dzwonilem od kolesia od Astry. samochod mial przygode z sarna i byl robiony przod z lampami...mial porysowane drzwi pod listwa no i wlasciciel stwierdzil, ze pomaluje ja cala z zakonserwowaniem nadkoli itp. amortyzatory do wymiany... no nie wiem..jakos mi to sie nei usmiecha... a na liczniku 250 tys.
Już Ci pisałem, że walona przodem i prawdopodobie prawym bokiem. Do tego brak wspomagania dyskwalifikuje. Jak się na próbę kawałek przejedziesz to może się wydawać, że jest OK ale na dłuższą metę to lipa straszna...
Kubeł zimnej wody na głowę i oglądaj dalej. Samochodu nie kupuję się na szybko bo można nieźle wtopić. Ja Focusa szukałem miesiąc i zrobiłem przy tym 1000 km po 2 województwach...