albo łozyska?Prosze o pomoc!














